Moja pierwsza współpraca

28 listopada 2013 21 komentarzy
Dziś przedstawiam Wam 3 produkty, które dostałam do przetestowania w ramach współpracy z SuperKoszyk.pl

A oto co dostałam:


1. Ziaja- krem nawilżający matujący 25+, równowaga cery tłustej i mieszanej, redukcja sebum i zaskórników

Dla mnie ten krem jest dosyć ciężko dostępny- a tu taka niespodzianka- można go dostać właśnie na SuperKoszyk.pl

2. L'oreal Paris- Ideal Soft- oczyszczający płyn micelarny

3. Nivea- Żel-krem antycellulitowy Q10 Plus

Strasznie cieszę się z tej współpracy :) Przesyłka przyszła do mnie bardzo szybko, w ciągu 24h, świetnie była zapakowana, nic się nie stało żadnemu z kosmetyków.

Tak więc polecam zakupy na SuperKoszyk.pl (jedna z najpopularniejszych polskich drogerii internetowych). Wielki wybór kosmetyków pielęgnacyjnych dla nas, mężczyzn i dzieci oraz środków czystości. Mają chyba najtańszą przesyłkę kurierską z jaką się do tej pory spotkałam, bo jedyne 9,5 zł. 

wkrótce recenzje :D

Haul: Moje zdobycze z Rossmann' a

25 listopada 2013 21 komentarzy
Chyba żadnej blogerce przypominać nie trzeba, że nadal trwa obniżka w Rossmannie na produkty do makijażu. Wiadomo takie obniżki oszczędzaniu nie służą. Kosmetyków do makijażu mam sporo, ale jak na zakupoholiczkę przystało nie mogłam się tej okazji oprzeć. I takim oto sposobem przybyło mi 5 nowiutkich szminek. Czaiłam się na nie od dawna, wszystkie mają dobre oceny na wizażu (także na blogach i YT), więc jedynie co musiałam wybrać to kolor.



1. Maybelline, Color Whisper Lipstick- 130 pink possibilities
2. Maybelline Color Sensational Lip Hollywood Red 540
3. Rimmel, Lasting Finish Lipstick By Kate Moss- 16
4. Wibo- Nawilżająca pomadka do ust "Eliksir" 05
5.Astor Soft Sensation Lipcolor Butter 013 Magic Magenta

540 Hollywood red
130 Pink Possibilities
 by Kate Moss 16
013 Magic Magenta
"Eliksir" 05
Dajcie znać, czy chciałybyście je zobaczyć na ustach? Jaką szminkę lubicie najbardziej?

Moje pędzle # 1: Hakuro

21 listopada 2013 21 komentarzy

Już wspominałam, że gdyby nie YT, to nie wiedziałabym o istnieniu pędzli do makijażu w ogóle. Pewnie dalej malowałabym się aplikatorem dołączonym do cieni, gąbeczką przy pudrze itd. Gdy rozglądałam się za kupnem pędzli kierowałam się głównie ceną (nie chciałam na sam początek dużo wydać), ale też jakością (nie chciałam zrazić się do pędzli). I tak między innym zainwestowałam w pędzle polskiej marki- Hakuro. Myślę, że tych pędzli nie trzeba przedstawiać, ponieważ są dosyć powszechne wśród blogerek jak i youtuberek. 



Posiadane przeze mnie pędzle to (od lewej):
H85- do eyelinera w żelu/ do brwi,
 H77- do rozcierania cieni/ rozświetlacza,
 H79- do rozcierania cieni,
 H13- do różu/ bronzera/ konturowania,
 H24- do różu
 H52- do podkładu/pudru mineralnego,
 H55- do pudru

Generalnie jestem z nich bardzo zadowolona, niektóre służą mi już ponad rok. Przede wszystkim są bardzo miękkie, delikatne i nie gubią włosia. Co prawda najmniej zadowolona jestem z H85, ponieważ po czasie się lekko rozwarstwił i ciężko nim teraz zrobić równą kreskę. Do reszty nie mam zastrzeżeń. Nie wyobrażam sobie już rozcierania/ blendowania cieni bez tej dwójki (H77 i H79). Skośny pędzel do różu to dla mnie idealny kształt pędzla, dzięki niemu nie robię sobie krzywdy i bałwankowych rumieńcy. Przed pędzlem H55 miałam kilka innych pędzli do pudru i żaden nie był tak fajny jak ten. Cenię w nim zwartość, grubość i miękkość. Teraz jest jednym z moich ulubionych pędzli.

Szczegółową specyfikację tych pędzli możecie znaleźć na www.ladymakeup.pl oraz je tam zamówić. Polecam ten sklep.

