Projekt: korzystajmy z darmowych próbek! Podsumowanie

2 grudnia 2013 10 komentarzy
Dziś chciałam podsumować jak poszło mi ze zużyciem zgromadzonych przeze mnie próbek. Wreszcie uporałam się z nimi, już zapasy nie pałętają mi się po szufladach. Dzięki poniższym próbkom mam jako taki pogląd na dany kosmetyk, i łatwiej będzie mi pojąć decyzję o kupnie (bądź nie) danego kosmetyku.

Tutaj dla porównania link do kosmetyków, które chciałam przetestować.

A poniżej to co udało mi się wypróbować:


  1. Bioliq Dermo, Krem do cery trądzikowej na dzień
  2. Pat  & Rub Balsam nawilżający do ciała dla niemowląt i dzieci sweet
  3. L`Biotica, Biovax Naturalne Oleje, Eliksir wygładzająco - nawilżający `Argan, makadamia i kokos`
  4. L`Oreal, True Match The Foundation
  5. YSL, Le Teint Touche Eclat (Podkład rozświetlający)
  6. Nivea- Long repair- szampon + odżywka
  7. Yves Rocher, Cure Solutions Eliksir 7.9
Najlepszym kosmetykiem okazał się podkład YSL, Le Teint Touche Eclat- idealnie dobrany kolor, świetnie krył i przy okazji nie tworzył efektu maski.Na pewno nie sięgnę ponownie po Pat  & Rub Balsam nawilżający do ciała dla niemowląt i dzieci sweet (nie wart swojej ceny) oraz L`Biotica, Biovax Naturalne Oleje, Eliksir wygładzająco - nawilżający `Argan, makadamia i kokos` (wolę inne oleje). Reszta wypróbowanych kosmetyków krzywdy mi nie zrobiła, a wręcz zaciekawiła. Będę miała to na uwadze, robiąc kolejne zakupy.

Nie udało mi się zużyć jeszcze do końca (są dalej w użyciu)
  1. Clinique- All about eyes rich (tutaj recenzja)
  2. Aldo Vandini Vanille i Macadamia Kremowy- żel pod prysznic do skóry suchej 
Oraz:

Max Factor, Ageless Elixir 2 in 1 (Podkład + serum)- kolor okazał się za ciemny i zbyt ciężki jak dla mnie tak więc wylądował w koszu.

Od dziś zamierzam korzystać na bieżąco z próbek i nie odkładać ich na potem. 





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






10 komentarzy

  1. Ja zawsze korzystam z probek na bierząco, bo nie lubie jak mi tak wszedzie leża ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zawsze chomikuję próbki:P

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi już chyba tylko 3 próbki zostały do zużycia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę pójść w Twoje ślady i wykorzystać moje próbki. Po co mają zalegać w szufladach? :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tez odkładam gdzieś zawsze próbki na wszelki wypadek, chyba że coś bardzo chce przetestować :D

    OdpowiedzUsuń
  6. też muszę zużyć, bo mam ich mega dużo :(

    OdpowiedzUsuń
  7. ja zużywam je na bieżąco, zazwyczaj :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio zaczynam używać próbeczki, bo aż żal wyrzucić :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja próbki zawsze gdzieś odkładam i nigdy nei zużywam- często dlatego że sa to podkłady dużo za ciemne do mojego bladego lica albo np mam próbke jakiegoś tam serum z Vichy i sobię myślę że z próbki to się nie dowiem za dużo i efektu po jednym razie nie będzie a jakoś nie lubię też zaburzać mojej rutyny pielęgnacyjnej. Inaczej się ma jednak sprawa z próbkami produktów do włosów czy ciała- te zawsze chętnie próbuję jednak żadko są takowe dołączane do gazet które ja czytam :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również muszę zacząć zużywać próbki.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.