8 kroków pielęgnacji paznokci

12 marca 2014 35 komentarzy

ZMYWANIE

Gdy przystępujemy do pielęgnacji paznokci, należy pozbyć się poprzedniego lakieru bądź odżywki. Obecnie używam w tym celu zmywacza bez acetonu Cien z pompką (marka Lidl'a). Niestety nie mogę go polecić, bardzo się z nim męczę i marzę by się skończył. Jako następny jest zmywacz Isana o zapachu migdałów.

USUWANIE SKÓREK

Niech Was nie zmylą cążki na poniższym zdjęciu! Nigdy nie wycinałam sobie skórek, uważam to za barbarzyństwo. W celu usunięcia skórek używam bardzo fajnego preparatu z Lovely. Jego śmiało mogę polecić każdemu, u mnie sprawdza się od lat. Oprócz tego produktu potrzebny jest np. drewniany patyczek. Ja w moje patyczki zaopatruję się w Pepco. 

PIŁOWANIE

Do skracania paznokci i nadawania im ładnego kształtu używam szklanego pilniczka. Po wielu próbach i błędach najlepiej te pilniki się u mnie sprawdzają. Dzięki nim szybko można skrócić paznokcie nie niszcząc ich przy tym. Odkąd stosuję szklane pilniczki mniej rozdwajają mi się paznokcie. Niestety pilniczki te są bardzo wrażliwe na upadki i to jest już mój drugi egzemplarz.


ODŻYWANIE

Obecnie stosuję także z Lovely serum wzmacniające z wapniem i witaminą C. Jest to preparat, który należy pozostawić aż do wchłonięcia, ewentualnie nadmiar usunąć chusteczką. Podoba mi się takie rozwiązanie. Mam wrażenie, że taka formuła mniej obciąża paznokcie i lepiej je odżywia. Nie mam długo tego serum, ale już zdążyłam je polubić.

BAZA POD LAKIER

W tym punkcie nigdy się nie ograniczam. Do niedawna stosowałam z Eveline odżywki 8 w 1, a także bezbarwny base coat z Miss Sporty. Obecnie zaopatrzyłam się w Eveline Natychmiast bielsze i piękniejsze paznokcie. To moja nowość, nie wiem jak będzie się sprawować.

OCHRONA SKÓREK

Po nałożeniu bazy, często przed lakierem (zdarzy mi się też i po) lubię użyć oliwki do skórek. Takie gotowe oliwki często mają bardzo ładne, owocowe zapachy. Szybko wprawiają mnie w dobry nastrój, ale także nawilżają suche skórki i zapobiegają zadziorkom. A jeśli jakiś zadziorek się przytrafi to szybko pozbywam się go za pomocą cążek.


SUCHY LAKIER

Nic mnie nie irytuje jak zniszczony manicure, bo lakier długo sechł i wyschnąć nie mógł. Na szczęście nastała era wszelkich wysuszaczy. Dość długo w tym celu używałam Essie Good to go (który bardzo lubię i chwalę), a obecnie testuję Seche Vite. 

DŁONIE

Na sam koniec SPA dla paznokci, nie można zapomnieć o nawilżeniu paznokci. Warto w tym celu wybierać takie kremy, które jednocześnie pielęgnują paznokcie. 



Do takiej rutyny dochodziłam latami, uwielbiam ten rytuał, jest dla mnie niezwykle relaksujący, dlatego polecam go każdemu.





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






35 komentarzy

  1. Przez wiele lat miałam problem z paznokciami bo niesamowicie się łamały a do tego je obgryzałam. Teraz skończyłam z tym nawykiem i wszystko jest ok. Dodatkowo stosuję Wibo eliksir z jedwabiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę spróbować tego preparatu do skórek z Lovely...niedawno kupiłam polecany produkt do skórek z Wibo, ale nie jestem z niego jakoś super zadowolona...