A Wy jakie pędzle polecacie? Które są ulubionymi?

Golden Rose Holiday 59

19 listopada 2013 20 komentarzy
Ten lakier dostałam od Marty. Od razu spodobał mi się ten lakier jak go zobaczyłam. Po pierwsze uwielbiam piaski, po drugie uwielbiam piaski ze złotymi drobinkami. Lakier ten nadaje się (według mnie) bardziej na jesień ze względu na swój bordowo- różowy kolor, a nie na lato. Ale mnie pewnie będzie towarzyszył cały rok. 


Uwielbiam tą serię lakierów za:
- szybkie schnięcie
- idealne krycie- po dwóch warstwach
- długo wytrzymuje bez użycia top coat'ów
- nie widać na nim żadnych niedociągnięć, tak więc można nim malować paznokcie tuż przed wyjściem
- fajny płaski/ szeroki pędzelek

Minusem może być:
-cena (konkurencja nie śpi)
- ciężko się zmywa brokat


A Wy lubicie piaski? Macie swój ulubiony kolor?

Co kupiłam pod wpływem YT?

14 listopada 2013 22 komentarze
Ponad 3 lata temu odkryłam filmy z tutorialami makijaży na YT. I tak to się zaczęło. Nałogowo oglądałam te tutoriale, później haule, projekty denko... Aż później zostałam blogerką. I w zasadzie to, że zostałam blogerką to też sprawka YT. A dziś przedstawię Wam kilka produktów, które kupiłam tylko i wyłącznie za sprawą pochlebnych recenzji Youtuberek. I żadnego z niżej wymienionych produktów zakupu nie żałuję.

1. Bioderma Sensibio H2O. - warto się na nią skusić gdy jest w jakiejś korzystnej promocji, można zamówić na allegro.
Źródło

2. Baza pod cienie Art Deco- Gdybym nie oglądała tutoriali na YT, nie wiedziałabym w ogóle o istnieniu takiego kosmetyku jak baza pod cienie, teraz nie wyobrażam sobie bez niej jakiegokolwiek makijażu

Źródło

3. Pędzle Hakuro-  tak samo jak z bazą, kiedyś myślałam, że pędzle do malowania są tylko dla profesjonalistów. Teraz ciągle mi jakiegoś pędzla brakuje...

Źródło

4. Lakiery do paznokci Essie- chorowałam na nie jakiś czas, wypatrzyłam w fajnej promocji w Super Pharm i tak jestem szczęśliwą posiadaczką poniższych egzemplarzy.


5. O paletkach Sleek również dowiedziałam się z YT. I mam 3 egzemplarze (sama muszę się przekonywać, że na razie tyle mi wystarczy): Oh So Special, Paraguaya, The Orginal

Źródło



6. O marce M.A.C. również dowiedziałam się tylko dzięki YT. Długo chorowałam na to, aby móc sobie kupić puder i róż z M.A.C. i oto są, prosto z USA ;-) 


7. Nie wyobrażam sobie rozczesywać włosów czymś innym jak TT. No i właśnie skąd się o nim dowiedziałam? ;-)

Źródło

8. Myślę, gdyby nie ciągłe vlogi o kolejnych nowych woskach Yankee Candle i ich cudnych zapachach, to poniższych produktów nigdy by u mnie by nie było...




A Wy co kupiłyście za sprawą YouTube?

Najgorszy kosmetyk do makijażu?

11 listopada 2013 27 komentarzy
Gdybyście miały wybrać jeden najgorszy kosmetyk do makijażu, jaki kiedykolwiek Wam się udało kupić, to co byście wybrały? Ja z pewnością wybrałabym Manhattan Perfect Eyes- Eyeshadow- Brown effects.




To są moje jedne z pierwszych cieni, jakie kupiłam sobie do tzw. dziennego makijażu. Spodobały mi się, ponieważ nie są to typowe "nudne" cienie, a delikatne, zmysłowe, róże z domieszką koralu oraz lekko brązowo-miedziany kolor. Gdy tylko je zobaczyłam stwierdziłam, że muszą być moje. Cena ok. 25 zł trochę mnie zniechęciła, ale przeszłam koło nich 3 razy i kupiłam. (W drogeriach internetowych cena jest znacznie mniejsza).


Góra: na sucho/bez bazy Środek: z bazą Dół: na mokro

Już po pierwszej aplikacji "na sucho" pożałowałam. Mimo zastosowanej bazy (zawsze używam) prawie w ogóle nie widziałam różnicy pomiędzy kolorami. Powieka wyglądała jakby była pomalowana jednym cieniem. "Na mokro" ciężko się je blenduje. Używam ich tylko wtedy gdy chce mieć bardzo delikatnie pomalowane oczy, a bardziej podkreślone usta. Kolor z opakowania ma się nijak do rzeczywistości. Te cienie są moim największym rozczarowaniem.

