Ulubieńcy roku 2012- pielęgnacja

28 grudnia 2012 11 komentarzy

Wielkimi krokami zbliża się do nas koniec roku, dlatego postanowiłam podsumować ten rok, i przedstawić Wam moich ulubieńców. Nie odkryję tu przed Wami żadnej Ameryki- na pewno te kosmetyki są Wam dobrze znane, ale uważam, że warto jeszcze raz o nich wspomnieć.

5 kosmetyków do pielęgnacji (kolejność nieprzypadkowa)

1).  Biodoerma- płyn miceralny- zdecydowany mój faworyt, jeśli chodzi o demakijaż.

Najważniejsze plusy to:
- nie zostawia tłustego śladu po sobie
- bezwonny
- hipoalergiczny- nie uczula, nie pozostawia zadnych podraznień
- łatwo usuwa makijaż- aczkolwiek z eyelinerami może mieć lekki problem
-wydajny- opakowanie 500 ml mam już rok

Jeśli chodzi o cenę owszem, należy go dorwać w promocji, ja wydałam na niego ok 45 zł i przez cały rok nie kupiłam nic do demakijażu (tyle samo wydałabym na inne produkty tego typu, ale musiałabym ich zużyc znacznie więcej).

2). Peeling z Rossmana- wspominałam o nim tutaj. Mój number one jesli chodzi o peelingi do ciała

Najważniejsze plusy to:
- zapach- pierwszy zwrócił moją uwagę- jest cudny
- średnioziarnisty- ani nie za grube ani nie za małe ziarenka- takie w sam raz do ciała
- zawiera oliwkę- dzięki niej skóra po kąpieli od razu jest nawilżona, często nie trzeba się już balsamować

3). Żel miceralny z Biedronki- kupiłam go ponieważ, lubię pod prysznicem również umyc twarz żelem, i chciałam wypróbować jakiś najtańszy, aby był tylko pod prysznicem- i od razu mnie zachwycił

Najważniejsze plusy to:
- super dopełnia funkcję demakijażu- w razie gdyby troch tuszu bądź eyelinera zostało- on na pewno sobie z ta resztką poradzi :D
- ładnie, delikatnie pachnie
- gęsta, żelowa konsystencja
- nie wysusza skóry
- nie podrażnia
- bardzo tani

4). Effaclar Duo- kupiłam razem z żelem i tonikiem z tej serii (ale te kosmetyki juz wykończyłam)- krem pozostał dalej. On też jest Wam dobrze znany

Najważniejsze plusy to:
-wydajność- jeśli się go stosuje punktowo (ja używam do strefy T) to naprawdę długo służy, bo nakłada się go niewiele
- działa bez zastrzeżeń- szybko radzi sobie z niedoskonałościami
- nie zapycha
- nie podrażnia

5). Maska do włosów Biovax- cudów co prawda nie robi- ale to mój ulubiony produkt do pielegnacji włosów, jakby nie było. Poza tym powalających efektów nie dostrzegam, ponieważ nie uzywam jej według zaleceń producenta 2-3 razy w tygodniu, tylko jak mi sie przypomni ;)

Tak czy siak najważniejsze plusy to:
- bardziej odżywia włosy niz „zwykła” odżywka
- nie przetłuszcza włosów jak większość odżywek
- ładny przyjemny zapach
- dość gęsta konsystencja
- nie zawiera parabenów, sls’ ów


W następnym poście- Ulubieńcy makijażowi :)

Pielęgnacja ciała przyszłej mamy

19 grudnia 2012 6 komentarzy
Ostatnimi czasy pielęgnacja mojego ciała nieco się zmieniła- a to dlatego, że spodziewam się dziecka. Będąc w ciąży na wiele rzeczy trzeba zwracać uwagę, nawet na to jakich kosmetyków się używa. Co prawda zakazanych kosmetyków nie jest tak dużo. Najważniejsze jest aby nie używać retinolu,  różnego rodzaju kwasów, preparatów przeciwko cellulitowi (można jedynie te, które są przeznaczone dla kobiet w ciąży), preparatów do pielęgnacji biustu ( też tylko te dla kobiet w ciąży). Ja również nie używam balsamów brązujących, samoopalaczy.  Z kosmetyków przeciwko cellulitowi zrezygnowałam całkowicie- a to dlatego, że po prostu nie wierzę w ich działanie. Przed ciążą nie miałam z tym ogromnych problemów- regularne ćwiczenia i odpowiednia dieta dawały rade (od czasu do czasu wspomagałam się również tego typu kosmetykami) i efekt mnie zadowalał. Natomiast teraz bez forsujących ćwiczeń, dieta bogatsza w węglowodany- uważam, że nie zdadzą rezultatów takie kosmetyki. Poza tym hormony także robią swoje. Tak więc z cellulitem będę walczyć później.



