Zużyte w kwietniu oraz porządki w zapasach

30 kwietnia 2014 25 komentarzy
Bardzo kiepsko poszło mi w tym miesiącu, nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy dopóki nie zaczęłam przygotowywać zdjęć do tego posta. Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie, miesiąc minął bardzo szybko, ale także sporo kosmetyków mam dopiero co otwartych. Jedynie mogę wyrazić swoją nadzieję, że w przyszłym miesiącu będzie lepiej.

ZUŻYCIA:


Stiefel, Oilatum Baby- balsam do ciała

Emolient dla dzieci, stosowała moja córcia od kilku miesięcy. Odkąd borykała się z przesuszoną skórą, a także z podrażnieniami oraz oznakami AZS sięgnęłam po ten produkt. Długo się zastanawiałam o co chodzi z tą parafiną w tym kosmetyku, ale zaryzykowałam, po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii. Muszę przyznać, że M. nie ma już problemów z AZS, suchą skórą, głównie dzięki temu kosmetykowi. Cena niektórych może wystraszyć 29,99 zł/ 200 ml. Jednak mimo to po wykończeniu tego balsamu kupiłam inny kosmetyk, bez parafiny.

Dax Cosmetics, Perfecta SPA- masło do ciała kakaowe



Pollena Ostrzeszów, Biały Jeleń - szampon do włosów hipoalergiczny

Kupiłam na potrzeby wyjazdów, sięgnęłam po pierwszy lepszy szampon do włosów. Muszę przyznać, że nie był najgorszy, ale przyjemny też nie był. Denerwowała mnie bardzo gęsta konsystencja, ciężko było go rozprowadzić po całości włosów. Średnio się pienił. Na pewno nie podrażnia i nie powoduje uczulenia. 

Isana, suchy szampon do włosów

To moje już drugie opakowanie tego szamponu. Muszę przyznać, że od pewnego czasu moje włosy dość szybko się przetłuszczają, dlatego też często sięgam po ten środek. Całkiem go lubię, ale odkąd kiedy poznałam szampony Batiste to niestety Isana przejdzie na dalszy plan. Pewnie powstanie wkrótce recenzja porównawcza. 


Carex, antibacterial hand wash, splash

Moje ulubione mydło do mycia rąk. Piękny, intensywny zapach. A co najbardziej mi się w tym produkcie podoba to fakt, że kompletnie nie wysusza rąk. Odkąd go stosuje zdecydowanie rzadziej muszę sięgać po krem do rąk.Czy działa antybakteryjnie nie mam zielonego pojęcia. Grunt, że ręce są po nim czyste.


WYRZUCONE:

Tutaj zaczyna się mój pewien problem. A mianowicie z faktem, że nie wszystkie kosmetyki udaje mi się zużyć przed końcem terminu przydatności. Najczęściej spowodowane jest to tym, że nie wszystkie produkty się u mnie sprawdziły, wtedy w zasadzie nie mam większych wyrzutów sumienia. Najgorzej jest wtedy, gdy nawet nie zdążyłam danego produktu wypróbować, bo leżał gdzieś głęboko zakopany w zapasach. Na szczęście nie jestem jedyna (marne pocieszenie), bo podobno ponad 36% Polaków przyznało, że wyrzucili kosmetyk, zanim go użyli. Ponad połowa nas regularnie wyrzuca częściowo zużyte preparaty. Napawa Was to optymizmem? I tu dochodzę do wniosku, że kupuje sporo niepotrzebnych kosmetyków... Wiem, że nie jestem jedyna, ale ostatnio zaczynam mieć wyrzuty sumienia z tego powodu, i chciałabym, aby moje zakupy były zdecydowanie mądrzejsze, przemyślane, a przede wszystkim potrzebne.


Avon- Sugar Lime Mojito- Cooling Lotion

U mnie się ten krem nie sprawdził. Tutaj możecie przeczytać szczegółową recenzję. Długo leżał nie używany, nareszcie się nad nim zlitowałam i wyrzuciłam.

BeBeauty- krem do stóp i paznokci, odżywczo-nawilżający

Nie mam zdania na temat tego kremu, wyrzuciłam go zanim zdążyłam go użyć. Na szczęście nie był drogi.


Linomag, Bobo A+E, dla dzieci i niemowląt

Miał krótki okres przydatności. Nie sprawdził się u córki, nie zaspakajał potrzeb jej skóry. Miałam ochotę wykorzystać go do smarowania siebie, ale szybko się zepsuł.

