Tusz do rzęs: L'oreal Lash Architect 4D

17 stycznia 2014 21 komentarzy
Dziś piszę o mojej dziwnej relacji z kolejnym tuszem L'oreala. Tym razem jest to dość słynny Lash Architect 4D. Niby znalazł się on w moich ulubieńcach roku, ale on chyba jest kobietą, bo ma swoje humory. Nie zawsze jest pozytywnie, ale kiedy jest to jest naprawdę fajny. Moje rzęsy są krótkie, wręcz bardzo krótkie, za to gęste i każdy tusz mi je skleja. Jeszcze się taki nie urodził, co by wymyślił tusz, który nie skleja mi rzęs. 


CENA: 54,59 zł (Rossmann bez promocji)
OPIS: Podkręcająco - wydłużający tusz do rzęs w kolorze czarnym.

Ja go kupiłam w promocji -40% tak więc cena nie była aż tak straszna.


Szczoteczka jest dziwna, zawsze mnie odstraszała, gdy widziałam ją w testerach. Niemniej jednak świetnie daje sobie radę, wbrew pozorom nie zbiera zbyt dużo tuszu i świetnie radzi sobie z najkrótszymi włoskami.

Jak się sprawuje same oceńcie, czy taki efekt by Was zadowolił.

nagie rzęsy

pierwsza warstwa

pierwsza warstwa

druga warstwa

druga warstwa

Ja go lubię, choć czasem darzę go mieszanymi uczuciami. Bez promocji w życiu bym go nie kupiła, bo aż tyle wart nie jest. Za cenę ok. 30 zł jest do przyjęcia a efekt do zaakceptowania.


Napiszcie czy Wam się podoba? Zadowolił by Was taki efekt? 






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






21 komentarzy

  1. Fakt, szczoteczka niezbyt zachęcająca :D Ale świetnie sobie poradziła :) Ja aktualnie mam "Volume Million Lashes" i sobie chwalę :) Zapraszam do obserwowania, ja obserwuję Ciebie :D Dzisiaj o 20 rusza moje pierwsze rozdanie :D
    ______________________________
    Zapraszam na: http://borsuk-testuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety mnie nie przekonuje. Ta szczoteczka jest dla mnie zbyt nieuporządkowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie średni efekt, chyba bym się na niego nie skusiła..

    OdpowiedzUsuń
  4. Szału nie robi, a cena jak dla mnie za wysoka na taki przeciętniaczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie no, nie mogę, ta szczoteczka mnie odstrasza o.O

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam tego tuszu, ale szczoteczka średnio mi się podoba...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. za taką cenę , szczoteczka masakra ...jakoś mnie nie powala ten tusz.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja uwielbiam meeega długie rzęsy:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię takich szczoteczek w tuszach. Za taką cenę też na pewno bym się nie skusiła.
    Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki efekt można mieć tuszami z niższej półki cenowej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam szczęście, że wystarczają mi najtańsze tusze ;-) Ależ masz gęste rzęsy... Zazdraszczam;-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam jeszcze żadnego tuszu L'oreal :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Średni efekt, jak na taką cenę :/ Polecam Inglot, za jakieś 30 zł dostaniesz coś o wiele lepszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja rzadko używam, bo mam długie i gęste rzęsy. Szczęściara ze mnie ;p
    Proszę o klikanie w baner Rosegal ;>
    mylifeasania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. nie miałam go, mam swoje dwa ulubione i ich się trzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szczoteczka mi się nie podoba, za taką cenę mógłby z łaski swojej zrobić coś więcej.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja ten tusz uwielbiam! Na moich rzęsach sprawdza się bez zarzutu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. za trochę ponad 10 zł można kupić tusz Eveline (Extension Volume) albo Lovely(Curling Pump up), które są naprawde dobre... mnie by taki efekt nie zadowolił za bardzo ale wiesz to Twój zakup i to Ty masz być zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy go nie miałam i raczej się nie skusze. W tej cenie można kupić lepsze tusze.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam kilka tuszy od Loreala i całkiem nieźle zawsze się sprawdzały. Tego akurat nie znam, ale ogólnie mam wrażenie, że troszkę kruszy się na rzęsach, a chyba nie powinien :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szczoteczka nie dla mnie, dziwna jakaś ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.