Project Make - A - Dent, czyli jak zużywam kolorówkę #2

27 lipca 2014 28 komentarzy
Razem z Science Woman postanowiłyśmy wprowadzić w życie projekt „make a dent”. Tutaj możecie przeczytać szczegóły akcji, a także zerknąć do Science Woman. Projekt ten trwa już prawie dwa miesiące i staram się używać ciągle tych produktów, które mam już na wykończeniu. Oczywiście z czasem przybywa też nowych, ale co ja na to poradzę ;-) Generalnie dla porównania pokazuję zdjęcia, jedno z maja, drugie aktualne- z lipca.
Rimmel Stay matte warm beige Miss Sporty róż do policzków cienie do powiek Avon Korektor Miss Sporty cieć do powiek Miss Sporty Pomadka do ust szminka nude Miss Sporty
Lipiec
Maj

Tusz do rzęs znajdzie się już w lipcowym denku- hip hip hurra!
Najczęście i najbardziej używane są: Róż Miss Sporty, Puder Rimmel Stay Matte oraz korektor Miss Sporty. W tych produktach najbardziej zauważalne są różnice w ubytku.
Teraz muszę popracować nad cieniami, niestety za nimi nie przepadam, dlatego rzadko po nie sięgam. Muszę znaleźć dla nich jakieś zastosowanie ;-) Na lipcowym zdjęciu zabrakło eyeliner'a- ostatnio w ogóle go nie używam tak więc nie ma się czym chwalić. 

Jeśli podoba Wam się projekt- dołączcie- w kupie raźniej :D

ZAPRASZAM NA ROZDANIE






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






28 komentarzy

  1. Bardzo lubię róż Miss Sporty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie bardzo kiepsko idzie zużywanie kolorówki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna akcja ;) na szczęście u mnie z kolorówki się nic nie marnuje, no może oprócz paletek z cieniami :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już od 3 miesięcy męczę się z jedną szminką... Uparta z niej sztuka.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z kolorówką zawsze ciężko idzie. A tuszu Lovely nie używam już choć mam prawie cały - swędzi mnie po nim linia rzęs... i miałam jeden prześwit bo wypadły ale nie wiem czy to akurat tym było spowodowane choć czytałam że tak się dzieje u wielu dziewczyn.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się ostatnio w ogóle nie maluję, więc nic się nie chce samo zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w zużywaniu ;-) Tusz od Lovely jest bardzo fajny, używałam kiedyś i przypadł mi do gustu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawa i pożyteczna akcja:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna akcja i super pomysł, ale u mnie się to absolutnie nie sprawdza. Używam akurat tego, no co mam ochotę, więc w efekcie wszystko jest takie ,,niedokończone" i denka nie widać. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolorowe kosmetyki zawsze nie za szybko schodzą przynajmniej u mnie

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia, ja chyba nie wykończę nigdy pootwieranych kosmetyków,

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam tych kosmetyków, mi kolorówka wolno schodzi, najbardziej tusz do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  13. całkiem fajny pomysł na zużywanie:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Genialny pomysł na zużywanie chyba też się skuszę, dawniej miałam straszną faze na cienie mam ich mnóstwo teraz nie maluję powiek, i znalazłam fajny patent kupuję bezbarwny lakier do paznokci i kruszę do niego cię i powiem Ci mam już chyba z cztery rożne odcienie beżu hehe pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dobrze Ci idzie Kochana:) U mnie także widać znikome zużycie cieni:/ Jakoś mi też nie przypasowały specjalnie, a na dodatek ostatnio eksperymentuję i rzadko po nie sięgam :) Powodzenia dalej :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi też z kolorówką idzie opornie, tzn. z podkładami i tuszami jeszcze daję radę. Ja w lipcu wyrzucę róż Inglot-mam go już kilka lat i dodatkowo ostatnio spadł i się pokruszył, więc już nie będę się musiała z nim męczyć dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomysł świetny, ale mi zużywanie kolorówki idzie bardzo wolno. Lubię codziennie sięgać po inne produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jestem chyba totalną tapeciarą bo znacznie szybciej zużywam kolorówkę :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. fajna akcja :D


    Super blog:)


    Jeśli masz ochotę zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. zużywanie kolorówki to jest masakra! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Tusz - genialny. Nie wymienię na żaden inny. :>

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie też ciężko idzie z kolorówką - bardzo mało się maluję. I też jestem na etapie zużywania tego tuszu i cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam jedną paletę cieni, która dna nie zobaczy chyba nigdy, bo cieni używam raz do roku :P
    Będę musiała wyrzucić ją w końcu :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.