Nail Polish Confidential TAG

27 czerwca 2014 34 komentarze

Przychodzę dzisiaj do Was z Tagiem, który został zaadoptowany przez Lusterko. Po necie krąży Tag "closet confidential" natomiast Marta postanowiła zamienić w swoim poście zawartość szafy na zawartość szuflady z lakierami. Bardzo spodobał mi się ten pomysł, a że obecnie moje paznokcie są w opłakanym stanie, to chociaż pokaże Wam choć trochę zawartość mojej szuflady. Dla mnie była to niezmierna frajda pogrzebać w szufladzie i wybrać przynajmniej jeden egzemplarz z danej grupy. 


Rimmel- Lycra Pro 323 Riviera Red

Jest to mój najstarszy, a zarazem pierwszy lakier po dość długiej przerwie niemalowania paznokci. Emalia ta została kupiona 4 lata temu i dalej mi służy. Lekko zgęstniał, ale nadal świetnie maluje nim się paznokcie. Uwielbiam ten lakier za: szeroki pędzelek, piękną, wręcz idealną czerwień oraz dobrą konsystencję. Jak widać jest to jeszcze stara wersja obecnego "Salon Pro". Szkoda, że dokładnie tego koloru nie ma już w ich ofercie, ale na pewno wśród tej serii będę szukać jego następcy.


Eveline- Mini Max Holographic

Ostatni raz lakiery kupiłam ponad miesiąc temu, podczas rossmannowskich promocji. Jestem z tego faktu dumna i chcę wytrwać w postanowieniu "niekupowania nowych lakierów" , ponieważ chyba już nie ma koloru, którego bym nie posiadała. Poza tym rzadko teraz maluję paznokcie, bo chcę, aby nabrały trochę wigoru. 


Essie- Muchi Muchi

Najdroższą marką jaką posiadam w swoich zbiorach jest Essie. Tak czy siak nie kupuję tych lakierów w regularnie cenie, zawsze czekam na ciekawą promocję. Ten kupiłam za ok. 25 zł, dlatego uważam że jest najdroższy w moich zbiorach. Póki co, nie mam potrzeby kupowania droższych marek, ponieważ Essie spełnia moje oczekiwania, i zawsze wybiorę sobie jakiś odpowiedni kolor. Gdybyście były ciekawe tego koloru to odsyłam Was do postu: Essie- Muchi Muchi


Miss Selene- 203 i 208

Również jedne z najstarszych moich lakierów, i żywotność dalej bez zarzutów. Obecnie podrożały, ale ja je jeszcze kupowałam w cenie regularniej po 2,5 zł. Uważam, że warto mieć kilka tych maluszków w swoich zbiorach, bo pomimo małej zawartości są bardzo wydajne i służą kilka lat.


Lovely- Baltic Sand, P2- Sand Style, P2- Lost in Glitter

Jeśli chodzi o Lovely to ten lakier bez sprzecznie jest tanią perełką i owładną całą blogosferę. Uwielbiam ten lakier i w zeszłe lato dość często gościł na moich paznokciach, także miałam go na dwóch weselach. Jeśli chodzi o P2 to nie wiem czy cena 2-3 Euro to "tanio", ale to też są moje dwie perełki, ponieważ ciężko dostać je w Polsce. Moim zdaniem dają świetny, wyjściowy efekt w bardzo szybki sposób. Te dwa lakiery kupił mi mąż, dlatego tym bardziej są moimi perełkami.


Lovely- Special Effect

Lovely po raz drugi, tym razem jako najgorszy zakup. Nie wiem co uderzyło mnie w głowę, gdy kupowałam te lakiery, bo dają efekt zniszczonego manicure. Ten zielony to już w ogóle porażka jeśli chodzi o kolor. Chyba po tym poście te dwa lakiery wylądują w koszu, a ja będę miała wyrzuty sumienia za źle wydane pieniądze.


Rimmel- Salon Pro, Essie, Golden Rose- Rich color

To nie są moje ulubione kolory, raczej marki oraz konkretne serie. Do tych trzech ulubionych należą właśnie: Rimmel i seria Salon Pro (cudowne pędzelki, dobra konsystencja oraz ciekawy wybór kolorów), Essie i seria na rynek europejski (szerokie pędzelki) a także rodzima marka: Golden Rose i seria Rich Color. Gdybym chciała wybrać 3 ulubione kolory, to chyba nigdy bym się ostatecznie nie zdecydowała, ponieważ ulubiony kolor zawsze zależy od mojego humoru.


Jeśli spodobał Wam się TAG to zapraszam do wzięcia w nim udziału. Koniecznie dajcie znać jakie są Wasze wybory.





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






34 komentarze

  1. Ulubieńcy faktycznie świetni :) Ja mam pytanie jakim programem robisz te strzałki na zdjęciach?

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny tag, ale chyba u mnie ciężko byłoby jednoznacznie zrobić taką selekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O jaaaa!!! Ale fajny tag!!! Mogę "podchwycić"?
    BTW -Gr rich color uwielbiam:) a pękacze z lovely to jedna wieeeelka pomyłka!

    OdpowiedzUsuń
  4. te najnowsze wyglądają super :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba zrobię u siebie ten tag :D
    A piasek p2 mam i ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Rimel pierwszy lakier lubiłam swego czasu : )
    ps. zapraszam do mnie na rozdanie kosmetyczne ostatnie dni :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się ten tag ;-D Chyba zrobię go u siebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lakier z Rimmel również był moim pierwszym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jaki wciągający ten post ;) więcej proszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolory ładne nawet bardzo ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna i wielka kolakcja :D ja uwielbiam czerwienie, ta pierwsza, krwista ogromnie przypadła mi do gustu :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Big Spender kocham miłością przeogromną! Ten najstarszy Rimmel wpadł mi w oko. Piękny jest!
    Kurcze, ogólnie fajny jest ten tag. Zrobię go na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  13. również posiadam Rimmel- Salon Pro i jestem z niego najbardziej zadowolona ;d

    OdpowiedzUsuń
  14. fajny tag :) i ciekawa zawartość szuflady

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajne lakiery :) ta czerwień Rimmel chyba najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny Tag, zastanowię się czy nie zrobię takiego u siebie :).

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja Essie bardzo lubię, mimo że trwałością nie powala. Z chęcią zrobię taki tag:D

    OdpowiedzUsuń
  18. wszystkie są ładne


    ps. a u mnie ? LADY IN RED :)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo fajny post:) a mi tak szybko ten Rimmel zgęstniał i nie nadawał się do użytku, może jakaś gorsza partia:( świetne kolory ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładna kolekcja, same fajne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba w przyszłości i na naszym blogu ukarzę się taki TAG. Od dłuższego czasu poluję na lakiery holograficzne z Eveline, ale niestety z marnym skutkiem. /P.

    OdpowiedzUsuń
  22. ładna kolekcja, może i ja kiedyś swoją pokażę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny ten tag, może również się skuszę! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Podoba mi się ten Tag :-) A ja przyznam, że jeszcze nigdy nie używałam lakierów z Essie :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękna jest ta Rimmelowska czerwień :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śwliczne kolory lakierów posiadasz :)
    Zwłaszcza te trzy z ostatniego zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ten pudrowy roz jest cudowny;)
    pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Hahaha, te pękające lakiery to rzeczywiście porażka. Co miałyśmy w głowie, kiedy wrzucałyśmy je do koszyka?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam zielonego pojęcia, może chciałyśmy podążyć za modą? Która notabene się okazała bardzo krótka ;-)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.