Nowości października

11 listopada 2014 43 komentarze
Z ręką na sercu przyznaję, że z całych sił staram się nie kupować jak popadnie. Wszystko z rozsądkiem, tylko same potrzebne kosmetyki. Coraz bardziej przekonuję się do kosmetycznego minimalizmu, jakkolwiek to irracjonalnie brzmi z ust osoby, która jest uzależniona od zakupów. Nawet nie jest mi ciężko wytrzymać. Kilka głębszych wdechów w Rossmannie i Super Pharm, a ciągotki ustępują. No cóż jednak kapryśna cera i pogarszający się jej stan z dnia na dzień sprawiła, że musiałam się zabezpieczyć w nową broń z Ziaji.



1. Ziaja oczyszczanie - liście manuka pasta do głębokiego oczyszczania przeciw zaskórnikom

2. Ziaja oczyszczanie - liście manuka krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc

3. Ziaja Med - SPF 50+ matujący krem do twarzy


Tak, jestem kolejną blogerką, która skusiła się na serię Ziaji liście manuka. Ciężko było się oprzeć, bo opinii było wiele, w tym przeważająca ilość tych pozytywnych. Na razie z tych dwóch używam kremu na noc, i muszę przyznać, że polubiłam od pierwszego użycia. Jeśli chodzi o krem z filtrem to trzymajcie kciuki, żebym go używała. Bo wiecie jak to ciężko wyrobić w sobie ten nawyk używania kremu z wysokim SPF. 




4. Clarisonic Mia 2 soniczne oczyszczanie twarzy


Ten zakup to spełnienie marzenia. Oj długo, ale to długo się do tego zakupu przymierzałam, czytałam, sprawdzałam, oglądałam. Spisywałam za i przeciw. No cóż, ciężko wydać tyle kasy naraz, ale mam nadzieję, że ta inwestycja mi się po prostu opłaciła. Poza tym skorzystałam ze zniżki 20% w Sephorze, więc udało się co nieco zaoszczędzić. Korzystam już trochę, i pierwsze wrażenie jest mega. Potrzymam Was trochę w niepewności, bo chcę się przyłożyć do jej recenzji.



5. Colour Alike Maltanka
6. Colour Alike O w bombkę
7. Colour Alike Figa z makiem
8. Colour Alike Jeżyce
9. Colour Alike Bamberka


Wiem, wiem, to już jest swoisty lakieroholizm. Miałam nie kupować więcej lakierów, a wyszło jak zawsze. Co ja na to poradzę, to jest już silniejsze ode mnie. Lakiery kupiłam w naprawdę niezłej cenie, bo trafiłam na wyprzedaż u Szajbuska lakierowo - kosmetyczna. Na lakiery Colour Alike ślinię się już kilka dobrych miesięcy, więc mam nadzieję, że na tym poprzestanę. (Czy ja kiedyś w końcu przestanę się okłamywać?) Dobrze, że komornik jeszcze nie przejął mi pensji.
 

Więcej grzechów nie pamiętam, ale niczego nie żałuję. A Wasze uzależnienie postępuje czy usilnie walczycie?


Jeśli spodobał Ci się ten tekst zapisz się proszę do  Newslettera. Ciekawe inspiracje znajdziesz też na fanpage na Facebooku oraz na Bloglovin. Bądź na bieżąco!





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






43 komentarze

  1. lakiery wyglądają zachęcająco... niestety :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na recenzję tego urządzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejciu jak Ci zazdroszczę Clarisonic <3.

    OdpowiedzUsuń
  4. Clarsonic <3 choruję!!!
    U mnie akurat seria Ziaji się nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę szczoteczki. Krem na noc i pastę mam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. czy przy używaniu tego kremu wyłącznie na noc również trzeba stosowac krem z wysokim flirtem ? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, przy używaniu jakichkolwiek kwasów należy używać kremów z wysokim filtrem, niezależnie czy kwasy nakładamy wieczorem czy na dzień

      Usuń
  7. Staram się walczyć z tym uzależnieniem, ale raczej nie wychodzi :D Też się czaję na tę serię liści Manuka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. na takie oczyszczanie twarzy bym się skusiła;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten filtr do twarzy i dla mnie jest idealny! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Figa z makiem jest taki cudny?! Mia ci zazdroszczę i trzymam kciuki za filtr, ja przez dwa dni nie używałam i sie zle czułam z tym : p ale ja juz tak przyzywczajona do tego jestem, ze mi jest cieżko tak żyć : p

