Recenzja: Miss Sporty Liquid concealer

18 czerwca 2013 23 komentarze
 Gdy publikuję jakiś makijaż, zawsze do cieni pod oczami używam korektora z Miss Sporty. Trafiłam na niego dosyć przypadkiem, kiedy nie byłam zadowolona z poprzedniego, wybrałam się do Rossmanna i wziełam pierwszy lepszy, który miał fajną szczoteczkę. Nie lubię korektorów w słoiczku, ponieważ potrzebowałabym dodatkowego pędzelka (który zawsze musiałby być czysty). Nie lubię także tych wykręcanych, ponieważ nadmiar produktu zostaje na pędzelku i z czasem zasycha, i ten efekt doprowadzał mnie do szału. Ta postać korektora jak w Miss Sporty najbardziej mi odpowiada. Kosmetyk nakładam pędzelkiem, który jest załączony, i rozcieram (wklepuję) palcem. Bardzo dobrze sprawdza się zarówno pod oczami, jak również na niedoskonałościach. Pod oczami może trochę osadzać się w zmarszczkach i przez to je uwydatnić, ale nie spotkałam się jeszcze z korektorem, który by tego nie robił. Kolor jest dla mnie jak najbardziej trafiony, aczkolwiek dla bladolicych może być za ciemny. Ten jest najjaśniejszy i o ile się dobrze orientuję, to są tylko dwa kolory do wyboru. Bardzo fajnie się rozprowadza, wtapia się w skóre, lepszy efekt po nałożeniu kremu. Dość wydajny. Zapach nie wyczuwalny. 

Od producenta:

Lekki korektor w płynie, z witaminami E i C (by pielęgnować skórę) Nadaje się zarówno pod oczy jak i do maskowania niedoskonałości cery.
 

Cena: ok. 9zł / 6ml





Jednym słowem dobry produkt za tą cenę. Myślę, że jeśli szukacie dobrego korektora za niewielkie pieniądze to ten jest wart uwagi. Jedyny minus- na pewno nie dla bladolicych. 

Macie swój ulubiony korektor? Może polecacie coś droższego?





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






23 komentarze

  1. Nie miałam tego korektora, ale obawiam się, że może być za ciemny, bo mam dosyć jasną cerę :(
    Ja pod oczy lubuję się ostatnio w 'odkopanym' Wake mu up Rimmel'a, a na niedoskonałości Bourjois Healthy Mix, bo pod oczy jest za suchy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam go i szczerze mówiąc nie byłam nim zachwycona, nic szczególnego :) ale ważne, że Tobie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi ostatnio bardzo odpowiada korektor Cover Stick z linii Clearface, Manhattanu ;) Niestety ten prawdopodobnie byłby dla mnie za ciemny, tak samo jak dla Kyariss :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na szczęście nie muszę sięgać po korektory :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale się zgrałyśmy - dzisiaj też poświęciłam post temu korektorowi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam, teraz używam z Flosleka-całkiem dobrze kryje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używałam jeszcze tego korektora.

    OdpowiedzUsuń
  8. cena zachęcająca ja używam loreal, ale tylko na drobne niedoskonałości.
    nie mam cieni pod oczami

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używam korektora, ale wygląda na całkiem sensowny. Tylko kolor...
    Fajnie by było, jakbyś pokazała go machnięty na łapce czy coś. Bo już się przekonałam, że kolor na pędzelku a kolor na skórze to lekka różnica ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja akurat do bladolicych należę ;p póki co pod oczy korektora nie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. u mnie dobry byłby na lato, jakbym nabrała żywszych kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z pewnością się w niego zaopatrzę jak tylko wykorzystam choć część dotychczas zebranych zapasów :-D Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja jestem bladolica, czyli nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny post!:)
    Zapraszam do siebie.
    Obserwujemy?;>

    OdpowiedzUsuń
  15. nie mam dobrego korektora, ciężko mi dopasować kolor ;( ale ciągle próbuje

    OdpowiedzUsuń
  16. oj ja bledziocha, to chyba nie sprawdziłby mi się..

    OdpowiedzUsuń
  17. Też go mam, pasowałoby zrobić recenzję. :P

    OdpowiedzUsuń
  18. przez długi czas był moim ulubieńcem, ale niedawno przebił go jaśniejszy i fajniejszy hean ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.