Pielegnacja włosów NIEwłosomaniaczki

18 marca 2013 17 komentarzy
Dziś przedstawiam Wam jak wygląda już od jakiegoś czasu pięlęgnacja moich włosów. Przede wszystkim muszę od razu zaznaczyć, że nie jestem włosomaniaczką. Dlaczego? Nie mam na to czasu i chęci. Włosomaniactwo wymaga sporo zaangażowania i systematyczności- u mnie zawsze z tym krucho. Poza tym wszelkie papki samodzielnie przegotowywane na włosy, albo olejki i inne płyny, które nie są przeznaczone do pielęgnacji włosów, obciążają moje szybko przetłuszczające się włosy. Tak czy siak, nie osiągnę porządanego efektu, czyli bujnej, gęstej czupryny- za gęstość włosów odpowiadają geny, a ich nie zmienię. Mój mąż myje włosy tylko pierwszym lepszym szamponem, zero odżywek, masek, płukanek, olei a włosów pozazdrościłaby mu niejedna włosomaniaczka. Jedyne, z czym się mogę zmierzyć to ograniczyć wypadanie, odpowiednio nawilżyć i zmniejszyć przetłuszczanie włosów.


Do tego celu służą mi:


1). Szampon do włosów przetłuszczających się- lawendowy, Ziaja

     Odżywka do włosów suchych, zniszczonych i koloryzowanych, Isana


  • Szampon z SLS’ami oczyszcza i odświeża włosy, zmniejsza przetłuszczanie włosów. Całkiem nieźle się sprawdza i bardzo go lubię.
  • Odżywka jest gęsta i mocno odżywcza, niestety u mnie się nie sprawdza, bo zbyt obciąża moje włosy, od pewnego czasu stosuję tylko na końcówki i jest ok.
(To jest moja podstawowa pielęgnacja)


2). L’biotica Biovax Intensywnie regenerujący szampon do włosów słabych ze skłonnością do wypadania recenzja

     L’biotica Biovax Intensywnie regenerująca maska do włosów słabych ze skłonnością do wypadania


·         Szampon z maską stosuję na zmianę z szamponem z Ziai. To moja kuracja przeciw wypadaniu włosów, nieźle się sprawdza, przede wszystkim nie obciąża włosów.


3). Isana Hair, Birken-Haarwasser- Woda brzozowa


·         Woda brzozowa ma za zadanie dodać objętości, zmniejszyć łupież, wzmocnić włosy. U mnie sprawdza się, włosy po niej są bardziej sypkie, lekkie i mniej się przetłuszczają. Używam jej zawsze po umyciu włosów, (przelałam ją do opakowania po mgiełce z Radicala) spryskuję nią całe włosy, głównie u nasady.

·          

4).  Biosilk, Silk Therapy Naturalny jedwab - odżywka regenerująca bez spłukiwania


·         Jakiś czas temu zauroczona pozytywnymi opiniami skusiłam się na jedwab. Przez jakiś czas sprawdzał się doskonale, podkreślał lekkość włosów, ładnie pachniał, włosy były blyszczące, chronił końcówki. Niestety po dłuższym stosowaniu, zbyt mocno obciąża włosy, nawet niewielka kropelka pozostawia włosy mocno przetłuszczone. Teraz używam go na mokre końców i tak mam zamiar zużyć go do końca, ale nie kupię go ponownie.


5). Olejek rycynowy


·         Od czasu do czasu, gdy mi się przypomni, nakładam sobie na 2 godziny przed myciem olejek rycynowy. Dzięki niemu włosy są mocniejsze i bardziej lśniące. Myślę, że gdybym była bardziej systematyczna efekty byłyby lepsze.







6). Tangle Teezer


·         Szczotka, bez której nie wyobrażam sobie już egzystować. Rozczesywanie nią włosów to czysta przyjemność. Raz dwa i włosy są rozczesane, bez szarpania. Dzięki temu włosy się nie łamią a delikatny masaż głowy zapobiega wypadaniu włosów.








I tak wygląda moja obecna pielęgnacja włosów, która nie wymaga sporo czasu i zaangażowania. Z czasem na pewno ją zmodyfikuję, ale najpierw muszę te produkty zużyć do końca.









BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






17 komentarzy

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też używam od czasu do czasu szamponów firmy Ziaja i jestem z nich zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tangle Teezer również mam i uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Tangle Teezer to produkt z mojej "chciejlisty", może kiedyś w końcu go sobie sprawię:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę w końcu kupić sobie Tangle Teezer :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam próbkę tego szamponu z Ziaji i muszę przyznać,że jest super-a tego się nie spodziewałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli wody brzozowej nie spłukujesz?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też nie jestem włosomaniaczką. Nie mam do tego głowy. Ta woda brzozowa chodzi za mną od jakiegoś czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. masz rację o Biosilku, mi może nie przetłuszcza, ale za to po liku razach wysusza włosy, taka pułapka. Chciałabym ten Tangle Teezer, ciekawe jakby sobie poradził z moimi kłakami :<
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ten szampon z Ziaji, strasznie plątał mi włosy.

    OdpowiedzUsuń
  11. TT uzależnia - też sobie nie wyobrażam używania innej szczotki w tym momencie :) Mam ochotę wypróbować wodę brzozową, ale jakoś tak nie do końca wierzę w to, że się u mnie sprawdzi. Swoją drogą, nie wiem czemu (?), ale brzmi mi ona wyjątkowo alkoholowo :D

    OdpowiedzUsuń
  12. oj ja staosuje i uwielbiam olejek rycynowy i jedwab;) włosy szybciej rosną naoprawde i są bardzo gładkie;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja kocham rycynę miłością wszelaką:D żaden olej nie nabłyszcza tak włosów:) ale woda brzozowa to dla mnie zło..

    OdpowiedzUsuń
  14. Moja pielęgnacja włosów wygląda podobnie, może też zrobie podobny post:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.