Zużyte w listopadzie

10 grudnia 2012 19 komentarzy

Tym razem przedstawiam zużycia z ubiegłego miesiąca. Kilkudniowe opóźnienie tego postu jest spowodowane brakiem internetu. Nareszcie się już przeprowadziłam- z pewnymi nieudogodnieniami (kosmetyki dalej muszę trzymać w pudle)- ale na szczęście już na swoim. A co do zużytych kosmetyków- presje miałam spora, ponieważ wiedziałam, że nie ma sensu zabierać wszystkich kosmetyków, w pierwszej kolejności zużywałam to co już było na wykończeniu. Po drugie, nie kupowałam nic nowego, bo nie miałabym gdzie to wszystko trzymać. Tak więc jednym słowem- przeprowadzka sprzyja projektowi denko!


Na zdjęciu:



1). Szampon do włosów CECE Med- do włosów przetłuszczających się. Strasznie śmierdział, jakimś przeterminowanym syropem na gardło. Włosy wcale ani na trochę nie przestały się przetłuszczać. Totalnie nie było warto zainwestować w ten szampon więcej niż 5 zł. Dobrze ze 16 zł. Generalnie: NIE POLECAM


2). Mydło Isana Creme- Oliwkowe. Bardzo fajny zapach, nie wysuszał nadmiernie rąk. Całkiem przyzwoite mydło- będę do niego wracać. POLECAM


3). Żel do mycia twarzy- Effaclar La Roche Posay- więcej informacji tutaj- godny polecenia żel dla osób o cerze wrażliwej, skłonnej do trądziku. Całkiem nieźle radził sobie z trądzikiem, przetłuszczająca się cerą, nie wysuszał. Warto w niego zainwestować. POLECAM

4). Tonik- Effaclar La Roche Posay więcej informacji tutaj- tak jak żel- warto zainwestować- POLECAM


5). Łagodny balsam po depilacji- Soraya- z nim bardzo długo się męczyłam- bo ciągle o nim zapominałam. Bardzo przyjemny zapach. Brak spektakularnego działania- aczkolwiek coś tam sobie robił. Fajnie łagodził podrażnienia. MOŻE BYĆ


6). Żel pod prysznic- Apart- daktylowy- zapach całkiem całkiem- bez spektakularnych ochów i achów. MOŻE BYĆ



7). Tutti Frutti Figi & Daktyle Olejek do kąpieli- niezbyt przyjemny zapach. Musiałam go wykorzystać do kapieli stóp. Na szczęście kupiłam go w promocji za 5 zł. Za normalną cenę NIE POLECAM


8). Nivea Deodorant, Pearl & Beauty Roll-on- Dezodorant antyperspiracyjny w kulce- lubię ten zapach, przyzwoity dezodorant- zapewnia świeżość, nic nadzwyczajnego, możliwe, że wrócę do niego. POLECAM


9). Żel pod prysznic- ginger- The BODY SHOP- przyjemny zapach, uprzyjemniał chłodne jesienne wieczory. Dostałam jako prezent, sama sobie nie kupiłam, ale POLECAM jako upominek.


10). Dove, Natural Touch, Antyperspirant w sztyfcie- zapach przyjemny, aczkolwiek dezodorant nie dawał poczucia świeżości. Często czułam się niekomfortowo. Bywają lepsze antyperspiranty za tą cenę. NIE POLECAM


11). I nareszcie coś z kolorówki- tusz do rzęs- Lash Accelerator Mascara-Rimmel London- całkiem niezły tusz do rzęs- widocznie wydłużał rzęsy, nie sklejał ich. Cena też przyzwoita- POLECAM


12). Na koniec- jeden z moich ulubieńców- będę do niego wracać- nie trzeba przedstawiać- Max Factor 2000 Calorie. POLECAM

Kosmetyki, których musiałam się pozbyć

27 listopada 2012 9 komentarzy

Z racji, iż zmieniam miejsce zamieszkania (nareszcie!), właśnie jestem w trakcie pakowania. Pakowanie zaczęłam miedzy innymi od pakowania kosmetyków, do plastikowego pojemnika 30 l wrzuciłam wszystkie kosmetyki, których na pewno nie będę używać w przeciągu 2 tygodni. Oczywiście musiałam/ chciałam pozbyć się tych, których na pewno już w ogóle nie będę używać. Powodów jest kilka. Tak wiec chciałabym Wam przedstawić parę kosmetyków, które wyrzuciłam, bez zużycia ich do dna. O to one:


