Paznokcie: popękany akcent

13 lipca 2013 22 komentarze
Witam! Jaka u Was pogoda za oknem? Też taka zmienna jak u mnie?  Pokrzyżowała mi plany co do długaśnego spaceru z moją córuchną, tak więc przychodzę do Was z postem. Dziś prezentuję Wam moje paznokcie, a na nich Wibo Express Growth 353 oraz Lovely lakier pękający 07.

O lakierach:


 Wibo- pastelowy szarawo- błękitny kolor. Moim zdaniem kolor dość niebanalny, pasuje i latem i jesienią. Co do jakości tego lakieru to niestety potrzebne są 3 wartswy (na zdjęciu są 2 i to nie wystarcza). Wytrzymałość na paznokciach z top coatem to góra 3 dni. Cienki pędzelek, dość ciężko się tym lakierem maluje, bo trochę smuży. Generalnie nie należy do moich ulubionych, ale najgorszy też nie jest ;)


Lovely- czarny, zwykły pękacz. Niewiele mogę się wypowiedzieć na ten temat, bo z pękaczami mam mało do czynienia i nie mam porównania z innymi markami. Lubię od czasu do czasu mieć jakiś inny akcent na paznokciach i trafiam właśnie na niego.

A tak prezentują się paznokcie:


Pamiętacie jeszcze pękacze? Macie w swoich zbiorach? Lubicie ten efekt?
Pozdrawiam





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






22 komentarze

  1. Ja już całkiem zapomniałam o pękaczu. Może trzeba sobie przypomnieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny efekt uzyskałaś z tym pękaczem. A na zdjęciach nie widać, żeby była konieczna kolejna warstwa wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy efekt :) A ja nie miałam żadnego z pękających lakierów - jakoś mnie do siebie nie przekonały ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny ten kolorek z wibo :D Oj pamiętam modę na pękacze, tyle się zbierałam do kupna aż w końcu moda minęła xD I właściwie to nie mam ani jednego w kolekcji.
    Co do pogody to we Wrocławiu też baaardzo nieciekawa :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nawet dokładnie ten pękacz :) Całkiem o nim zapomniałam... Ciekawe czy jeszcze nadaje się do użytku.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy efekt:)
    pozdrawiam
    http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. mam jednego jedynego pękacza z inglota :)

    OdpowiedzUsuń
  8. w sumie średnio mi się podoba :) ja raz miałam niebieskiego pękacza, ale po włożeniu rak do wody, zaraz złaził :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja nie przepadam za tym efektem ;) wolę piaski :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam jeden pękający lakier ale jakoś preferuję klasykę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupiłam pękacza sztuk jeden. Niestety nie zachwycił mnie, nogi mi się nie ugięły i jakoś tak z czasem wylądował w koszu ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny efekt, nie mam jeszcze pękającego lakieru;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam jeden i chyba nigdy mi się nie znudzi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ładny ten wibo, szkoda tylko, że potrzebuje aż 3 warstw ;p
    Mam pękacz, ale użylam chyba z 2 razy tylko ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię ten efekt, ale nie na swoich paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny kolorek tego Wibo :) Lubię pękacze, ale miałam w sumie tylko jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mam dokładnie ten sam pękacz, ale jednak mnie efekt nigdy nie zachwycał...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.