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam na recenzję szczoteczki, bo też przymierzam się do jej kupna :)
    http://deloean.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też ostatnimi czasy jestem z siebie bardzo dumna jeśli chodzi o zakupy i serio wydaję kasę tylko na to co potrzebuję! I nawet z kolorówką się już opamiętałam nawet :) Może to też dlatego że brak mi pomysłów gdzie trzymać moje cacka a nie lubię jak się walają tak w nieładzie ;p Ale serii liście manuka dalej sie opieram bo miałam złą reakcję na produkty do twarzy ziaii i to mnie powstrzymuje. A clarisonic mega zazdroszczę i chętnie przeczytam tą recenzję ale i tak póki co nie mogę sobie z pewnością pozwolić na to cacko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety postępuje :D
    Clarisonic zazdraszczam okrutnie, sama od niedawna mam chęć na szczoteczkę tego typu, choć chyba nieco bardziej skłaniam się ku Foreo Luna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam rzeczy w pierwszego zdjęcia i do gustu przypadł mi tylko filtr. Chociaż matujący nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Same fajne rzeczy kupiłaś - kosmetyki Ziaja i lakiery Colour Alike sama regularnie kupuję i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnio w poscie rozpisywałam się jak to mi się marzy clarisonic :) zazdroszczę :)

    hellourszulkka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Lakiery zapowiadają się pięknie. Pastę z Ziaji uwielbiam, sprawdza się genialnie!:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama ograniczam się teraz do zakupów kosmetycznych,które są mi potrzebne, bo naprawdę nie mam gdzie już tego trzymać, a doprosić się TŻ nie mogę o zrobienie dodatkowej szafki w łazience xD

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo fajne zakupy!
    ja póki co ograniczyłam się zakupowo i dobrze to idzie

    OdpowiedzUsuń
  20. Z serii manuka mam tylko peeling i jest ok, ale jakoś wieelkiego szału nie robi. Odświeża skórę i zdziera martwy naskórek, na stan cery raczej nie wpływa.

    OdpowiedzUsuń
  21. Tup tup tup ... czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie tez kuszą te liście manuka ;)
    Lakiery <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Te lakiery chyba każdy bym wzięła ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też skusiłam się na liście manuka, a lakiery są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  25. No to czekam na recenzję szczoty ;-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chyba tylko ja nie miałam serii liście manuka ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Super nowości, a lakiery genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ziaję Manuka również uwielbiam :) a lakiery piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kupiłam niedawno ten krem na noc z ziaji - jak narazie na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Liście manuka już znam, ale zaciekawiły mnie te przepiękne kolory lakierów ;))

    OdpowiedzUsuń
  31. Tez poluję na serię z Manuka, i te lakiery, ach boskie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. marzy mi się ta szczotka do twarzy, jednak jest zbmyt droga, może zażyczę ją sobie na święta

    OdpowiedzUsuń
  33. Lakierów nigdy dość. Świetne nazwy mają. Pasta z Ziaji u mnie sprawdziła się bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  34. O nie, ten filtr jest okropnie tłusty :( Naprawdę, szczerze, jeżeli chcesz wyrobić w sobie nawyk codziennego filtrowania, lepiej zainwestować w coś, co nie zniechęci na starcie. Ja używam codziennie Vichy (w wersji matującej) SPF50 i jest po prostu genialny, w ogóle nie czuć, że to 50-tka. Jeszcze o nim nie pisałam bo mam od niedawna, ale przebił wszystko, czego do tej pory używałam, a Ziaja przy nim to bubel nad bublami :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ja jeszcze się opieram przed manukiem, ale zawsze spogląda na mnie tęsknie z półki, pewnie wezmę jeden maluni kosmetyk :) lakiery Colout Alike - cudo!

    OdpowiedzUsuń
  36. Oj chciałabym taką szczotkę ! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. Piękne lakiery. Kosmetyków z serii liście manuka nie miałam okazji testować, ale słyszałam o nich wiele dobrych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  38. fajne zdobycze :) mam tą pastę oczyszczającą i bardzo się z nią polubiłam :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.