Zużycie lutego

28 lutego 2014 24 komentarze
Tak małego zużycia u siebie dawno nie widziałam. Jednak wolę wrzucać małe denka co miesiąc, niż duże raz na kwartał. W tym miesiącu udało mi się zużyć za to coś z kolorówki.


Eveline Cosmetics 8 w 1 Total Action- Bardzo kontrowersyjna odżywka do paznokci. Jedne blogerki chwalą, drugie mocno krytykują. Zawiera formaldehyd. Mnie krzywdy nie zrobiła, paznokci mi nie wyżarła, skórek też nie. Czy działa- trudno mi powiedzieć, moje paznokcie mają swoje kaprysy- raz są piękne i długie- raz nie pomogą źródła Wisły, będę się rozdwajać.

Artdeco- moja ulubiona baza pod cienie. Bez niej nie wyobrażam sobie mojego nawet codziennego makijażu. Dzięki niej cienie lepiej się trzymają, a kolory są wyraziste. Bardzo wydajna, do końca zachowała swoją konsystencje, nie stwardniała, a miałam ją ponad rok.


BeBeauty- żel micelarny nawilżający do mycia i demakijażu- to już moje drugie opakowanie, i na pewno nie ostatnie. Bardzo fajny tani produkt. Świetnie się sprawdza u mnie podczas wieczornej pielęgnacji. Po demakijażu oczu, myję nim całą twarz. Dobrze radzi sobie z resztkami makijażu, odświeża i nie przesusza skóry. 

Mustela- płyn do kąpieli niemowląt- była to bezpłatna próbka, którą można zamówić na stronie producenta. Początkowo służyła do kąpieli córci, ale dostała uczulenia, nie wiem czy akurat po tym produkcie, mimo to, resztę produktu zużyłam sama. Kosmetyk ten ma bardzo intensywny, trwały zapach. Mnie się ten zapach bardzo podoba, ale po pewnym czasie zaczynał drażnić. Cena pełnowymiarowego produktu mnie odstrasza. Jest wiele lepszych kosmetyków dużo tańszych.



Lirene Dermoprogram, Body Arabica, Balsam brązująco - ujędrniający, Cafe Latte- Tutaj link do szczegółowej recenzji. Produkt ten był w moich ulubieńcach. Na pewno jeszcze do niego wrócę.

Joanna- Naturia, szampon z pokrzywą i zieloną herbatą- to chyba najmniej wydajny szampon jaki miałam do tej pory. Tak szybko się skończył, że nawet nie zdążyłam zauważyć efektów jego stosowania. Tani, ładnie pachnie, nic więcej nie jestem w stanie o nim napisać. Możliwe, że wrócę jeszcze do niego.


Prawda, że malutko? No cóż, następnym razem będę musiała się lepiej postarać :)







BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






24 komentarze

  1. HMMM CIEKAWY TEN BALSAM BRĄZUJĄCY !!!!!
    Co do odżywki do paznokci to tez szału nie mialam ........

    OdpowiedzUsuń
  2. Szampony Natura u mnie też jakoś strasznie szybko się kończyły. W końcu przerzuciłam się na inne.

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajne są te żele z biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie - kawoholiczkę skusił balsam! Nie wiedziałam go na półkach sklepowych, może dlatego, że ostatnio bardzo rzadko je odwiedzam... Odżywka eveline - dla mnie jest lepsza od killys czy sally hansen! Mimo, że żeli nie lubię, do tego się zaczynam przekonywać:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam z Musteli jakąś próbkę kremu kiedyś, dałam mamie i ona dostała uczulenia.. Fajne produkty dla dzieci nie ma co ;]

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa tej bazy z Artdeco :) odzywki z eveline sie boje dalej kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. odżywka jest moim ulubieńcem :D

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam ten żel micelarny i się z nim polubiłam :D szczególnie zapach, aczkolwiek sam bez wcześniejszego demakijażu nie radzi sobie za bardzo ze zmyciem makijażu :D ale jako dodatek jak najbardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo lubię odzywkę 8w1. Mnie nie zrobiła niczego złego :) Żel micelarny z Biedronki uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. lubiłam piankę brązującą z Liren jednak nie mogę na nią od dłuższego czasu trafić wiec chętnie wypróbuje ten balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam żel z Biedronki oraz Lirene balsam bronzujący. Obydwa produkty lubiłam i sadzę, że są godne polecenia.

    OdpowiedzUsuń
  12. Odżywki z Eveline to mój absolutny hit!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. O, używałam kiedyś tego balsamu brązującego i bardzo mi pasował, bo nie robił smug. Czuję, że niedługo znów do niego wrócę, żeby latem nie wyglądać jak "córka młynarza" ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio miałam kupić tą odżywkę z eveline, ale akurat jej nie bylo ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Z Twojego denka nie miałam tylko bazy :P
    Co do odżywki, tu mnie się średnio sprawdza :x
    A próbka żelu jak dla mnie taka intensywna, że aż głowa boli :P
    Reszta nawet spoko poza szamponem jakoś się nie polubiliśmy :x
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam prawie wszystko :-) Z szamponu, balsamu i odżywki do paznokci byłam zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też lubię ten żel micelarny z biedry :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ten zel z Biedronki czeka na swoją kolej ;) małe ale zawsze cos zdenkowane

    OdpowiedzUsuń
  19. U mnie również w tym miesiącu słabiej niż zazwyczaj.

    OdpowiedzUsuń
  20. Malutko, ale zawsze coś. Ja od 3 miesięcy nie zrobiłam denka, bo musiałabym pokazać jeszcze mniej.

    OdpowiedzUsuń
  21. żel micelarny z bebeauty strasznie mnie wysuszył :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Odżywka z eveline to mój ulubieniec:) Po żelu z bebeauty mnie wysypywało niestety;\

    OdpowiedzUsuń
  23. Używam odżywki Eveline, ale tej o nazwie "Paznokcie twarde i lśniące jak diament" i jestem zadowolona. Mam nadzieję na posta odnośnie Twoich alergii. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.