Efekty stosowania Eveline 8 w 1

21 listopada 2012 9 komentarzy
Odżywki do paznokci Eveline 8 w 1 używam już od czerwca. Najpierw stosowałam ja, aby wzmocnić moje paznokcie po manicure hybrydowym. Efekty nie były powalające, aczkolwiek udało mi się zapuścić dosyć długie paznokcie. Na ślub zdecydowałam się jednak na paznokcie żelowe. Żel miałam położony na moje paznokcie. Taki manicure wytrzymał mi aż miesiąc. Po miesiącu udałam się ponownie do kosmetyczki, aby usunęła mi ten żel  Niestety to była istna tortura dla moich paznokci, cały żel był spiłowany aż do mojego paznokcia  Od tej pory (z drobnymi przerwami) dalej stosuje Eveline. Jednak cały czas męczę się z rozdwajającymi się paznokciami. Chce nadmienić również, ze oprócz tej odzywki nie maluje w ogóle paznokci.

I tak w zasadzie nie mam jakiegoś super zdania o tej odzywce. Nie zraziłam się do niej, aczkolwiek nie widzę żadnych rewelacyjnych efektów  Poczekam, może musi mi nowa płytka paznokciowa odrosnąć  Jedynie, czego bardzo nie lubię w tej odzywce to zapach, którego nie da się wytrzymać! 

Efekty stosowania Eveline 8 w 1

Jak schudnac? Przykladowy jadlospis

15 listopada 2012 7 komentarzy
Źródło

Z racji, ze duza popularnoscia cieszyl sie post o tym jak schudlam , chcialabym kontynuowac ta tematyke. Tak wiec, aby przyblizyc Wam dalej temat zdrowego odchudzania, podaje Wam moj przykladowy jadlospis na 7 dni.



Wyróżnienie "Liebster Blog"

11 listopada 2012 2 komentarze

Bardzo mi miło, że zostałam wyróżniona przez Black Feather

Zasady wyróżnienia:
 ,,Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Jaką maseczkę do twarzy lubisz najbardziej?
Niestety jeszcze nie znalazłam swojej ulubionej maseczki, ciągle poszukuję tej jedynej ;)
Prysznic czy kąpiel? Rano czy wieczorem?
Kąpiel wieczorem, prysznic rano :)
Jak często używasz maski/odżywki do włosów?
Odżywki zawsze przy myciu włosów, natomiast maski jak mi się uda to raz w tygodniu.
Olejujesz włosy? Jeżeli tak, to jakimi olejami?
Od czasu do czasu zdarzy mi się olejować włosy olejem rycynowym.
Jakich kosmetyków używasz do demakijażu?
Płynu miceralnego z Biodermy i żelu miceralnego BeBeauty (gorąco polecam oby dwa kosmetyki)
  Ile czasu zajmuje ci zwykły dzienny makijaż?
Około 15 minut
Jaki jest twój ulubiony kosmetyk kolorowy?
Póki co paletka Sleek Oh so special
Jaki jest twój ulubiony kolor i dlaczego?
Ostatnio koralowy, aczkolwiek nie wiem dlaczego ;)
Lubisz piec ciasta? Jeżeli tak, to jakie najbardziej?
Niestety jeszcze żadnego nie upiekłam, ponieważ nie mam piekarnika- jak tylko się go dorobię, postanowiłam nadrobić zaległości i zacznę od karpatki ;)
Pies czy kot? I dlaczego?
Pies i kot- ale żadnego mieć nie będę w mieszkaniu- za dużo kłopotu, moim zdaniem.
Czemu zdecydowałaś się na założenie bloga?
Chciałam się nauczyć systematyczności w zużywaniu kosmetyków, oraz nauczyć się lepiej malować. Poza tym od zawsze kocham kosmetyki.

Z tego miejsca chciałabym nominować wszystkie dziewczyny, które zdążyły tu do mnie zajrzeć.
Pozdrawiam!

Moje zapasy- czyli zakupy z kilku miesięcy

3 listopada 2012 12 komentarzy

Zacznę może od najświeższych zakupów, czyli SuperPharm oraz Rosmann, i kilka promocji.



Uwielbiam żele pod prysznic w dużych butelkach, ponieważ nie tylko ja z nich korzystam, tak więc stosunkowo szybko się kończą. Oczywiście muszę starannie wybrać zapach, bo szkoda wyrzucić taką dużą butlę albo się z nią dłużej męczyć. Lubię orzeźwiające zapachy cytrusów, a tym razem pokusiłam się wybrać jeszcze  Palmolive z morwą indyjską i kwiatem lotosu. Dość ciekawy zapach i mam nadzieję, że uprzyjemni mi jesienne kąpiele. 