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie do takiej rutyny trzeba dość systematycznością, ja mam fazy dbania i nie dbania choć wolę to jak zawsze mam czas na dłonie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje mi się, że ten zmywacz Isany wysuszył mi paznokcie. Ostatnio koszmarnie się rozdwajają i kompletnie nie mogę nad nimi zapanować :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że używamy tych samych produktów. Zmywacz z Isany jest rewelacyjny, a odżywki Eveline nie mają sobie równych :)

    Buziaki! :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobnie dbam o paznokcie i dłonie

    OdpowiedzUsuń
  7. Eveline to u mnie podstawa tylko w innej wersji:) tego samego zmywacza używam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja nie widzę żadnego barbarzyństwa w wycinaniu skórek i sama to praktykuję :P A do piłowania używam papierowych pilniczków. Muszę sprawdzić ten zmywacz z Isany, bo wszyscy go chwalą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zmywacz z Isany i odżywki Lovely to dla mnie prawdziwe hity :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja sobie właśnie dziś kupiłam bazę pod lakier Seche Vite, ciekawe jak się sprawdzi

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojej, dawno nie byłam u Ciebie na blogu ;) Zmiany zdecydowanie na plus :*
    Też nie wycinam skórek i nie daję nikomu ich wycinać, ostatecznie usuwam je właśnie drewnianym patyczkiem jeśli jakaś mnie strasznie drażni. Ostatnio zaopatrzyłam się w Seche, moja druga buteleczka po bardzo długiej przerwie [wcześniej nie do końca byłam zadowolona] zobaczymy jak teraz się sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie z pazurkami jest krucho :-/ cały czas się rozdwajają i nie mogę na nimi zapanować. Jestem w trakcie testowania odżywki z Eveline zobaczymy czy się sprawdzi :-D Bardzo fajni i przydatny post pozdrawiam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Isana nas kusi swoją ofertą, w końcu musimy się na coś zdecydować!!:)

    Lovely serum wzmacniające z wapniem i witaminą C - pierwsze słyszymy, musimy się temu produktowi przyjrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiednia pielęgnacja bardzo pomaga paznokciom. Ja co jakis czas przemaluje paznokcie odzywka i przede wszystkim kremu rączki kilka razy w dniu.

    OdpowiedzUsuń
  15. wiesz ja też zawsze tak robię :D tylko trochę inne preparatu i odżywki stosuję :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Widzę mój pilniczek i Seche Vite. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. na pazurki stosuję tylko wazelinę i krem do rąk xd

    OdpowiedzUsuń
  18. wg mnie najskuteczniejszy zmywacz to ten zwykły, acetonowy z isany, nie jest może do końca najlepszym i najzdrowszym wyborem, ale zdecydowanie najszybszym jeśli chodzi o zmywanie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Lovely wygląda ciekawie :) natomiast o Eveline mam złe zdanie :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie w dbaniu o paznokcie najbardziej zniechęca zmywanie lakierów - próbowałam już kilku zmywaczy, różnych lakierów a zawsze po zmyciu pazokcie wydają mi się zniszczone i wysuszone na wiór :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Odżywki Eveline lubię jako bazy, używam również Seche Vite :-) A do skórek kupiłam ostatnio ten słynny z Sally Hansen i jak na razie dobrze sobie radzi :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Muszę spróbować tego cudaka do skórek, bo jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam 2 środkowe odżywki ze zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie najlepiej się sprawdza manicure japoński, oliwka do skórek i krem do rąk:)

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie Seche Vite sprawdza się świetnie, natomiast Niewidzialne Rękawiczki to dla mnie bubel...

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny post :) Z odżywkami eveline mam taki trochę love-hate-relationship. Raz mi pomagają, raz ich szczerze nienawidzę :) Nie sprawdza się u mnie natomiast seche vite, jest okropny :)

    Dodaję do obserwowanych, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Mówiąc szczerze nie dbam jakoś specjalnie o paznokcie i skórki. Ale chyba czas się za to wziąć. Moja dotychczasowa pielęgnacja opiera się na kremie do rąk i od czasu do czasu nałożę grubszą warstwę wosku nawilżającego na skórki.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ostatnio kupiłam w Hebe znowu zmywacz do paznokci (kokosowy) i jak na razie jest to mój numer 1 - świetnie zmywa i co najważniejsze! - ładnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Do wysuszenia paznokci używam teraz Insta Dri ale będę musiała skusić się na Essie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo lubię odżywki do paznokci z Lovely :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. mam tą odżywkę do paznokci od eveline ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. Chciałabym mieć piękne paznokcie, ale na razie za bardzo nie mam czasu się nimi zajmować. Tylko podstawowa pielęgnacja :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Odżywki eveline to u mnie konieczność:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawi mnie ten Seche Vite, jednak do szklanych pilniczków nie mogę się przyzwyczaić, no i jeden już stłukłam..

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.