Seria: Pokaż nogi latem! Depilacja

19 maja 2013 23 komentarze

Tutaj nikomu chyba nie muszę przypominać, że depilacja jest konieczna, gdy chcemy pokazać szerszemu gronu swoje nogi. Jest kilka sposobów na to, aby mieć gładkie nogi. Ja chciałabym się jednak skupić na tych, które znam i praktykuję od lat. 

Pierwszy sposób to pianka do golenia i maszynka
Golarka damska Miss Soleil, BIC
 Isana, Rasierschaum Pfirsich


Plusy
+ moim zdaniem najłatwiejszy sposób, aby mieć gładkie nogi
+dość tanio (przeważnie wybieram maszynki z promocji)
+bezbolesnie (chyba, że się zatniemy)
+szybko
+brak wrastających włosków

Minusy
- można się skaleczyć
- szybko odrastają nowe, kłujące, grubsze włoski
- zabieg należy powtarzać prawie codziennie






Drugi sposób to depilator

Remington EP 6030 Smooth&Silky


Plusy
+dość długi efekt- około 2 tygodni
+włoski są słabsze, rzadsze i mniej widoczne
+nie trzeba ciągle kupować kosmetyków, wystarczy zainwestować w jeden sprzęt na kilka lat

Minusy
-należy poświęcić więcej czasu niż na golenie
-możliwość wrastania włosków
-początki są dosyć bolesne

Nogi zaczęłam golić już jako nastolatka, zawsze miałam kompleks z powodu dość ciemnego owłosienia na nogach. Na samym poczatku nie trudno było o skaleczenia, ale szybko doszłam do wprawy. Piankę do golenia podbierałam tacie, a maszynki kupowałam jakieś najtańsze jakie były. Bardzo szybko znudził mi się ten sposób pozbywania zbędnego owłosienia, ponieważ ja musiałam golić się codziennie, a nie zawsze miałam na to czas i ochotę. Dlatego zaczęłam szukać alternatywy. Moim wyjsciem z sytuacji okazał się depilator. Owszem pierwsze użycie było dość bolesne (ale do wytrzymania), reszta już z górki. Teraz depilacja dla mnie jest tak samo łatwa i wygodna jak golenie. Przede wszystkim cieszę się, że nie muszę codziennie martwić się o gładkie nogi, gdy jest się systematycznym wystarczy naz na tydzień (dwa tygodnie). Nie mam problemu z wrastaniem włosków. Należy po prostu pamiętać o peelingach 2-3 razy w tygodniu. Można też podczas codziennego prysznica używać szorstkiej rękawicy do masażu. U mnie sprawdza się także golenie raz na jakiś czas, dzięki temu również usuwa się martwy naskórek, który moze blokować wyrastanie nowych, słabszych włosków.

Po depilacji, aby ukoić podrażnienia stosuję wodę termalną Avene albo balsamu po goleniu i depilacji Venus. Oba produkty spisują się jak należy.



Jeśli chodzi o inne sposoby depilacji takie jak kremy czy woski u mnie się totalnie nie sprawdziły. Zbyt dużo zachodu a efekt był mizerny.

A Wy jak się pozbywacie zbędnego owłosienia?






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






23 komentarze

  1. A domowa pasta cukrowa? Chociaż w moim przypadku, tak zachwalana na nogi - nie zadziałała, do tego zdarłam sobie skórę ;/ za to na rękach spisała się genialnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. maszynka, która jest u ciebie na zdjęciu obok żelu to najgorsza maszynka na świecie, dwa razy już tak sie nią pociełam, że tragedia, przestrzegham przed uzywaniem jej:)ja stosuje róznie: maszynkę, depilator, czasem wosk:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja wybieram klasyke.. maszynka ( ale nie na piance a na żelu pod prysznic) najszybciej, bo niestety często brak czasu na bawienie się woskami , depilatorami itp.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja mimo wszystko dalej jestem wierna maszynce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nadal pozostaję przy maszynce, chociaż powoli mam jej dość;/ Mam ochotę na depilator, ale -fundusze ograniczają. Nie chcę kupować jakiegoś badziewia za kilka złotych, które będzie mnie krzywdziło... Czytałam ostatnio o paście cukrowej i może to?
    Błękitny Wibo? przydałby się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i nie miałaś z nim żadnych problemów? Bo czytałam różne opinie i jakoś nie do końca mnie przekonuje...

      Usuń
    2. to chyba poważnie to przemyślę:)
      Dzięki za info<3 ;*

      Usuń
  6. ja zrezygnowałam z depilatora kiedy włoski zaczęły mi wrastać i był to okropny widok, zamiast pokazywać nogi, chowałam je pod ubraniami

    OdpowiedzUsuń
  7. Maszynka to najszybszy sposób ale trzeba codziennie golić i to mnie denerwuje.Mam depilator ale po nim włosy mi wrastają niestety.osku nie używam bo na moje włosy nie działa.Masakra już nie wiem co robić...:(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja używam depilatora, bo reszta się nie opłaca ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam pianki i niedawno zainwestowałam w maszynkę Venus z paskami żelowymi z wymiennymi wkładami ;)
    Ten pierwszy balsam opisywałam u siebie, jest TRAGICZNY!

    OdpowiedzUsuń
  10. Przez depilator można nabawić się zapalenia mieszka włosowego... ja wybieram klasyczny sposób pianka+maszynka;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Do usuwania włosów z łydek używam depilatora jednak;)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tylko przez maszynkę :) Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jak najbardziej preferuję oba sposoby. Wiadomo jak mam mało czasu stosuję maszynkę chociaż wolę depilator bo efekty widać dłużej ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie sprawdza się bardziej sposób pierwszy :) próbowałam kiedyś z kremami do depilacji,ale jednak okazały się lipne. Dlatego pozostaje przy tym dobrym,sprawdzonym i nie narzekam :D

    OdpowiedzUsuń
  15. depilator to dla mnie narzędzie szatana dlatego zrezygnowałam z niego i teraz żałuję tych wydanych pieniędzy. Ja jestem zwolenniczką wosku i zwykłej maszynki ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja pozostanę przy maszynce, kremy nie działają, depilatory-fajne, ale bolesne, wosku nawet nie chcę sprawdzać.

    OdpowiedzUsuń
  17. ja uzywam maszynki i raczej nie odważę się na depilator..

    OdpowiedzUsuń
  18. zastanawiam sie nad woskiem i pasta cukrowa. dostalam od kogos taka kupna paste, mam jeszcze nie otwarta, ale jej czas sie zbliza

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam depilator, ale i tak wolę maszynką:) Wosk też mnie denerwował:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ten sam problem, ale do depilatora przemóc się nie mogę, choć mam go już ze 2 lata :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.