Ostatnio koleżanka mi poleciła bardzo fajny top coat z Essie Good to go. Dosyć drogi, aczkolwiek, przekonywała, że warty swojej ceny. Tak więc skuszona pochwałami próbowałam upolować go w pobliskim SuperPahrm.  Oczywiście, za każdym razem gdy tam byłam,  nie zastałam go. Na szczęście po kilku próbach dorwałam go. 







Kończy mi się obecny antyperspirant, tak więc postanowiłam kupić następny. Długo się nie zastanawiałam, spojrzałam co jest w promocji i padło na Nivea Double effect.



W mojej szafce czekają jeszcze na swoją kolej: żel do twarzy, tonik i krem matujący nawilżający  Eucerin Dermo Purifyer. Kupiłam je jeszcze jak były w okazyjnej cenie. Chyba najdłużej zalegają i czekają na prezentację i w końcu użycie.


Nigdy nie używałam wód termalnych, a że ostatnio borykam się z lekko suchą skórą, to postanowiłam skorzystać również  z promocji, by mieć okazję przekonać się do nich. Tak więc padło na wodę termalną Avene. A ponieważ dobry krem nawilżający ochronny zawsze należy mieć w kosmetyczce, również kupiłam Pharmaceris sun protect SPF 30, dobry nie tylko latem.







Chciałabym jeszcze pokazać moją małą aktualizacje jeśli chodzi o pielęgnację moich włosów. Na zdjęciu: Szampon lawendowy z Ziaji do włosów przetłuszczających (bo takie posiadam), Szampon do włosów Biovax do włosów słabych ze skłonnością do wypadania oraz chwalona przez blogerki odżywka Isana z wysokoodżywczą proteiną z pszenicy i pantenolem. Szamponów będę używać wymiennie. Mam nadzieję, że moje włosy choć trochę się wzmocnią.



Zużycia- część druga

27 października 2012 7 komentarzy

Farmona, Radical- mgiełka wzmacniająca do włosów

CENA: ok. 7 zł
POJEMNOŚĆ: 200 ml
WYDAJNOŚĆ: dość dobra wydajność, bardzo długo się z nią męczyłam…
DOSTĘPNOŚĆ: drogeria/ supermarket/ apteka
KONSYSTENCJA: mgiełka w spray’u
ZAPACH: Niespecjalny, ani przyjemny, ani drażniący- ziołowy
DZIAŁANIE: Żadne. Miała za zadanie zredukować wypadanie włosów i przede wszystkim je wzmocnić. Oprócz delikatnej pomocy przy rozczesywaniu włosów, nie zauważyłam, żeby ta mgiełka mogła się do czegoś nadawać. Swego czasu używałam ją z innymi produktami z tej serii (szamponem i serum) i dalej nie widziałam żadnych efektów.
APLIKACJA: Wystarczy popsikać włosy u nasady, odczekać chwilkę i wmasować w skalp.
PODSUMOWANIE: 1/10
Na pewno nie kupię ponownie i nie skuszę się już na żaden produkt z tej serii.

Be Beauty- Nawilżający żel do mycia twarzy
CENA: ok. 5 zł
POJEMNOŚĆ: 150 ml
WYDAJNOŚĆ: standardowa wydajność
DOSTĘPNOŚĆ: tylko sieć Biedronka
KONSYSTENCJA: typowo żelowa, dosyć gęsta, łatwo się rozprowadza. Żel ma jasnoniebieski, przezroczysty kolor z granatowymi drobinkami.
ZAPACH: delikatny i świeży, bardzo przyjemny.
DZIAŁANIE: Żel bardzo dobrze radził sobie ze zmywaniem makijażu z twarzy. Używałam go zawsze podczas wieczornego prysznicu. Skóra po jego użycia była odświeżona i czysta. Żel nie podrażniał mojej skóry (jest hypoalergiczny), ani nie wysuszał. Nie zauważyłam jednak jako takiego nawilżenia (które producent obiecuje). Żel ten sprawował się dobrze aczkolwiek teraz używam żelu miceralnego Be Beauty i jestem oczarowana!
APLIKACJA: jak każdego żelu
PODSUMOWANIE: 9/10
Jedyny minus to fakt, że nie nawilżał- a to obiecywał producent na opakowaniu. Jednak jest ten żel godny polecenia w 100 %. I z pewnością do niego kiedyś powrócę.

