Wyzwania na luty + garść inspiracji

3 lutego 2014 20 komentarzy
1. Kontynuacja diety

Świetnie mi w styczniu szło, jeśli chodzi o odżywianie. Nawet udało mi się schudnąć. Nie chwalę dnia przed zachodem słońca, dlatego trzymam się dalej zasad i nie będę robić wyjątków. 


2. Ćwiczenia- minimum 3 razy w tygodniu

Nareszcie mam już kartę Multisport, na zajęcia niedaleko. Zajęcia są coraz fajniejsze i gdyby nie fakt, że nie zawsze mam z kim zostawić dziecko to chodziłabym na fitness codziennie.



3. Zrobić własnoręcznie prezent z okazji walentynek

Z racji, że mąż od czasu do czasu tu zagląda nie będę zdradzać szczegółów. Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać wszystko w sekrecie i znaleźć trochę wolnego czasu. Pomysł już mam!


4. Zrobić porządek w szafie

Ostatnio utrzymywanie porządku było u mnie na ostatnim miejscu, tak więc wdarł mi się do szafy niezły bałagan. Przy okazji zrobię jakieś wstępne sprzątanie przed wiosenne i może pozbędę się kilku niepotrzebnych rzeczy.


5. Lepsza organizacja czasu, mniej przed komputerem

Im rozsądniej zaplanuję sobie następny dzień i wszystko sobie spiszę, a także od rana się wezmę za "najcięższą" rzecz, tym więcej czasu mam na przyjemności. Od początku roku staram się coraz częściej organizować sobie każdy poszczególny dzień i nawet nieźle mi to wychodzi.


6. Miesiąc bez zakupów
 Nie muszę pisać chyba, że mam nadmiar kosmetyków, lakierów do paznokci i ciuchów. Podziwiam wyzwania np. rok bez zakupów, póki co chciałabym zmierzyć się z "tylko" miesiącem. Będzie ciężko...

Źródło

Źródło






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






20 komentarzy

  1. sprzątanie w szafie i wydawania MNIEJ na kosmetyki to mo.j cel w tym miesiącu, ale jak narazie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez wzięłam się za zdrowe odżywianie tzn. nie jem gotowych sklepowych słodyczy tylko np. pieczone jabłko sobie robię lub omlet bananowy Chodakowskiej i nie podjadam między posiłkami ale nie powiem jest ciężko przy 2 dzieci w domu słdycze kuszą ale się dzielnie trzymam:))) a ja ćwiczę w domu mel B ABS I przysiady tabata:)

    OdpowiedzUsuń
  3. nawet jak się zrobi w szafie porządek to nie na długo... to jest niemożliwością mieć porządek w szafie:D
    za dietę trzymam kciuki:) ja ostro robię chodakoterapię:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ćwiczenia minimum 3 razy w tyg to mój mus od prawie dwóch miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie punkty powinnam zastosować u siebie. Dzisiaj planowałam porządki w kosmetykach, ale niestety zabrakło mi motywacji. Może jutro mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcie z punktu 5 mnie onieśmieliło! Właśnie przez Ciebie/dzięki Tobie zapragnęłam taki mieć w przyszłości! :-) tylko ciężko może być z jego realizacją, bo zależy mi żeby był tak mały i zamykany jak tutaj, czyli w wersji dużej szafy, a nie pokoju raczej :-) CUDO!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja od lutego zaczęłam ćwiczyć i już dwa treningi za mną! :D Ciekawa jestem co przygotujesz mężowi na walentynki, ja nadal się zastanawiam. Miesiąc bez zakupów? O nie! :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo ciekawa co to będzie za prezent :) Ach muszę się zmotywować do ćwiczeń .

    OdpowiedzUsuń
  9. Miesiąc bez zakupów bym pewnie nie wytrzymałam, a to dlatego, że nie mam aż tyle zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli chodzi o organizację czasu- mam ten sam plan. trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojj na feriach też muszę szafę posprzątać ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam i trzymam kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  13. miesiąc bez zakupów? ćwiczenia? to nie dla mnie! ale życzę powodzenia :D
    obserwujemy? zacznij, odwdzięczę się :) Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja wiem, że nie dałabym rady nawet miesiąca bez kosmetyków :) U mnie realne jest 2 tygodnie :) Ale będę oczywiście trzymać za Ciebie kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. super że udało Ci się schudnąć i utrzymać zdrowe zywienie... ja sobie ciągle powtarzam "zacznę jutro" albo "od nowego tygodnia" i jakoś się zebrać nie mogę ani do ćwiczeń ani do ograniczania jedzenia :( porządek w szafie zrobiłam i co z tego za dwa dni będzie znów bałagan... miesiąc bez zakupów to nie taki zły pomysł aczkolwiek nie sądze abym przetrwała! ale ile pieniędzy bym na takim miesiącu zaoszczędziła!

    OdpowiedzUsuń
  16. Porządek w szafie! O mamo, to graniczy u mnie z cudem :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też czekam na kartę Multisport :) Chciałabym chociaż 2 razy w tygodniu pójść pobiegać...U mnie też porządek schodził na drugi plan, ale planujęszafę wysprzątać przed wiosną i podobnie jak Ty parę rzeczy usunąć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Powodzenia w realizowaniu zalożen :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miesiąc bez zakupów próbowałam nie raz.. ale się nie da :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.