Venus, balsam po goleniu i depilacji, olej kokosowy i imbir lekarski

Zupełnie niepotrzebny kosmetyk. Po depilacji stosuję na podrażnioną skórę, albo aktualnego balsamu/masła, albo uniwersalną wodę termalną Avene.

Ziaja, Yego, krem nawilżający dla mężczyzn

Udało mi się przekonać męża do kosmetyków, jednak ten krem (mimo sporej sympatii do Ziaji) w ogóle się u niego nie sprawdził. Mocno zapycha.


Flos Lek- żel do powiek i pod oczy ze świetlikiem i chabrem bławatkiem



Miss Sporty- odżywka do paznokci oraz baza

Tanie produkty, ale rewelacji żadnej nie ma. Dość długo zalegają już prawie zaschnięte w mojej kosmetyczce. Nareszcie przyszedł czas aby się definitywnie rozstać.

Essie: Good to Go

Rewelacyjny top coat! Gdyby nie fakt, że za bardzo go oszczędzałam, to zużyłabym zanim by zgęstniał. Mam już drugie opakowanie.

... kilka nieużywanych akcesorium  do paznokci

Apeluję: kupujmy mniej, zużywajmy więcej!






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






25 komentarzy

  1. Masz całkowitą rację! kupujmy mniej i zużywajmy! Denkujmy! Ja mam jeszcze ten problem że otwieram czasem na raz kilka kosmetyków i dlatego niektóre się terminują:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam to masełko czekoladowe. Fajne było ale wkurzało mnie to że wszystko brudziło.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś masło z Perfecty ale było bardzo wydajne w przeciwieństwie do Twojego :).
    Widzę, że Essie idzie do kosza! Jeszcze nie miałam żadnego lakieru z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od Isany wolę bardziej Batiste :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę wypróbować Top Coat Essie, a Białego Jelenia miałam, ale do żel do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. masełka do ciała uwielbiam jednak tego od perfecty jeszcze nie używałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję zużyć :) Ja nie byłam zadowolona z suchych szamponów Isany ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. też zdenkowałam ten mini szamponik z Białego Jelenia i kupiłam go w tym samym celu co Ty :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Żel do powiek i pod oczy Flos-Lek leży na razie w szafce, niedługo go wypróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę wreszcie zakupić ten top coat z essie

    OdpowiedzUsuń
  11. też używałam suchego szamponu z isany ale faktycznie jak się spróbuje tych z batiste to te pierwsze idą w odstawkę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. może kiedyś sobie kupie ten krem z flos lek na powiekę i pod oczy w sumie już od dawno mam w planach go kupić

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię produkty oilatum u mojego dziecka dużo pomogły przy suchej skórze

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja lubie ten zel akurat pod oczy!:)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie wiedziałam, że Isana ma suchy szampon :) wypróbuję go :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie używałam nigdy suchego szamponu ale ostatnio mam w planach żeby zakupić właśnie ten od isany :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wyrzucanie kosmetyków nie jest takie złe, lepsze to niż np. wyrzucanie żywności, czego nie toleruje i nie zrozumiem nigdy w kraju w którym podobno nie ma pracy a najniższa krajowa jest żenująco ,..najniższa

    OdpowiedzUsuń
  18. Oilatum bardzo lubię, choć częściej dla dziecka kupuję Oillan.
    Ta seria Yego jest taka średnia, kupiłam mężowi kiedyś szampon i żel i tak średnio był zadowolony

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie szukam jakiegoś dobrego topu, muszę wypróbować tego z Essie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jako pierwsze suche szampony poznałam z Batiste, więc raczej po Isanę nie sięgnę już, w każdym bądź razie oczekuję na porównawczą :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię suchy szampon z Isany, choć podobnie jak Ty, odkąd używam Batiste to Isana poszła w odstawkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. kupiłam ostatnio suchy szampon z Isany ale got2be jest lepsze, a o Batiste to jeszcze nie słyszałam...Gdzie można go kupić? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. stacjonarnie w w drogerii Hebe :)

      Usuń
  23. Ostatnio przytargałam do domu rozcieńczalnik do lakierów. Nie wiem jak żyłam bez niego do tej pory...

    OdpowiedzUsuń
  24. Niestety nic nie miałam :( Przyłączam się do Twojego apelu, muszę ograniczać swoje zakupy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.