Zużycia lutego/ Koniec ROZDANIA się zbliża…

1 marca 2013 19 komentarzy

Witam! Znowu niewiele zużyć, ale pracuję nad nimi (przynajmniej staram się na bieżąco).
Standardowo olejek do kąpieli, żel pod prysznic, mydło w płynie oraz po raz pierwszy na blogu emulsja odżywcza oraz woda toaletowa.

Farmona- Tutti Frutti- granat i pitaya, miałam już taki o innym zapachu, ten dostałam od męża. Całkiem przyjemny płyn (olejkiem bym go nie nazwała). Oprócz zapachu, niespecjalnie uatrakcyjnił mi kąpiel. Mam w zapasie jeszcze dwa inne zapachy. Raczej nie przypomina zapachu granatu, nawet ten zapach niekoniecznie jest owocowy. Ale jak to się mówi „darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby” ;)

Palmolive- Morning Tonic- żel pod prysznic- uwielbiam takie orzeźwiające zapachy, nawet zimą. Gdyby nie promocja nie kupiłabym tego żelu. Żel jak żel niczym specjalnym się nie wyróżnia, może kiedyś za nim zatęsknie (w sensie za zapachem), ale na pewno nie za regularną cenę- bo ta moim zdaniem trochę odstrasza. POLECAM

Carrefour- Wiosenne kwiaty- kremowe mydło w płynie- to mydło znalazło u mnie się przez przypadek- ja go nie wybierałam, no ale skoro już było to trzeba było go zużyć (do końca!) Zapach ledwie wyczuwalny i tu był pies pogrzebany, bo jak mydło może nie pachnieć? No cóż chyba jedno z najtańszych mydeł z jakim miałam do czynienia, ale żeby prawie w ogóle nie pachniało…Gdzie te wiosenne kwiaty?! NIE POLECAM

Olay complete- Emulsja odżywczo- nawilżająca na dzień SPF 15, skóra tłusta, mieszana. Na samym początku nie mogłam się do tej emulsji przekonać. Przede wszystkim jak dla mnie zbyt rzadka konsystencja, ale z czasem przyzwyczaiłam się do tego. Dzięki tej rzadkiej konsystencji łatwo było wydobyć ta emulsję z higienicznego opakowania i łatwo rozmarować. Nawilża, ale skórę skłonną do przetłuszczania. Nie zatyka, nie obciąża. Idealna na cieplejsze dni, kiedy skóra nie potrzebuje ekstra odżywiania- nieźle sprawdza się pod makijaż. Jedyny minus- opakowanie- nie da się zużyć produktu w 100 % bo nie da się go przeciąć- nawet najostrezjszym nożem! POLECAM

Davidoff- Cool Water Wave- 100ml- Niestety, z racji, że wpadłam na głupi pomysł i kupiłam perfumy w największym opakowaniu- to zaczęłam po czasie się nimi nudzić. Zapach całkiem przyjemny- dość orzeźwiający- ale z czasem stawały się coraz mocniejsze, duszące. Dość intensywny zapach i trwały, tak więc może poszukam innego zapachu pana Davidoffa. W SuperPharm często można znaleźć w fajnej promocji. POLECAM







Jest już ze mną 100 obserwatorów! Bardzo Wam dziękuję! Przypominam, został już tylko tydzień do końca rozdania! Nie przegapcie swojej szansy! KLIK





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






19 komentarzy

  1. mam ten płyn z farmony tylko zielony - też bym go olejkiem nie nazwała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nie znam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też tak mam, że perfumy zaczynają mi się nudzić po pewnym czasie.

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam żadnego z tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja także nie mam niczego z powyższych kosmetyków : )
    http://my-life-in-warsaw.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Całkiem niezłe denko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamy taką samą nazwę bloga... :P spore to Twoje denko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. czaiłam się kilka razy na tą emulsję z Olay, ale nigdy się nie zdecydowałam

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zawsze perfumy mam w najmniejszym opakowaniu bo mi też szybko nudzą się zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ta emulsja z Oay - jestem jej strasznie ciekawa - chy sobie ja kupie

    OdpowiedzUsuń
  11. Olay mialo byc a nie Oay....
    pozdrawiam pa

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam tą serię z Farmony Tutti Frutti ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie lubię produktów Farmony, właśnie ze względu na zapachy - strasznie są wszystkie sztuczne i intensywne, zupełnie nie moja bajka :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam produkty z Farmony, choć tego olejku jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta emulsja z Olay bardzo mnie kusi... chyba ja kupię jak tylko skończy mi się mój obecny krem na dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nic jeszcze z tego nie testowałam, ale jak polecasz ten OLAY to się skuszę;)właśnie przytargałam ESSIE Good To Go z Twojego polecenia, więc jak coś będzie na Ciebie;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby się sprawował :)))

      Usuń
    2. jest super-mega-cool a dokładniej to hiper-super-mega-cool;D

      Usuń
  17. Gratuluję obserwatorów!:) Ciekawi mnie zapach olejku/płynu z granatem, ale u na półkach w drogeriach widzę jedynie wersję zieloną:/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.