Ziaja, Sopot SPA, płyn miceralny
CENA: ok. 8 zł
POJEMNOŚĆ: 200 ml
WYDAJNOŚĆ: dość wydajny jak na płyn do demakijażu.
DOSTĘPNOŚĆ:  drogeria/ supermarket
KONSYSTENCJA:  woda ;)
ZAPACH: brak zapachu, bynajmniej ja go nie wyczułam
DZIAŁANIE: kupiłam ten  płyn skuszona bardzo pozytywnymi opiniami blogerek. Niestety bardzo mocno się zawiodłam, ponieważ totalnie sobie nie radził ten płyn z demakijażem. Ja na co dzień nie maluje się mocno, nie używam wodoodpornych kosmetykowi ani eyelinera. Tak wiec musiałam go używać tylko do przemywania twarzy jako tonik. W tej roli tez jakość specjalnie się nie sprawdził.
APLIKACJA: prosta przy pomocy wacika ;)
PODSUMOWANIE: 1/10
Plus za niepozostawianie tłustego filmu na twarzy.

Ziaja- płyn do higieny intymnej, ochrona przeciwgrzybicza

CENA: ok. 6 zł
POJEMNOŚĆ: 200 ml
WYDAJNOŚĆ: dość wydajny, mimo małemu opakowaniu, który brałam ze sobą podczas wyjazdów.
DOSTĘPNOŚĆ: drogeria/ supermarket/ apteka
KONSYSTENCJA: bardzo gęsty żel
ZAPACH: delikatny, niedrażniący
DZIAŁANIE: Nic specjalnego, jeśli chodzi o działanie.  Odświeżał, być może działał ochronnie.
APLIKACJA: Standardowa, według uznania, dosyć poręczne opakowanie.
PODSUMOWANIE: 5/10
Polecam ze względu na wydajność, cenę i  plus za małe opakowanie, które można ze sobą wziąć.

Zużycia z kilku miesięcy- część pierwsza

7 października 2012 10 komentarzy
Po długiej mej nieobecności wracam z przedstawieniem zużytych kosmetyków. Z niektórymi bardzo długo się męczyłam, toteż większą mam satysfakcję,  że wreszcie mogę wyrzucić puste opakowanie. Myślę, że część kosmetyków jest Wam dobrze znanych, ponieważ nieraz widziałam, je na Waszych blogach. Jestem ciekawa czy będziecie się zgadzać z moimi opiniami.




"Juz mi niosią suknię z welonem..."

8 lipca 2012 7 komentarzy
Przepraszam wszystkie moje czytelniczki za mą ciagłą nieobecność. Do ślubu pozostało 33 dni :) i generalnie nie mam czasu na przyjemności. We Wrocławiu upały pomieszane z ulewami i tak gdy już po pracy wracam do domu, najchętniej to bym przeleżała na kanapie, bo nic mi się nie chce.

Jęśli chodzi o minucure hybrydowy- to była dla mnie jakaś masakra. Nie zrobiłam nawet zdjęcia bo nie było sie czym chwalić. Generalnie to pewnie fajnie by to wyszło, gdybym nie trafiła na jakąs amatorkę, która gdzieś się spieszyła i zrobiła manicure na odwal się. No cóż, więcej tam nie pójdę. Najgorszym minusem jest pozbycie się tego lakieru. Trzeba go zerwać (sick!) a pomóc ma w tym specjalny remover. Tak czy siak, paznokcie po nie wyglądają najlepiej :( i tak muszę się dalej ratować odżywką z postu poniżej.

Gdybyście miały jakieś ciekawe pomysły co do manicure ślubnego dajcie znać!

Pielęgnacja paznokci- kuracja odżywką Eveline 8 w 1 - efekty

8 czerwca 2012 18 komentarzy

Eveline 8 w 1 efektyPrzepraszam Was bardzo za moją długą nieobecność- postaram się nadrobić moje zaległości- jeśli chodzi o blogowanie jak również moją pielęgnację. Ponieważ ostatnio w moim życiu tyle się dzieje- po prostu nie mam na nic czasu. Moje dbanie o siebie ograniczyło się do porannego mycia buzi, toniku, kremu i tuszu do rzęs, wieczornego prysznicu z myciem włosów. Od czasu do czasu wcieram we włosy i rzęsy olejek rycynowy, od czasu do czasu nakładam maskę wzmacniającą we włosy i codziennie (przynajmniej staram się) piję skrzypokrzywę. Niestety przygotowania do ślubu, kurs angielskiego, kurs tańca i praca pochłaniają mi strasznie dużo czasu.


