Lekkość na twarzy- Bourjois 123 Perfect CC Cream

26 września 2014 34 komentarze
123 Perfect CC Cream to już nie taka nowość Bourjois. W zasadzie długo nie myślałam nad zakupem tego kremu. Koleżanka wspomniała mi o nim podczas wystrzałowych promocji Rossmann’a i pomyślałam „raz kozie śmierć”. Najjaśniejszy kolor wydawał mi się trochę za jasny, a drugi w kolejności zbyt ciemny. Właściwości z opisu koleżanki mnie przekonywały, dlatego zdecydowałam się na najjaśniejszy kolor. Jego cena wynosiła podczas promocji wtedy lekko ponad 23 zł więc naprawdę się było warto. 




Co prawda na mojej toaletce stało już kilka podkładów, ale nie mogłam się oprzeć 123 Perfect CC Cream i od razu chciałam wypróbować. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona! Już po pierwszym nałożeniu przypadł mi do gustu, gdy okazało się, że odcień 31 idealnie stopił się z moją skórą. 

Kolor 31(najjaśniejszy) nie ma różowych tonów, co podobno jest typowe dla gamy Bourjois. Jest trochę jaśniejszy i mniej żółty niż 52 Bourjois HM. I ten kolor jest strzałem w 10, wcale nie jest za jasny, a odcień idealnie stapia się z moim kolorem skóry. Wolę ten kolor niż 52 Healthy Mix.




Dla mnie to idealny, lekki podkład na dzień. Ładnie wyrównuje koloryt cery, ukrywa zaczerwienienia (na tym zależało mi najbardziej), optycznie wygładza i maskuje rozszerzone pory. Nie zakryje większych zmian, ale od tego mamy korektor. Choć ja jestem zadowolona z krycia. Po przypudrowaniu burżuj trzyma się na mym licu bez poprawek około 5-6 godzin w zależności od temperatury. Schodzi z twarzy równomiernie. Niestety ma tendencję do zostawiania śladów np. na telefonie. Podczas upałów lekko się warzy, ale co wtedy się nie warzy?

Nie wymagam od niego by wytrzymał cały dzień, od tego są mocniej kryjące i cięższe kosmetyki. 123 Perfect CC Cream ma wyglądać na mnie dobrze i świeżo w ciągu dnia. Ma być lekki, niewyczuwalny na skórze i nie zapychać. Z tym zapychaniem to trochę będę się czepiać, ponieważ przy regularnym stosowaniu, zauważyłam bardziej zatkane pory oraz kilka wyprysków. Jednak jeśli się robi przerwę w stosowaniu, po przyjściu z pracy / szkoły zmywa dokładnie makijaż, to problem zapychania z głowy. Nie podkreśla również suchych skórek i dodatkowo nie przesusza cery. Na plus także SPF 15.

Tubka, w której znajduje się CC Cream jest miękka i posiada długi, wąski dziubek, więc dozowanie kosmetyku i aplikacja, są banalnie proste i nie wymagają większej wprawy. Zawsze aplikuję go za pomocą jajka Ebelin, ewentualnie za pomocą gąbeczki z Rossmann’a. Nawet raz zdarzyło mi się aplikować go palcami, i efekt był również zadowalający. W ogóle nie smuży, nie robią się zacieki i inne takie. Konsystencja jest bardzo rzadka, tak więc należy uważać, bo raz poplamiłam sobie przez przypadek bluzkę.

Podsumowując, uważam, że to dobry, lekki kosmetyk na co dzień. Raz użyłam go na większe wyjście (utrwaliłam fixer’em) i nieźle się sprawował. Sprawdzi się u dziewczyn, które nie mają zbyt wiele niespodzianek do ukrycia (zmian trądzikowych na pewno nie przykryje). Obawiam się, że posiadaczki typowo tłustej skóry mogą być z niego niezadowolone, ponieważ może spływać. Skóry mieszane, normalne, a nawet suche powinny go polubić. 

