Efekt miliona rzęs? L'Oreal Volume Million Lashes - Feline, So Couture, Excess

19 maja 2017 22 komentarze
Moje rzęsy są dosyć krótkie, ale za to gęste i naprawdę bardzo ciężko jest mi znaleźć tusz idealny. A jak na kobietę uzależnioną od kosmetyków przystało, zawsze na toaletce stoi kilka tuszy do rzęs. Z serią L'oreal  Volume Million Lashes poznałam się już stosunkowo dawno temu, sięgając po złoty tusz L'oreal Volume Million Lashes, pierwsza maskara należąca do serii pod tą samą nazwą. Tym tuszem akurat byłam rozczarowana, jak mogłyście się dowiedzieć z recenzji. Na szczęście L'oreal ciągle ulepsza swoje maskary, tak, aby dotrzeć do każdej klientki i zaspokoić jej potrzeby. Przedstawię Wam i porównam ze sobą 3 ikoniczne tusze z serii Volume Million Lashes.


Jak pozbyłam się trądziku? Efekty kuracji

12 maja 2017 12 komentarzy
Trądzik to nie tylko przypadłość nastolatek, ale niestety również i dorosłych kobiet. Za pojawienie się trądziku u osób dorosłych przede wszystkim odpowiadają czynniki hormonalne, które prowadzą do nadmiernego łojotoku. Dlatego trądzik jest nie tylko problemem dermatologicznym i powinnyśmy się z nim udać także do lekarza endokrynologa lub ginekologa. Choroba ta przeważnie przebiega w sposób przewlekły, więc walka z trądzikiem wymaga dużej cierpliwości, systematyczności i konsekwencji. Trwały efekt uzyskuje się dopiero po kilku (lub kilkunastu) miesiącach nieprzerwanej kuracji, niezależnie od tego czy walczymy z pomocą lekarza czy sami. Moim zdaniem kluczowa w walce z trądzikiem jest odpowiednia pielęgnacja, dlatego z chęcią opowiem Wam o mojej dotychczasowej terapii.

efekty stosowania kwasów

Paleta różów: Makeup Revolution Ultra Blush Palette Sugar & Spice

9 maja 2017 17 komentarzy
Jeszcze 7 lat temu w mojej kosmetyczne nie było ani jednego różu do policzków. Pewnie się zdziwicie, dlaczego? Powód jest prosty, otóż strasznie bałam się go i nie wiedziałam, jak się aplikuje róż, tak, aby nie zrobić sobie nim krzywdy. Jednak gdy odkryłam świat Youtube'a nieco przekonałam się i zdecydowałam się na najdelikatniejszy róż w odcieniach koralu. Był to strzał w dziesiątkę, bo dzięki niemu odważyłam się używania tego kosmetyku. Oczywiście na tym jednym różu się nie skończyło, bo z odwagą nabrałam chęci na więcej i więcej, w końcu jestem uzależniona od kosmetyków. Przedstawię Wam dzisiaj paletę różów "Sugar and Spice" Makeup Revolution, która na pierwszy rzut oka skierowana jest do tylko tych odważnych w makijażu. 

makeup revolution sugar and spice palette

Co wybrać: Tangle Teezer The Orginal czy Tangle Teezer Compact Styler?

5 maja 2017 37 komentarzy
Pierwszy raz o Tangle Teezer dowiedziałam się kilka lat temu, kiedy z wielką namiętnością oglądałam polskie gwiazdy Youtube'a. Cena Tangle Teezera wtedy skutecznie mnie odstraszała, ale na szczęście, gdy te cudowne szczotki stały się bardziej popularne i lepiej dostępne w Polsce, to i cena wystarczająco zmalała. Moją pierwszą super szczotkę dostałam od męża. Długo wierciłam mu dziurę w brzuchu, aż w końcu uległ. Obecnie posiadam dwie wersje tego gadżetu mianowicie Tangle Teezer The Orginal oraz Tangle Teezer Compact Styler, dlatego chciałabym dla Was przygotować zestawienie tych dwóch szczotek do włosów.



Organique - czarne mydło Savon Noir, naturalne mydło z czarnych oliwek

2 maja 2017 17 komentarzy
Mój mąż widząc konsystencję czarnego mydła od Organique, stwierdził, że taniej by wyszło mycie się błotem. Faceci jednak nie rozumieją potrzeb kobiet i ich pogoni za pięknem. A każda kobieta, która ceni sobie naturalną pielęgnację, na pewno nie jedną opinię o czarnym mydle już przeczytała. W marce Organique zakochałam się od pierwszego użycia balsamu do ciała z masłem shea, dlatego chciałabym Wam przedstawić moją recenzję innego produktu tej marki - naturalnego mydła z czarnych oliwek i oleju oliwnego, a także napisać kilka słów o efektach regularnego stosowania savon noir.


Jakie zrobił pierwsze wrażenie krem Slow Age Vichy?

1 marca 2017 22 komentarze
Jak mówi stare porzekadło - "lepiej zapobiegać niż leczyć". I tym właśnie kieruje się wybierając swoje produkty do pielęgnacji. Niestety skóra trzydziestolatki to już nie ta sama co u nastolatki. Dlatego nie tylko muszę pamiętać o nawilżeniu mojej cery, ale także o czymś, co opóźni jej starzenie. Wybierając swój pierwszy krem "przeciwzmarszczkowy" kierowałam się renomą marki. Vichy kojarzy mi się z prestiżowymi kosmetykami, dlatego wzbudza we mnie zaufanie. 

lekkie serum na dzień Slow Age Vichy








SZABLON BY: PANNA VEJJS.