Moja poranna pielęgnacja twarzy | My morning skincare routine

29 października 2014 31 komentarzy
Uwielbiam oglądać posty o porannej pielęgnacji twarzy. Bardzo jestem ciekawa jak to u Was wygląda. Ja ciągle poszukuję tego idealnego połączenia. Co prawda schemat jest od wielu lat bardzo podobny, jednak rzadko powracam do tych samych kosmetyków. Staram się, aby pielęgnacja była w miarę minimalistyczna, aczkolwiek kompleksowa i radziła sobie z moim problemem, jakim jest trądzik.

Moja cera raczej się nie przetłuszcza, ani nie przesusza. Mam problem z zaskórnikami w okolicach nosa i brody, oraz ze zmianami ropnymi na skroniach. Mam wrażliwą skórę, skłonną do zaczerwień i naczynek.


KROK PIERWSZY - OCZYSZCZANIE

Przez wiele lat myłam buzię żelami. Chęć zmian i ciekawość sprawiły, że zaczęłam sięgać po pianki. Z racji, że mam skłonność do zaczerwień i naczynek to staram się sięgać także po produkty dedykowane do takiej cery. Pianka Pharmaceris wzmacniająca naczynka jest bardzo delikatna. Przyjemnie się nią codziennie rano myje. Nie podrażnia, mam mniej zaczerwienioną buzię. Jest mało wydajna. 

KROK DRUGI - TONIZOWANIE

Kiedyś tonik do twarzy był w moim odczuciu zbędny. Jednak od kilku miesięcy dołączyłam go do pielęgnacji i nie żałuję tego kroku. Co prawda, nie widzę super rewelacyjnych skutków używania toniku, ale lubię przetrzeć jeszcze po umyciu twarz zwilżonym płatkiem. Wtedy moja skóra nie jest już taka napięta, ma przywrócone pH, i lepiej wchłania się krem. Największym plusem toniku normalizujący Pharmaceris, jest fakt, że nie zawiera alkoholu. Wybierając go, tym właśnie się kierowałam, ponieważ alkohol w kosmetykach potęguje u  mnie zaczerwienienia.

KROK TRZECI - KURACJA PRZECIWTRĄDZIKOWA

Pisałam Wam już o Skinorenie. Trochę zmartwiłyście mnie tym, że przynosi krótkotrwałe efekty. No cóż pożyję, zobaczę, zdam relację. Skinoren fajnie nadaje się na dzień, całkiem nieźle współgra z makijażem. U mnie nie powoduje przesuszenia, ani łuszczenia się skóry.

KROK CZWARTY - PIELĘGNACJA OKOLIC OCZU

Tutaj kieruję się zasadą lepiej zapobiegać niż leczyć. O okolicę oczu trzeba zacząć dbać jak najwcześniej, aby kiedyś była już rutyną. Niestety skóra wokół oczu jest bardzo delikatna, a codzienny makijaż i demakijaż podrażnia tą strefę. Tak więc mimo młodego wieku i tak proponuję korzystanie z kremów nawilżających pod oczy. Obecnie stosuję Siquens Prevention, na który skusiłam się podczas promocji w SP i kupiłam za 10 zł. O ile całkiem niezłym jest nawilżaczem, tak jednak te drobinki rozświetlające są tak denerwujące, że jednak zaczynam rozglądać się za czymś lepszym. 


KROK PIĄTY - NAWILŻANIE

Pod tym względem eksperymentuje najwięcej i często zmieniam kremy. I ciągle kilka mam otwartych w tym samym czasie, bo niestety nie wszystkie działają tak jakbym sobie tego życzyła. Ciężko mi znaleźć krem, który nie byłby naszpikowany parafiną i silikonami. Lubię lekkie kremy, o wyważonym składzie. Krem ma być lekki, ale ma nawilżać i być dobrą bazą pod pokład. Avon Anew Aqua Youth jest średni, jeśli chodzi o nawilżanie. Używam, bo używam, ale nie jestem zadowolona z jego działania. Co innego, jeśli chodzi o serum Annemarie Börlind Orange Blossom Energizer , które zawiera oleje z pierwszego tłoczenia i ekstrakty roślinne. Wspomaga tworzenie się kolagenu i utrzymuje nawilżenie. Zawiera witaminę C, która opóźnia proces starzenia. Na razie mam wersję 15 ml, ale na pewno kupię jeszcze wersję 50 ml. 

I tak pokrótce prezentuje się moja poranna rutyna, która z rana zajmuje mi niewiele ponad 5 minut. Uważam, że dobra pielęgnacja jest inwestycją na przyszłość. 

A jak to wygląda u Was? 


Jeśli spodobał Ci się ten tekst zapisz się proszę do  Newslettera. Ciekawe inspiracje znajdziesz też na fanpage na Facebooku oraz na Bloglovin. Bądź na bieżąco!