Koniec narzekania- wreszcie muszę nadrobić zaległości pielęgnacyjne bo już za 63 dni będę musiała wyglądać najpiękniej na świecie.  A oto mój plan jeśli chodzi o paznokcie:


Strasznie dużo osób zachwala sobie odżywkę z Eveline 8 w 1, dlatego również ja chciałam jej spróbować. Będę ją stosować codziennie przez 5 dni, potem będę tą starą warstwę zmywała i tak kolejne 5 dni. Za dwa tygodnie myślę wybrać się na manicure hybrydowy, aby wypróbować co i jak-oczywiście postaram się zdać relację. Jeśli chodzi o skórki to uwielbiam preparat do usuwania skórek z Lovely, stosuję go niezmiennie już od kilku lat i nie zamierzam tego zmieniać. Od niedawna przekonałam się do szklanego pilnika, który zakupiłam w Rossmannie. Dzięki niemu zauważyłam moje paznokcie rzadziej się rozdwajają. Niestety kiepski wpływ na moje paznokcie mają lakiery do paznokci i zmywacz, im dłużej maluję paznokcie tym bardziej mi się łamią i rozdwajają. Dlatego teraz postaram się ograniczyć do minimum- jeśli chodzi o malowanie paznokci u rąk. Całe szaleństwo kolorów wyląduje na stópkach.

Jak schudłam 12 kilogramów?

1 maja 2012 19 komentarzy
Otóż mogę się Wam pochwalić, że od 19 stycznia 2012 schudłam 12 kilogramów i chciałabym się z Wami podzielić jak tego dokonałam. Osiągnęłam swój wymarzony cel, znowu mieszczę się w rozmiar 36.


Pięlęgnacja moich włosów

22 kwietnia 2012 15 komentarzy

Z racji, że już chyba na dobre zaczęła się wiosna, postanowiłam zacząć brać się porządnie za kolejne postanowienie, czyli poprawić wygląd moich włosów. Do ślubu zostały mi 3,5 miesiąca, a włosy moje uparte nie chcą szybko rosnąć L Tak więc za pomocą Waszych blogów, i znalezienia kilku informacji w internecie, obrałam pewną strategię co do pielęgnacji moich włosów.


Historia moich włosów:


Jestem nieszczęśliwą posiadaczką szybko przetłuszczających się włosów, wypadający i bardzo cienkich. To jest mój naturalny kolor włosów, nie farbuję ich od około dwóch lat. Wcześniej przez około 3-4 lata rozjaśniałam je do blondu, później jak mi się znudziły były brązy, czerwienie, rudości. Ponieważ bardzo denerwowało mnie farbowanie odrostów, oraz to, że moje włosy były strasznie niesforne i ciągle wypadały, postanowiłam wrócić do naturalnego koloru. Aczkolwiek niewiele mi to pomogło. Również nie pomaga fakt, że bardzo rzadko suszę włosy suszarką oraz ich nie prostuję.

Włosy zapuszczam od zawsze, gdy tylko uda mi się zapuścić włosy sięgające za łopatkę, zawsze mnie coś podkusi i obcinam się na boba, i tak w kółko.


Cel:


Zawsze marzyłam o pięknych, gęstych, długich włosach, a zwłaszcza gdy myślałam, o ślubnej fryzurze. Moja wymarzona fryzura ślubna to klasyczny kok, tuż na karkiem, włosy lekko uniesione, gładko zaczesane do tyłu. Myślę, że już takiej długości włosów, dałoby się coś wykombinować. Natomiast moim celem jest poprawa kondycji moich włosów.

Plan działania:
  • Myć włosy codziennie oczyszczającym szamponem- obecnie stosuję Joanna Czarna rzepa do włosów przetłuszczających się i skłonnych do wypadania

  • Nawilżającą odżywkę ze spłukiwaniem będę nakładać tylko na końcówki

  • Dwa razy w tygodniu będę używać maski do włosów wypadający z Biovax’u

  • Pójdę wkrótce do fryzjera na podcięcie końcówek

  • Robić płukanki z szałwii, rumianku i soku z cytryny

  • Codziennie uzupełniać witaminy.

  • Czesać włosy tylko grzebieniem.

Naprawdę, nie mam pojęcia co mogę jeszcze dla moich włosów uczynić. Gdybyście miały jakieś propozycję, chętnie poczytam


Pozdrawiam serdecznie

Zużyte w marcu

1 kwietnia 2012 22 komentarze
Chciałabym przedstawić dzisiaj wszystkie produkty, które zdążyłam zużyć w marcu. To już moja druga publikacja wykończonych produktów na tym blogu. Nic mi nie daje tak dużej satysfakcji jak zużycie produktu do końca. Niektóre z nich używałam nawet rok! Poniżej przedstawię również krótkie recenzje każdego produktu z osobna.

TAG: Muszę to mieć!

21 marca 2012 5 komentarzy
Bardzo spodobał mi się ten Tag u innych dziewczyn, nikt osobiście mnie nie otagował, tak więc skorzystałam z zaproszenia Lafili, która zachęciła wszystkich swoich obserwatorów ;)



ZASADY :
1. Napisz kto Cię otagował i zamieść zasady
2. Zamieść banner tagu i wymień 5 rzeczy, które znajdują się na liście Twoich kosmetycznych zakupów. Wymień rzeczy, które chciałabyś kupić lub chciałabyś mieć.
3. Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisuj odpowiedzi od innych.
4. Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz tez zamieścić zdjęcie każdego kosmetyku.
5. Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek.


