Lirene- krem ochronny daktylowy- sucha skóra

18 lutego 2013 9 komentarzy

Przedstawiam Wam jeden z moich ulubionych kremów do rąk, a mianowicie krem Lirene daktylowy. Dość długo już u mnie gości, głównie miałam go w pracy. Praca przy komputerze sprawia, że muszę kremować ręce kilka razy w ciągu dnia, zwłaszcza w zimę. No i niestety stawiam kremom do rąk wysokie wymagania, które nie łatwo jest sprostać.


OPIS PRODUCENTA:

Unikalna formuła kremu intensywnie odżywia i nawilża skórę, zabezpieczając dłonie przed ponownym wysuszeniem. Zawarty w kremie wyciąg z daktyla tworzy na skórze naturalną osłonę, która chroni przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych, takich jak min. detergenty i chlorowana woda.




SKŁAD:

Skład: Aqua, Glycerin, Paraffinum Liquidum, Isododecane, Glyceryl Stearate SE, Stearic Acid, Isopropyl Palmitate, Triethalonamine, Sodium Polyacrylate, Allantoin, Phoenix Dactylifera (Date) Fruit Extract, Citric Acid, Methylparaben, Phenoxyethanol, Diazoilidinyl Urea, Propylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Parfum, Butylphenyl Methylpropional, Linalool, Benzyl Salicylate, Limonene, Citronellol.


MOJA OPINIA:


 Plusy:


 + ładnie pachnie, dość orginalny/ ciekawy zapach
+ wydajny
+ dobrze i szybko nawilża,
+ niska cena
+ duże opakowanie, 100 ml
+ przyjemna konsystencja
+ szybko się wchłania
+ nie klei się
+ dostępność


Minusy:

- szata graficzna opakowania (tak czepiam się, lubię ładne kosmetyki ;))

Reasumując polecam go jak najbardziej! Urzekł mnie przede wszystkim szybkim wchłanianiem i zapachem. Po aplikacji kremu spokojnie możemy wrócić do pracy (nie zostawia śladów na myszce czy klawiaturze). Zapach stał się swego rodzaju moim uzależnieniem. W natychmiastowym tempie nawilża dłonie i pozostawia je aksamitne. Co prawda nigdy nie miałam problemów z bardzo przesuszoną skórą dłoni, tak, więc nie wiem czy działa w warunkach ekstremalnych. Ja osobiście chętnie do niego wrócę.

A Wy macie swój ulubiony krem do rąk?






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






9 komentarzy

  1. Świetny jest ten krem,miałam go wielokrotnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. a mnie się akurat szata graficzna Lirene podoba :D mam peeling do twarzy z tej firmy, ale jest przeciętny.. kremu nigdy nie miałam :) moimi ulubionymi kremami do rąk są kremy od Garniera bądź Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  3. nie używałam go ale widze że ma same zalety :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego kremu, ale zapach daktylowy intryguje ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy mi się nie rzucił w oczy, ciekawi mnie ten jego zapaszek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle plusów a tylko jeden mały minusik to wydaje mi się, że warto spradzic ten krem na sobie.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja lubię czerwony Garnier, ale ten co proponujesz czuję, że może mi się spodobać, lubię takie niecodzienne, ciekawe zapachy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie ekspresowe wchłanianie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim ulubieńcem jest czerwony krem Garnier ;) Ale w moim przypadku dość dużo kremów do rąk się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.