Jak ułatwiam sobie korzystanie z darmowych próbek?

7 listopada 2013 27 komentarzy
Dla mnie korzystanie z próbek jest dosyć problematyczne. Po pierwsze gdy chce użyć danej próbki, to zawsze nie mam pod ręką nożyczek. Po drugie ciężko jest wycisnąć całą zawartość saszetki na palec jedną ręką. W Douglasie bądź Sephorze dostajemy próbki kosmetyków w takich małych słoiczkach- korzystanie z nich jest dużo łatwiejsze niż z saszetki. 



Co ciekawsze na więcej użyć starcza nam taka próbka, bo łatwiej nam wydostać odpowiednią ilość. I takim oto sposobem wymyśliłam, że przed użyciem będę wyciskać taką saszetkę do takiego maciupeńkiego słoiczka. Do tego celu możemy użyć słoiczka po próbce z wyżej wymienionych perfumerii, albo kupić nieco większy słoiczek w Rossmannie (pojemnik podróżny ok. 1,29 zł/ szt.)


A Wy jak korzystacie ze swoich próbek?

Golden Rose- Rich Color 45 (październikowy Glossy Box)

4 listopada 2013 27 komentarzy
W październikowych GB znalazłam między innymi lakier do paznokci Golden Rose- Rich Color 45, jest to kolor czerwonego wina ze złotymi drobinkami. Piękny jesienny kolor, ale również idealny na Święta Bożego Narodzenia ;-) To jest mój pierwszy lakier GR z tej serii. 



Uwielbiam szerokie pędzelki, a ten lakier właśnie takowy posiada. Świetna konsystencja, idealnie się nim maluje paznokcie. Wystarczą dwie warstwy do uzyskania takiego efektu. Szybko schnie. Wytrzymuje 3-4 dni, czyli standard. Cena także atrakcyjna. Cóż więcej chcieć od lakieru do paznokci? 


A Wy jakie kolory Golden Rose polecacie?


Wyzwania na listopad + garść inspiracji

2 listopada 2013 28 komentarzy
1.                  Przeczytać „Pod kopułą” i „Lekcje Madame chic”

Pierwszą wspomniana książkę męczę już od wakacji. Niby mi się podoba, ale wielkość niej mnie przeraża, i zawsze gdy wygodnie przy niej się rozsiądę to mi się przypomni coś pilniejszego do roboty

Drugą książkę natomiast szybko się czyta w „międzyczasie” tak więc muszę znaleźć więcej „międzyczasu” i ją dokończyć

stylowi.pl
                             
2.                  3 h ćwiczeń tygodniowo

Jeśli nie uda mi się zapisać na fitness to muszę znaleźć więcej czasu na ćwiczenie w domu, albo z Ewą albo z Mel B. Łącznie ma wyjść 3h w tygodniu na ćwiczenia.



3.                 Codziennie makijaż

Nie musi być mega dokładny, wystarczy podkreślić lekko oczy, zakryć niedoskonałości i pamiętać o pomadce!
 
stylowi.pl


4.                  Przygotować 20 stylizacji.

 Jeszcze nie zdarzyło mi się stanąć przed szafą i od razu wiedzieć co założę. Chcę codziennie fajnie wyglądać, i nie napracować się przy tym (jakkolwiek to brzmi). W tym celu muszę przejrzeć swoją szafę i ułożyć kilka „nowych” strojów.


5.                  Dokończyć projekt próbkowy

Nie lubię zacząć coś i nie skończyć. Próbki dalej leżą, a czas leci. Tak więc wkrótce spodziewajcie się ataku recenzji.

6.                  Schudnąć 3 kg

Tak to już jest jak się sobie za dużo pozwala. Tyle wyrzeczenia włożyłam w schudnięcie 12 kg, a teraz w ciągu kilku tygodni nazbierało mi się niepotrzebnych kilogramów. Tak więc ostro wracam do mojego zdrowego jedzenia!



7.                  Raz w tygodniu SPA

Ciągle zapominam o maseczkach, peelingach, balsamach, zadbać o stopy, a to przecież wiele czasu nie zajmuje,a jest takie przyjemne...