1.Podkład mineralny LilyLolo-kuszą mnie wszystkie pochlebne recenzje blogerek. Mam nadzieję ze będzie to idealny podkład na lato. Poza tym strasznie podoba mi się opakowanie tego kosmetyku ;)
2.Pędzle Ecotools- mam wystarczającą ilość pędzli do makijazu, aczkolwiek jeśli będę musiała je wymienić to wymienię je na Ecotools. Podoba mi się jakość ich wykonania i niezbyt wygórowana cena.
3.Olejek do włosów Vatika- muszę się wziąć za porządną pielęgnację włosów, mam nadzieję ze ten produkt mi w tym pomoze.
4. Tangle Teezer- tak jak wyzej- porządna szczotka to jest to.
5. 3 kroki Clinique- nie wiem tak właściwie czemu, po prostu chce zaspokoić ciekawość :)

Pewnie nieprędko te rzeczy zdobę, ale mam o czym marzyć :)

Wszystkie chętne zapraszam do udziału w tym Tagu! Chętnie poczytam o czym marzycie, czego Wam brakuje.


TAG

17 marca 2012 13 komentarzy

Zostałam otagowana przez Wiolkę


Zasady zabawy

1. Umieścić linka do bloga osoby, od której otrzymałam nominację
2. Wkleić logo na swoim blogu
3. Napisać 7 cnót, grzechów lub faktów o sobie
4. Nominować 10 kolejnych osób.


Fakty, cnoty, grzechy o mnie:
1. Nie lubię gotować.
2. Rok temu skończyłam studia, od dwóch lat pracuję.
3. Lubię mieć porządek.
4. Jestem jedynaczką ;)
5. Lubię oglądać seriale, mój ulubiony "Grey's Anatomy"
6. Kocham czytać książki.
7. Chciałabym się nauczyć szyć.


To pierwszy TAG na który odpowiedziałam. Nie chciałabym nikogo przymuszać, dlatego serdecznie zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w tej zabawie ;) Chętnie Was wszystkie lepiej poznam.


Pozdrawiam!

Domowe sposoby na pielęgnację twarzy

11 marca 2012 20 komentarzy
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić moje domowe, sprawdzone sposoby na pielęgnacje twarzy. Te sposoby wykorzystuję już kilka lat, nie rozstaję się z nimi, ciągle do nich powracam. Czasami mam problem z systematycznością, ale stosowanie ich od czasu do czasu również się sprawdza. Gdy tylko mam odrobinę czasu dla siebie, tak jak np. dzisiaj, robię sobie takie domowe SPA. W skład takich zabiegów wchodzą:
-parówka z rumianku na oczyszczenie twarzy z zaskórników
-maseczka ze świeżego ogórka
-kompres z rumianku na opuchnięte oczy
-peeling z morskiej soli
Są to tanie, szybkie i ekologiczne sposoby na poprawę swojej urody. Kolejną zaletą jest również dostępność. Wszystkie te zabiegi, które teraz zaprezentuję nadają się do cery normalnej, tłustej i mieszanej, z tendencją do rozszerzonych i zatkanych porów.


Zużyte w lutym

3 marca 2012 15 komentarzy



Chciałabym przedstawić dzisiaj wszystkie produkty, które zdążyłam zużyć w lutym. Nie było ich dużo, aczkolwiek bardzo się cieszę z każdego ujrzanego denka . Jak widać na zdjęciu, w celu upewnienia się, że wycisnęłam z kremu ostatnią kropelkę, rozcinam go. Poniżej przedstawię również krótkie recenzje każdego produktu z osobna.



Eva natura- Zmiękczający krem do stóp- Lawenda +Len+ Witaminy


CENA: ok. 7 zł
POJEMNOŚĆ: 100 ml
WYDAJNOŚĆ: bardzo wydajny
DOSTĘPNOŚĆ: dostępny w każdym supermarkecie
KONSYSTENCJA: bardzo gęsty
ZAPACH: lawendowy, przyjemny, niezbyt intensywny
DZIAŁANIE: należy stosować go regularnie, przy regularnej aplikacji, jesteśmy w stanie uzyskać oczekiwany efekt, stopy stają się miększe, gładsze.
APLIKACJA: codziennie wieczorem, przed spaniem, dość łatwo się rozprowadza
Spełnienie oczekiwania: tak, zmiękcza, koi I regeneruje popękaną skórę stóp. Hamuje przesuszanie się skóry i zapobiega pękaniu piet. Na pewno kupię go ponownie.
PODSUMOWANIE: 10/10


