Pielęgnacja ciała przyszłej mamy

19 grudnia 2012 6 komentarzy
Ostatnimi czasy pielęgnacja mojego ciała nieco się zmieniła- a to dlatego, że spodziewam się dziecka. Będąc w ciąży na wiele rzeczy trzeba zwracać uwagę, nawet na to jakich kosmetyków się używa. Co prawda zakazanych kosmetyków nie jest tak dużo. Najważniejsze jest aby nie używać retinolu,  różnego rodzaju kwasów, preparatów przeciwko cellulitowi (można jedynie te, które są przeznaczone dla kobiet w ciąży), preparatów do pielęgnacji biustu ( też tylko te dla kobiet w ciąży). Ja również nie używam balsamów brązujących, samoopalaczy.  Z kosmetyków przeciwko cellulitowi zrezygnowałam całkowicie- a to dlatego, że po prostu nie wierzę w ich działanie. Przed ciążą nie miałam z tym ogromnych problemów- regularne ćwiczenia i odpowiednia dieta dawały rade (od czasu do czasu wspomagałam się również tego typu kosmetykami) i efekt mnie zadowalał. Natomiast teraz bez forsujących ćwiczeń, dieta bogatsza w węglowodany- uważam, że nie zdadzą rezultatów takie kosmetyki. Poza tym hormony także robią swoje. Tak więc z cellulitem będę walczyć później.




Obawą każdej ciężarnej na pewno są rozstępy- czasami nawet najlepsza pielęgnacja nie jest w stanie ich zapobiec. Ja wolę jednak chociaż spróbować zrobić wszystko aby ich nie mieć. Wcześniej nie miałam z nimi żadnego problemu, teraz też póki co ich jeszcze nie mam. Może dlatego, że od początku ciąży przytyłam narazie 3,5 kilo a to juz 25 tc. Przeciwko rozstępom używam dwóch kosmetyków- wszystkim dobrze znana oliwka z Rossmanna Babydream für Mama Schwangerschaftpflegeöl oraz Mamma Mia z Ziaji (najtańsze tego typu produkty). Używam ich na przemian- w sytuacji gdy mam bardziej przesuszoną skórę (zima!!) to używam oliwki. Oby dwa fajnie pachną, bardzo dobrze się wchłaniają, i mam nadzieję, że działaja ;). Te kosmetyki są przeznaczone szczególnie do brzucha, ud, posladków. Do nawilżania reszty ciała póki co używam Garnier Intensywna Pielęgnacja (juz długo się z nim męczę i chcę go jak najszybciej wykończyć). Ten balsam kupiłam, ponieważ skusiły mnie zapewnienia producenta, że szybko się wchłania i jest mocno nawilżający. Nie lubię takich ciężkich balsamów, które się godzinami wchłaniają. Niestety trochę rozczarował mnie ten balsam, ponieważ po pierwsze niezbyt ładnie pachnie, po drugie niewystarczająco nawilża moją skórę ( nie mam super przesuszonej) oraz z tym wchłanianiem też jest średnio.



Do pielęgnacji biustu używam Specjalny preparat do pielęgnacji biustu Perfecta Mama Dax Cosmetics. Według producenta ma za zadanie- zapobiec rostępom, zminimalizować bolesność i obrzmienia piersi oraz zwiększa elastyczność skóry. Jak narazie ten kosmetyk również działa bez zarzutów. Byłam zaskoczona ponieważ na prawdę łagodzi nieco ból. Na plus również jest ładny, delikatny zapach, szybko się wchłania.



Podczas ciąży ważny jest też również sposób wsmarowywania balsamów. Nie można smarowac piersi i brzucha kolistymi, długimi ruchami. Należy jak najdelikatniej wklepać balsam. Koliste ruchy moga powodować przyspieszenie skurczy.


Mam nadzieję, że są tu inne przyszłe lub obecne mamy i podzielicie się ze mną swoimi doświadczeniami :) Wiem też, że wiele z Was używa oliwki do innych celów- napiszcie proszę do jakich :)





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






6 komentarzy

  1. Przemyślana pielęgnacja ciała w ciąży to podstawa. Chyba najgorsze są te rozstępy. Mam nadzieję, że uda Ci się im zapobiec :).
    Pozdrawiam:).

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzę Ci wesołych Świat Bożego Narodzenia. Spędzonych w rodzinnej atmosferze, pełnych magii i fantastycznych prezentów! Wesołych Świat!

    OdpowiedzUsuń
  3. sporo dobrego słyszałam o tym kremie perfecta mama co prawda jak na razie potomka się nie spodziewam ale mam chęć wypróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie na szczęście rozstępów brak, używałam tylko zwykłej oliwki. ciekawe jak będzie tym razem, na razie też zakładam samą oliwkę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetyki skarb matki można dostać np w smyku

    OdpowiedzUsuń
  6. A co do kosmetyków dla ciężarnych to bardzo kupiłam pharmaceris i mustele ale jest diabelnie droga. Inwestowalam też w kremy do stóp.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.