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






31 komentarzy

  1. Ciekawa jestem tego SKinorenu, ale jeśli ma pomóc tylko na chwilę to szkoda mi tych 50 zł.. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też używałam tego kremu i nie pomógł mi :-(
      Próbowałaś kremu z dodatkiem śluzu z ślimaka ??
      U mnie się poprawiło po tym kremie :-)

      Usuń
    2. muszę wypróbować ;-)

      Usuń
  2. Miałam krem Siquens, ale kompletnie nic nie nawilżał.. I te drobinki też mnie wnerwiały ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. a mogłabyś mi napisac w jakiej cenie tonik z pharmaceris i gdzie kupiłaś?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajna jest ta pianka z pharmaceris :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używam żadnego z tych produktów, na tą piankę z pharmaceris mam ochotę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twój post spadł mi z nieba ;p Od pewnego czasu szukam produktu do oczyszczania twarzy i nie mogę wybrać :) Tez borykam się z problemami cery naczyniowej, więc skuszę się na tę piankę! A an wet nie wiedziałam, że coś takiego jest dostępne :))

    OdpowiedzUsuń
  7. O proszę, widzę, że mamy podobne problemy z cerą. Miałam kiedyś Skinoren a także 2 tubki Acnederm. Niby to samo, ale inne substancje czynne. Szczerze nie byłam zachwycona jego działaniem i znacznie lepiej na moje zaskórniki zadziałał peeling migdałowy, wykonywany regularnie. Przy okazji nadal nie odpuszczam dermatologa i zużyłam już tubkę Duacu. Wkrótce napiszę recenzję. Trzymam kciuki i życzę powodzenia w drodze do uzdrowienia skóry ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam żadnego z tych kosmetyków ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawe produkty do pielęgnacji i mamy podobne nawyki z rana. ;3
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja używam tylko kosmetyków z Ziaji, bo większość innych mnie uczula:)

    OdpowiedzUsuń
  11. musze spróbowac tej pianki do oczyszczaia twarzy, po nocy często mam bardzo czerwoną twarz.

    OdpowiedzUsuń
  12. u mnie tonik jest obowiązkowy, inaczej moja twarz się zapycha :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie poranna pielęgnacja jest dużo prostsza niż Twoja. Jakoś więcej uwagi poświęcam mojej twarzy wieczorami :)

    OdpowiedzUsuń
  14. tonik jest bardzo fajny, szukam czegoś bez alkoholu, na pewno go kupie :) Ja ze swojej strony polecam Ci piankę do ciała (ja ją stosuję do twarzy) z organique. Jak dla mnie jest rewelacyjny i na długo pozostanie w moich ulubieńcach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie najpierw jest oczyszczanie a potem lecę z kremami i serum :) toników nie używam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja poranna pielęgnacja ogranicza się do mycia twarzy i nałożenia kremu, na więcej nigdy nie starcza mi czasu. Więcej czasu poświęcam na nią wieczorami.

    OdpowiedzUsuń
  17. Moja poranna pielęgnacja wygląda całkiem podobnie, tylko rano wolę stosować łagodniejsze preparaty do oczyszczania. Twarz myję emulsją z Alterry, tonizuję wodą termalną Uriage. Przed makijażem używam serum regulującego John Masters Organics oraz jakiegoś kremu nawilżającego (obecnie Kiko Skin Glow, ale powrotu nie planuję). No i jeszcze pod oczy Riche Creme Yves Rocher. Kosmetyków przeciwtrądzikowych używam na noc, czyli toniku z kwasami oraz kremu Duo La Roche Posay. Poza tym jeszcze kilku innych produktów, ale nie chce się rozwodzić ;)
    Napisz coś więcej o serum, bo pierwszy raz o nim czytam i bardzo mnie zainteresowałaś.

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie wygląda wszystko bardzo podobnie, tylko, że nie myję twarzy rano wodą a jedynie przemywam micelem bądź tonikiem (zalecenie dermatologa) a o kremie pod oczy rano przeważnie zapominam :D reszta identyczna :)

    używałam tego kremu pod oczy i byłby genialny gdyby nie te świecące się drobinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też używam pianki Pharmaceris! Ale tej do skóry wrażliwej. Pianki są super, po żelach i silnie oczyszczających kosmetykach dostaje pryszczy, a pianka jest na tyle łagodna, że nie ma problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. super uwielbiam nieskomplikowaną pielęgnację cery !

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie wygląda to podobnie :) ale niestety nie jestem systematyczna i niektóre punkty zdarza mi się ominąć...

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciekawe masz tu kosmetyki! Z chęcią większość bym zaadoptowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie czasem lenistwo wyklucza niektóre punkty, ale ogólnie podobnie to u mnie wygląda :) tyle, że używam nieco innych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  24. z pharmaceris miałam jedynie peeling enzymatyczny o którym już zdążyłam zapomnieć bo szału nie robił

    OdpowiedzUsuń
  25. U mnie poranna pielęgnacja jest całkiem podobna : ) a kremy do twarzy polecam z sylveco : )

    OdpowiedzUsuń
  26. U mnie jest podobnie, tylko używam żelu do twarzy. A skinoren muszę w końcu wypróbować.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.