Zużycia listopada i grudnia

24 stycznia 2015 32 komentarze
Czas leci nieubłaganie szybko, doba ma jedyne 24 godziny, a ja ciągle się motam i próbuję rozdzielić rzeczy ważne i mniej ważne. Nie tylko blog leży i kwiczy. Staram się jak mogę, ale wychodzi mi jak zawsze. Dopóki wszystko nie trafi na odpowiedni tor, będę musiała się pogodzić z tym, jak jest, a blog musi pozostać na "międzyczas". Kilka zaległości mam, to nadrabiam!


1. Szampon nawilżający do włosów suchych i zniszczonych granat i aloes

Dobry szampon, z dobrym składem, łagodny, nie zawiera silikonów i SLS. Całkiem nieźle się pieni. Nie nawilża spektakularnie włosów, ani nie regeneruje suchych i zniszczonych włosów. Ot taki zwykły szampon dla wrażliwców do codziennego użytku, jednak gdy ktoś oczekuje rewelacyjnych efektów, to niestety ten produkt nie jest dla niego. Ja go używam na przemian z szamponami z SLS, ponieważ nie obciąża moich włosów, a jednocześnie ich nie przesusza.

2. Balea- żel pod prysznic Black Secret- wanilia i pomarańcza

Co tu będę się rozpisywać na temat żeli Balea, chyba już prawie każdy je zna. To połączenie zapachowe jak dla mnie to strzał w dziesiątkę. Uwielbiam.

3. Alverde - odżywka do włosów farbowanych z żurawiną i lipą

Gęsta i treściwa odżywka. Nadawała włosom miękkości i lekkości. Mimo, że nie mam włosów farbowanych, to i tak się u mnie sprawdziła. Skład w porządku, jak to Alverde. Łatwo się rozczesują po niej włosy, które są dodatkowo wygładzone. Jedyny minus to średnia wydajność.


4. Carex, Pure Blue, mydło w płynie

Moje ulubione mydło w płynie, pewnie już kilkanaście opakowań zużyłam. Póki co nie szykuje się pod tym względem zmiana.

5. Pharmaceris N - delikatna pianka wzmacniająca naczynka do mycia twarzy i oczu


6. Gillette Satin Care Shave Gel Sensitive Skin with Aloe Vera

Bardzo fajny żel do golenia. Warto zainwestować w ten produkt, jest bardzo wydajny. Piękny zapach. Golenie z tym żelem to czysta przyjemność, dużo lepszy jest ten żel od Isany. 

7. L'oreal- Ideal Soft - oczyszczający płyn micelarny



8. Lady Speed Stick, pH Active Fesh


Gówniany antyperspirant, totalnie nie działał. Po kilku godzinach od zastosowania czułam się mocno niekomfortowo. Zupełnie nie chroni przed przykrym zapachem, już nie mówiąc o mokrych plamach i brudzeniu ubrań. 



9. Batiste - Tropical - suchy szampon

Zapach nawet całkiem przyzwoity, ta wersja jest mało wydajna i nie tak dobra jak wersja Cherry. Mimo to działał całkiem nieźle.

10. Nivea, Fresh Energy, Szampon do włosów normalnych i przetłuszczających się

Niby fajny szampon, super zapach. Jednak do włosów przetłuszczających się nie nadaje. Lekkość i czystość utrzymuje się aż jeden dzień. 

DZIECKO


11. Bobini - czekolada i pomarańcza z masłem kakaowym - nawilżający płyn do kąpieli

Bardzo fajny zapach uprzyjemniający codzienną kąpielową rutynę. Jedyny minus to fakt, że średnio z tym obiecywanym nawilżeniem. Balsam/oliwka po kąpieli jednak musi być.

12. Nivea Baby, Łagodny szampon i płyn do kąpieli 2 w 1

Fajny zapach, produkt nadaje się zarówno do mycia włosów jak i do kąpieli. Zmiękcza wodę, włosy po nim fajnie się błyszczą. Nie powoduje żadnych podrażnień. Cena i pojemność nie wypadają najkorzystniej, ale warto wypróbować u dzieci, które nie mają problemów skórnych.