123 Perfect CC Cream od kremów BB różni się tym, że lepiej ukrywa zaczerwienienia, jest trochę lepiej kryjący, natomiast od tradycyjnych podkładów różni się tym, że jest bardziej lekki.

A tak prezentuje się w całej okazałości:

Miałyście już z nim do czynienia? Lubicie go? A może są lepsze lekkie podkłady?






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






34 komentarze

  1. czyli nic tylko kupować :) myślę, że ten odcień i dla mnie byłby dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. oo nie wiedziałam, że faktycznie jest taki dobry! To muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio nad nim się zastanawiałam, ma świetny odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na niego ochote chyba sie skusze

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mojej trądzikowej cery raczej nie jest przeznaczony, ale widzę, że kolor ma bardzo mój ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam właśnie zaczerwienienia więc to CCoś dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak zobaczę w sklepie to c=się chyba skuszę

    OdpowiedzUsuń
  8. Zastanawiałam się nad nim i przy następnej promocji w Rossmannie skuszę się na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja muszę narazie po zużywać zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajniutki jest, właśnie czegoś takiego szukam :D ale chyba poczekam na jakieś promo :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie to produkt zagadka :) raz wygląda świetnie, nie odcina się na mojej jasnej karnacji a innym razem wygląda wręcz paskudnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. wlasnie szukalam czegos delikatnego ;) jeszcze mysle nad bourjois healthy mix ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę zobaczyć czy najjaśniejszy odcień będziemi pasował, chętnie bym go przetestowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja potrzebuje mocnego krycia, mam niestety spore problemy z trądzikiem i pigmentacja.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam ale za taką cenę też bym sie skusiła

    OdpowiedzUsuń
  16. nie miałam jeszcze tego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie potrzebuję dużego krycia, właśnie wybieram się do pracy i dziś w ogóle bez makijażu. sprawdzę jakie mają jeszcze odcienie ja jestem strasznie blada.

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nie są one dla mnie :((

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo ciekawy produkt, zwrócę na niego uwagę jak będę przy szafie Burjois.
    Obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. używam już od kilku miesiecy i szczerze uwielbiam :) i też mam najjaśniejszy odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Chętnie bym go wypróbowała. Chociaż zimą zawsze potrzebuję czegoś mocniej kryjącego.

    OdpowiedzUsuń
  22. Coś dla mnie lubię lekkość na twarzy. Poza tym za taką cenę grzech byłoby nie kupić..hihi :)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  23. Wydaje mi się, że odcień byłby dla mnie za różowy :( Przynajmniej na swatchu tak wygląda, a ja naczytałam się wiele dobrego na temat tego "podkładu" i chciałam go wypróbować. Teraz się raczej nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  24. hmmm często słyszałam że CC są lepsze od BB bo lepiej kryją zaczerwienienia ale nie wiedziałam od jakiego CC zacząć... teraz wiem, że sięgnę po Bourjois :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. CC Bourjois akurat używam i naprawdę polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Już wiem jaki będzie kolejny zakup !

    Zapraszam na drugie życie mojego bloga ! mam nadzieję że sie spodoba ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Zamówiłam go kilka dni temu i teraz wyczekuję, aż do mnie dotrze... :) Nastąpił jakiś podkładowy kryzys i skończyły mi się 3 produkty w bardzo krótkim czasie, dramat :D

    OdpowiedzUsuń
  28. Przed chwilą czytałam recenzję Agaty Bieleckiej na jej blogu i prawie słowo w słowo taka sama treść :/ To która zerżnęła od której?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dokładne czytanie moich postów. Biorąc pod uwagę daty publikacji, to ja zerżnęłam od Agaty. No cóż, ciężko się nie zainspirować czyjąś recenzją, jeśli przed napisaniem posta kilka podobnych się przeczyta...

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.