Dlaczego Garnier BB cream u mnie się sprawdził?

1 czerwca 2013 17 komentarzy

Rok temu o tej porze, gdy zaczynało się robić lato, postanowiłam nie katować swojej skóry ciężkimi podkładami. Ponieważ moja cera nie była doskonała, to trzeba było wyrównać koloryt jakimś kosmetykiem. Na topie wtedy były BB kremy. Wszystko w jednym. Pomyślałam sobie, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. Jednak po kilku obejrzanych reklamach stwierdziłam, że nie szkodzi mi wypróbować, i tak trafiłam na BB krem od Garniera. 

Wśród blogerek są albo zwolenniczki, albo przeciwniczki tego kremu. Ja jestem jak najbardziej na tak. Dlaczego u mnie sprawdził się ten krem? Ponieważ nakładałam go na wcześniej nawilżoną skórę. I tu idea tego kremu niestety lega w gruzach, ponieważ ten krem ma nam zastąpić poranne nawilżanie za pomocą dziennego kremu. Latem, gdy ten kosmetyk najbardziej się sprawdza, i tak dobrze jest wcześniej nałożyc jakiś porządny filtr, (co najmniej SPF 30).



PLUSY
+ jest bardzo wydajny
+ ładnie się dopasowywuje się, wyrównuje koloryt
+ roświetla jak lekki podkład
+ nie zapycha
+ łatwo się nakłada
+ ładnie pachnie
+ dla osób, które nie mają problemów z cerą, nadaje zdrowy wygląd
+łatwo dostępny

MINUSY
 - aby produkt lepiej się nakładał należy wcześniej użyć kremu
 - nie jest zbyt wytrzymały, (ale to nie jest podkład)
 - komuś może przeszkadzać nadmierne świecenie (po użyciu pudru jest już ok)

CENA: 19.90 (W promocjach można kupić go za ok 15zł)

Reasumując uważam, że to jest dobry krem na ciepłą wiosnę i lato, dla osób niemających większych problemów z cerą, nie wymagajacych dobrego krycia. Jest wart swojej ceny. Ten kosmetyk powinny wybrac także osoby, które mają sucha cerę w stronę normalnej, u osób z tłustą cerą na pewno się nie sprawdzi, będzie powodować jeszcze większe świecenie. Ja używałam go zamiast podkładu, do lekkiego dziennego makijażu do pracy- dzięki łatwej aplikacji, zaoszczędziłam trochę czasu na makijażu.







BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






17 komentarzy

  1. Nie używałam jeszcze nigdy, ale może kiedyś kupię:))

    OdpowiedzUsuń
  2. kupiłam go jak tylko wszedł na rynek jednak świeciła się po nim niesamowicie po paru użyciach zrezygnowałam z uzywania

    OdpowiedzUsuń
  3. mam go, wszystko byłoby ok ale kolor jest dla mnie zdecydowanie za ciemny, jestem strasznie blada

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dziś właśnie użyłam pierwszy raz kremu BB z Eveline i pozytywnie mnie jak na razie zaskoczył

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używałam jeszcze kremu BB z garniera

    OdpowiedzUsuń
  6. nie próbowałam tych drogeryjnych BB, na razie testuję azjatyckie kremy i one mi odpowiadają

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś nigdy się nie przekonałam do bb Garniera, za to bardzo lubię oryginalne azjatyckie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej na niego się nie zdecyduję. Wolę nie ryzykować :) Z drogeryjnych kremów tonujących polubiłam dream fresh z maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też właśnie napisałam o kremie tonującym :)
    +obserwujemy?:)
    www.tanecznedusze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. ja go daję w swoim rozdaniu:) siostra kupiła ten sam odcień i używałam kilka razy jej BB a potem stwierdziłam, że nie- jednak nie. Mam zwyczaj, że jak się opalę to używam tylko kremu i podkład idzie w kąt- czasami tylko go nakładam.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie używałam jeszcze żadnego kremu BB, ale może go kiedyś przetestuję:)

    OdpowiedzUsuń
  12. również używam kremu z BB z Garniera,ale mam bardziej podłużną tubeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie niestety się nie sprawdził ;) za ciemny, za słabo kryje, no i się świecę ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie miałam okazji go używać...

    OdpowiedzUsuń
  15. może latem zaopatrzę się w ten krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie też się nie sprawdził niestety

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy BB krem ;) jakoś nie za bardzo lubię firmę Garnier, ale krem wydaje sie być świetny ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.