Ulubieńcy czerwca- makijaż

3 lipca 2013 27 komentarzy
Witam! Dziś prezentuję moich makijażowych ulubieńcych zeszłego miesiąca. Ten czas leci nieubłaganie. W czerwcu wyróżniłam 5 produktów, które bardzo często używałam do codziennego makijażu. Niektórymi jestem bardzo oczarowana. Tak się wszyscy prezentują:

A teraz po kolei, miejsce numer 1 zajmuje osławiony na blogach w czerwcu Bell Lip Tint, który można było dostać na promocji w Biedronce. Zakochałam się w nim od pierwszego użycia! Idealny na lato, brak klejenia się ust, czy włosów do twarzy. Jest niesłychanie trwały. Generalnie ten tint sprawił, że chce mieć ich więcej i chyba porzucę  na stałe już kupowanie błyszczyków. Kolor jest subtelny, podkreśla naturalny kolor ust, usta po nim wydają się być lekko powiększone. 


Numer 2 na mojej liście to: The Body Shop Shimmer Waves w odcieniu 02 Blush. Kolory można używać osobno lub mieszać. Ja aplikuję wymieszane kolory pędzlem do różu nad kości policzkowe, pod łukiem brwiowym, troszkę na brodę i wzdłuż nosa. Uzyskuję w ten sposób subtelny kolor i wyraźny efekt glow bez tandetnych drobinek. Wystarczy niewielka ilość kosmetyku, aby rozświetlić makijaż, wyglądać świeżo i naturalnie. Nie wiem czy jest on dostępny w Polsce (ja go dostałam od koleżanki z GB).


Miejsce numer 3 to cienie do powiek Catrice Dorian's Grey, które równie często bywały użyte przeze mnie w czerwcu. Pokazywałam Wam je pośród czerwcowych nowości. Kolor jest niesamowity: beżowa szarość mieniąca się delikatnie na złoto. Generalnie na pierwszy rzut oka dominuje szarość, w słońcu kolor ten opalizuje i lekko się mieni. Cudowny efekt. Świetny dla odmiany nudnego dziennego oka.


Przedostatnie miejsce to kredka do oczu Miss Sporty Mini Me Eye Liner  020 Grizzly w automacie. Piękny brązowy kolor. Dobra konsystencja kredki, łatwa aplikacja, świetny wysuwany mechanizm. Nie trzeba temperować. Kolor intensywny, łatwo dostępna, tania. Dla mnie jedyny minus dostaje za nietrwałość. Uwielbiam ją używać do dolnej powieki, idealnie podkreśla moje piwne oczy.


I ostatnie miejsce zajął  Miss Sporty Liquid concealer 001 Light. O nim mogłyście już przeczytać u mnie na blogu- klik


A Wy jakich macie swoich ulubieńców? Używałyście, któregoś z tych produktów? Sprawdził się również u Was?






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






27 komentarzy

  1. mam lip tint i kredkę z Miss Sporty ;) Lip tint wysusza mi usta, a tak to nie mogę o nim złego słowa powiedzieć

    OdpowiedzUsuń
  2. pokaż tint z bell na ustach:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cień do powiek mnie interesuje :)

    Ps. Poszłam po krem zaraz następnego dnia, ale okazało się, że promocja była do 26.06 :( nie zdążyłam a chciałam kupić 2 na zapas.

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba się skuszę na te Tinty od Bell :)

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety nie znam żadnych z tych kosmetyków, ale Twój Bell Lip Tint bardzo mi się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  6. muszę zobaczyć czy twój numerek 1 jest jeszcze u mnie w biedronce :)

    OdpowiedzUsuń
  7. korektor miss sporty też mam, ale daleko mu do mojego ulubieńca

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ten korektor i za tak niską ceną całkiem dobrze się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. lubie cienie Catrice :)
    reszty nie znam
    tak, ta mozaika TBS jest dostępna w PL ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. cień wydaje się być fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę wypróbować tint z Bell.Dużo osób je zachwala :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ta kredka miss sporty to była moja pierwsza kredka do oczu jaką miałam :). później przerzuciłam się na manhattan, bo jest bardziej trwała i miększa. ta dla mnie jest nieco ciut za toporna w malowaniu i nie ma ten głębi koloru, szybko się ściera. ale moja mama dalej używa i chce tylko taką ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Kusi mnie ten Lip Tin ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Tint uwielbiam jak już pewnie wiesz :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Tint muszę zakupić, bo bardzo mnie kusi, no i Catrice, ale to już inny odcień.

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczerze mówiąc nie miałam żadnego z tych produktów. Koło tych Tintów się kręciłam, ale wszystkie wydawały mi się jakieś takie ciemne i zbyt mocno na pigmentowane :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie miałam żadnego z nich,z Cartice mam jedynie kredkę do oczu,ale jak dla mnie jest zbyt miękka i szybko się rozmazuje.

    OdpowiedzUsuń
  18. The Body Shop Shimmer Waves bardzo mnie zaciekawil, fajnie, że nie daje po oczach tandetą to lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nr 2 i 3 ciekawe, 3 chyba nawet osobiscie obczaje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam jeszcze żadnego z tych kosmetyków, ale mam chęć na ten błyszczyk:)

    OdpowiedzUsuń
  21. ciekawi ulubieńcy, szczególnie nr 2 wpadł mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja też z chęcią sięgam bo lip tinty, mam dwa z maybelline i jestem bardzo zadowolona, jak zauważę u mnie w biedrze ten z bell to na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sama ostatnio w biedronce stałam i zastanawiałam się, czy się nie skusić na ten błyszczyk. Jak już się zdecydowałam, że tak, to miałam problem z wyborem koloru. I w końcu go nie wzięłam... Chyba czas znowu odwiedzić Biedronkę (:

    OdpowiedzUsuń
  24. Ależ kuszą mnie te lip tinty z Bell!

    OdpowiedzUsuń
  25. nie trafiłam jeszcze na te biedronkowe tinty, ale może się skuszę :) rozświetlacz z tbs wygląda bardzo fajnie, tym bardziej że nie ma nachalnych drobinek - bardzo tego nie lubię.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę kredkę do oczu wypróbować koniecznie !!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.