N36 do stóp- peeling złuszczający z naturalnym pumeksem, kwasami owocowymi AHA i lanoliną


CENA: ok. 5 zł
POJEMNOŚĆ: 100 ml
WYDAJNOŚĆ: bardzo wydajny
DOSTĘPNOŚĆ: dostępny w każdym supermarkecie, drogerii
KONSYSTENCJA: bardzo gęsty, gruboziarnisty
ZAPACH: przyjemny, niezbyt intensywny
DZIAŁANIE: należy stosować go regularnie 2-3 w tygodniu, przy regularnej aplikacji, jesteśmy w stanie uzyskać oczekiwany efekt, stopy stają się miększe, gładsze.
APLIKACJA: podczas kąpieli stóp, kilka razy w tygodniu, gdy stopy są lekko rozmiękczone przez wodę aplikacja jest bardzo łatwa, dzięki grubym ziarenkom łatwo i przyjemnie zostają usunięte martwe komórki naskórka
Spełnienie oczekiwania: tak, zmiękcza, koi i regeneruje popękaną skórę stóp. Wygładza i uelastycznia skórę. Na pewno kupię go ponownie.
PODSUMOWANIE: 10/10

Ziaja- Krem do rąk- kokosowa terapia skóry i zmysłów


CENA: ok. 5 zł
POJEMNOŚĆ: 80 ml
WYDAJNOŚĆ: dość wydajny
DOSTĘPNOŚĆ: dostępny w każdym supermarkecie, drogerii
KONSYSTENCJA: dość rzadki, nie wchłaniał się szybko
ZAPACH: na samym początku przyjemny, aczkolwiek intensywny, po pewnym czasie się nudził
DZIAŁANIE: z racji, że nie był zbyt gęsty i nie wchłaniał się szybko, też nie nawilżał tak jak moim zdaniem powinien.
APLIKACJA: po każdym umyciu rąk
Spełnienie oczekiwania: niekoniecznie, producent zapewnia, że wyraźnie zmiękcza oraz wygładza skórę dłoni- można powiedzieć, że lekko ją nawilża, efekt dość krótko się utrzymuje, nie wchłania się szybko, a to dość utrudnia codzienną pracę. Nie wrócę do niego ponownie
PODSUMOWANIE: 6/10

Isana- brzoskwiniowy żel do golenia


CENA: ok. 6 zł
POJEMNOŚĆ: 150 ml
WYDAJNOŚĆ: dość wydajny
DOSTĘPNOŚĆ: Rossmann
KONSYSTENCJA: żel, który zamienia się w piankę
ZAPACH: brzoskwiniowy, dość przyjemny
DZIAŁANIE: ułatwia golenie
APLIKACJA: przyjemna
Spełnienie oczekiwania: tak, aczkolwiek niewiele w konsystencji różni się od pianki, tej samej firmy, która tak samo pachnie, a pianka jest dużo wydajniejsza. Kupię ponownie, ale piankę. Duży plus za niską cenę, niczym się nie różni od droższych żeli do golenia.
PODSUMOWANIE: 8/10

BeBeauty- Oliwkowa sól do kąpieli nawilżająca


CENA: ok. 5 zł
POJEMNOŚĆ: 600g
WYDAJNOŚĆ: dość wydajna
DOSTĘPNOŚĆ: Biedronka
ZAPACH: raczej nie przypominał oliwek, aczkolwiek dosyć przyjemny
DZIAŁANIE: raczej niewielkie, lekka piana, która niezbyt długo się utrzymuje, do kąpieli nie polecam, używałam jej do kąpieli stóp
Spełnienie oczekiwania: nie, ale do kapieli stóp bardzo się sprawdza, dlatego raczej wypróbuję ponownie inne zapachy. Dość fajna cena
PODSUMOWANIE: 7/10

Astor- Perfect stay make up- nr 100

CENA: ok. 45 zł
POJEMNOŚĆ: 30 ml
WYDAJNOŚĆ: dość wydajny
DOSTĘPNOŚĆ: dostępny w każdej drogerii
KONSYSTENCJA: gęsty
ZAPACH: przyjemny, delikatny
DZIAŁANIE: długo się utrzymywał, dobre krycie, matuje, nie podrażnia.
APLIKACJA: dość łatwo się rozprowadza
Spełnienie oczekiwania: tak, aczkolwiek zauważyłam trzy minusy: nie eliminuje wszystkich oznak zmęczenia, nie urzymuje się 24h tak jak zapewnia producent, można przesadzić szybko i uzyskać efekt maski, może kiedyś wrócę do niego ponownie
PODSUMOWANIE: 7/10

A jak Wasze wyżej wymienionych produktów? Byłyście zadowolone?






SZABLON BY: PANNA VEJJS.