8.                  Codziennie wieczorem zapalić zapachową świeczkę.

Nic tak nie uprzyjemnia jesiennego wieczoru jak oglądanie serialu/filmu/ czytanie książki przy zapalonym kominku czy świeczce. Ciągle albo o tym zapominam, albo mi się nie chce zapalić.

stylowi.pl

9.                  Obejrzeć więcej filmów

Więcej czasu spędzam na oglądaniu seriali, dawno nie obejrzałam dobrego filmu, który warto później wspominać. 


Zużycia października

1 listopada 2013 26 komentarzy
W tym miesiącu również mi poszło całkiem nieźle (w moim mniemaniu) z regularnym zużywaniem zapasów.
A tak prezentują się moje zużycia października:


1. Ziaja Med, Kuracja Dermatologiczna AZS, krem regenerujący natłuszczający- krem, który zużyła moja 7 miesięczna córcia. Od kilku tygodni męczyliśmy się z objawami atopowego zapalenia skóry, a ten krem pomógł nam je wyleczyć i to w miarę szybko. Bardzo fajny, tani produkt, który pomaga w leczeniu AZS. KUPIĘ PONOWNIE

2. Bambino- Oliwka dla niemowląt. Ten produkt również używała moja córcia, do czasu, aż nie wystąpiło AZS. Wtedy musiałam radykalnie zmienić jej pielęgnację, i wybrałam dużo lepszą oliwkę (pod względem składu) czyli Hipp. Resztę oliwki zużyliśmy z mężem do olejowania włosów. Średnia oliwka- na drugim miejscu w składzie parafina. NIE KUPIĘ PONOWNIE

3. Isana- suchy szampon- to już moje drugie opakowanie suchego szamponu. Lubię używać go od czasu do czasu, kiedy na przykład dzień wcześniej przesadzę z odżywką i za wcześnie moje włosy będą przetłuszczone. Fajnie zwiększa objętość włosów i je odświeża na jakiś czas. KUPIĘ PONOWNIE

4. Garnier- Ultra Doux- Szampon do włosów cienkich Drożdże piwne i owoc granatu- średni szampon, nie dodał moim cienkim włosom w ogóle objętości. Całkiem dobrze mył, nie obciążał włosów, ale nic nadzwyczajnego w nim nie zauważyłam. NIE KUPIĘ PONOWNIE. więcej o tym szamponie

5. Clinique- Płyn złuszczający 2- już nie raz pisałam o tym płynie, który nawet trafił do moich ulubieńców. 
Więcej o tym płynie znajdziecie tu i tu. KUPIĘ PONOWNIE

6. Nivea Deodorant, Fresh Natural Roll - On (Antyperspirant w kulce)- generalnie nie przepadam za antyperspirantami w kulce (wolę w sztyfcie). Ten dezodorant również był średni, miły zapach, ale nie utrzymywał się zbyt długo, średnio chronił. Niestety kupiłam w dwupaku i męczę teraz drugie opakowanie. NIE KUPIĘ PONOWNIE.

7. Synergen- Peeling do skóry wrażliwej. Możecie o nim przeczytać tu. Sprawdziłam, rzeczywiście został już wycofany. 

8. Bioderma, Sensibio H2O-Płyn micelarny do oczyszczania twarzy i zmywania makijażu, do cery wrażliwej- kosmetyk wszech czasów! Za cenę około 45 zł za 500 ml jestem w stanie za niego dać. Jest mega wydajny. Nie ma sobie równych, używam teraz micela z BeBeauty, ale na pewno Biodermy nie jest w stanie mi zastąpić. KUPIĘ PONOWNIE

9. Eucerin- Dermo PURIFYER- krem nawilżający- trafił do moich ulubieńców, całkiem niezły krem, siedzenia mi nie urwał, może kiedyś KUPIĘ PONOWNIE, ale wersję matującą.

10. Farmona, Sweet Secret, scrub do mycia ciała Wanilia i indyjskie daktyle, również trafił do moich ulubieńców tu, fajny peeling, ładny zapach, dosyć niespotykany. Ostre drobinki, ale nie podrażniał. KUPIĘ PONOWNIE ewentualnie inną wersję zapachową.

11.Ava- maseczka karotenowa- dobrze nawilżała, naturalny skład, bez parabenów, nie zapychała porów, szkoda, że została wycofana

12. Rival de Loop, Wohlfuhl Maske Erbeer & Vanille (Maseczka na dobre samopoczucie `Truskawka i wanilia`) poza pięknym zapachem nie widzę w tej masce nic nadzwyczajnego, nie widziałam, żadnej różnicy po. NIE KUPIĘ PONOWNIE

13. BIC, Golarka damska Miss Soleil- 4 golarki w całkiem niezłej cenie. KUPIĘ PONOWNIE







SZABLON BY: PANNA VEJJS.