MĘŻCZYZNA


13. AA Men, Men Power, peeling do mycia twarzy, głęboko oczyszczający


Z tym głębokim oczyszczaniem to lekka przesada. Ot, zwykły żel do mycia twarzy, nic specjalnego się po nim nie działo. Godny polecenia osobom o wrażliwej skórze. Efekt peelingujący jest mało widoczny. 

14. AA Men Basic Active antyperspirant w kulce

Po mimo, że produkt jest przeznaczony do skóry wrażliwej powodował podrażnienia. Mój mąż do niego nie wróci i nie poleca. 




Jeśli spodobał Ci się ten tekst zapisz się proszę do  Newslettera. Ciekawe inspiracje znajdziesz też na fanpage na Facebooku oraz na Bloglovin. Bądź na bieżąco!





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






32 komentarze

  1. Kolejny żel Balea który chcę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja z balea próbowałam tylko jeden żel, ale wiem że chcę więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam ten płyn Bobini, ale nie czułam, żeby pachniał :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka z Twoich zużyć znam,a reszty jestem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja ulubiona pianka do depilacji.

    OdpowiedzUsuń
  6. eh mam ochotę na całą tą kolekcje tych żel iz balei! a żel do golenia mam i czeka : )

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam ten szampon Batiste, lubiłam go :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ochotę zakupić to mydełko Carex ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Akurat jestem w trakcie używania tej limitowanej wersji żelu Balea. Zapach jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię ten szampon z Alterry. Może nie jest to jakieś kosmetyczne cudo, ale dobrze mi się z nim "pracowało". :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli chodzi o produkty do włosów - moje ulubione marki ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten żel z Balei ma obłędny zapach! Resztę produktów znam, jednak żadnego z nich osobiście nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Znam ten brak czasu... :( nadrabiaj

    OdpowiedzUsuń
  14. carex i batiste:) u mnie one tez często schodzą:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawiła mnie ta odżywka z Alverde. Może jest lepsza od tej z hibiskusem hmmm...
    www.ePepa.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. mi ten carex potwornie wysuszał dłonie:( mnie ta wersja batiste też nie bardzo podeszła, ale mnie zapach mało odpowiadał:)

    OdpowiedzUsuń
  17. O szamponie z Nivea mam takie samo zdanie. Nie wiem też za co ich odżywka jest aż tak popularna. Z Alterry kupiłam balsam do ciała o tym samym zapachu co szampon żeby go sobie przypomnieć. Bardzo relaksujący. Przenicę z brzoskwinią również uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Szampon z Alterry uwielbiam plus zel do golenia i lady Speed Stick moi ulubiency ;) i stali bywalcy

    OdpowiedzUsuń
  19. żel do golenia miałam, świetny jest!

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję zużyć! Ja od sierpnia męczę tę odżywkę Alverde - w sumie jest w porządku, ale jakoś bez rewelacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Powiem szczerze, że z Twojego denka nie miałam nic ...

    OdpowiedzUsuń
  22. Gratulacje:) U mnie batiste się nie sprawdziło, po dwóch użyciach zmienił właściciela. Szampony nivea lubię, ale tego nie testowałam

    OdpowiedzUsuń
  23. bardzo lubię żele do golenia satin care:) a szampon batiste mam w zapasie:)

    OdpowiedzUsuń
  24. spore zużycia, a żel z Balea Black Secret jest moim ulubionym zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Wanilia i pomarańcza, to musi być cudne połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam zapach kokosa, więc ta wersja Batiste była moim pierwszym wyborem z asortymentu marki i... okropnie się rozczarowałam. Fakt, w porównaniu do niektórych śmierdzioszków, ta nie jest najgorsza, ale nigdy więcej po nią nie sięgnę. Lubię Cherry, Wild daje radę, Fresh jest ok. Reszta... takie sobie.
    Żel Gilette u mnie musi być w zanadrzu :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Gratuluję tylu zużyć. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  28. szampon alterry to mój duży ulubieniec:)

    OdpowiedzUsuń
  29. AA Men Basic Active - zgadzam się z Twoim mężem! Ten produkt również powodował u mnie niestety podrażnienia :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.