Jak ułatwiam sobie korzystanie z darmowych próbek?

7 listopada 2013 27 komentarzy
Dla mnie korzystanie z próbek jest dosyć problematyczne. Po pierwsze gdy chce użyć danej próbki, to zawsze nie mam pod ręką nożyczek. Po drugie ciężko jest wycisnąć całą zawartość saszetki na palec jedną ręką. W Douglasie bądź Sephorze dostajemy próbki kosmetyków w takich małych słoiczkach- korzystanie z nich jest dużo łatwiejsze niż z saszetki. 



Co ciekawsze na więcej użyć starcza nam taka próbka, bo łatwiej nam wydostać odpowiednią ilość. I takim oto sposobem wymyśliłam, że przed użyciem będę wyciskać taką saszetkę do takiego maciupeńkiego słoiczka. Do tego celu możemy użyć słoiczka po próbce z wyżej wymienionych perfumerii, albo kupić nieco większy słoiczek w Rossmannie (pojemnik podróżny ok. 1,29 zł/ szt.)


A Wy jak korzystacie ze swoich próbek?





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






27 komentarzy

  1. Ja spinam resztę spinaczem albo też wyciskam do małego pojemniczka. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. myte masz te pojemniczki chociaż ??? bo na takie brudno- tłuste wyglądają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. są porysowane... zdarza mi się je umyć w gwoli wyjaśnienia :D

      Usuń
    2. HAHAH padłam na ten komentarz odnośnie do mycia pojemników ;D

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jeżeli masz ochotę na niespodziewaną paczuszkę to zapraszam do mnie;)

      Usuń
  4. ten patent stosuję już od dawna :D

    OdpowiedzUsuń
  5. niestety nie chce mi się ich z saszetki przekładać do pojemniczków, przez co często połowę zawartości wyrzucam razem z saszetką :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny sposób :) Choć w niektórych saszetkach nie ma za wiele kosmetyku :P

    OdpowiedzUsuń
  7. ja też od razu wrzucam do słoiczka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. baaardzo sprytnie to wymyśliłaś ;) zawsze miałam problem z próbkami... szczególnie podkładów ;) pooozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  9. Właśnie dlatego mam mnóstwo produktów w saszetkach ;) Wiem, że na Allegro zestaw takich pojemniczków można bardzo tanio kupić i chyba w końcu się na nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za próbkami. Jak już jakieś mam to daję swojej mamie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja raczej nie kombinuję :) obcinam z jednej str stawiam na półce przy krawędzi, a jak próbka się kończy obcinam z drugiej strony, żeby wykorzystać całość :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobry sposób chyba też tak zacznę robić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny pomysł:P Ja przyznaję, że jestem bardzo leniwa i po prostu odcinam róg, wyciskam troszkę, a potem zostawiam do następnego użycia:P

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny pomysł:) może skorzystam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam z saszetkami dokładnie taki sam problem ! :D Chyba muszę sobie zakupić takie pojemniczki i też przekładać zawartość próbek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. z reguły nie stosuje próbek chyba że mam ich klika np tego samego kremu
    ale osobiście szkoda by mi było czasu na przekładanie jej do pojemniczka bo dosyć że w próbce jest niewiele produktu to przekładając z czegoś do czegoś produktu jest jeszcze mniej.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.