A jak Avon

25 lutego 2015 27 komentarzy
Dziś będzie nietypowa recenzja, bo nie będę pisać o jednym wybranym produkcie a o całej marce. Na wstępie chciałabym napisać, że nigdy nie byłam konsultantką marki Avon. Z kosmetykami tego producenta mam do czynienia już od kilkunastu lat i w zasadzie przygody z używaniem kosmetyków zaczęłam właśnie od Avon’u. Nie jedno opakowanie kosmetyku tej marki zużyłam (ale i także wyrzuciłam prawie w całości do kosza), dlatego wiedzcie, że wiem o czym piszę. 

Avon kosmetyki
Źródło


Kiepska jakość 


Na pewno Avon w swoim asortymencie ma jakieś perełki. Ja na te perełki nigdy nie trafiłam, a teraz już nawet szukać mi się nie chce. Zaczynając od szamponów (po których dostawałam łupieżu) kończąc na produktach do stóp, uważam, że kosmetyki te są po prostu przeciętne. W łatwo dostępnych drogeriach (np. Rossmannach, które chyba są już wszędzie, tak jak Biedronka) można kupić tańsze i lepsze kosmetyki. 

Cena 


W Avon’ie opłaca się kupować tylko w trakcie promocji. Ceny regularne są po prostu zatrważające. Za 50 zł wolę kupić krem w aptece, nie z katalogu i czekać na niego kilka dni. Oczywiście promocje są po to by kusić i nabijać klientów w butelkę. Nie raz uległam pokusie i kupiłam. Do dziś żałuję wydanych pieniędzy. 

Pierścionek zaręczynowy 


Od kiedy w Avon’ie można kupić mydło i powidło, przestałam nawet przeglądać katalogi. Jestem ciekawa ile osób ma pierścionek zaręczynowy z Avon’u. Nie wiem dlaczego, ale denerwuje mnie takie wszystko i nic. 

Katalogi 


Naprawdę nie rozumiem, kto jeszcze marnuje papier na katalogi. Kiedyś to miało sens, Internet był tylko w kafejkach (ale gimby nie wiedzą). Owszem widziałam kampanię Avon onlajn, ale wolę inne drogerie internetowe. Owszem kuszące jest takie oglądanie „gazetek” w zaciszu domowym, i wybieranie kosmetyku bez ruszania się z domu. 

Piramida finansowa, czyli MLM 


Ogólnie sprzedaż kosmetyków z katalogu to taki trochę wałek. Bo oczywiście nikt od tej sprzedaży podatku nie odprowadza, bo kupuje na własny użytek, sprzedaje znajomym itd. Nie ma salonu, nie trzeba opłacać wynajmu, konsultantka nigdy nie dostała pensji równej średniej krajowej, bo prowizja niewielka. Zysk tylko dla firmy. Znowu wrócę do omawianej wcześniej ceny kosmetyku, która nie wiem skąd taka wielka, skoro kilka gęb do utrzymania mniej w ogólnym rozrachunku. 

Zdjęcia 


Zafałszowany obraz kosmetyków, pełny fotoszopa. Nieraz zdarzyło mi się kupić szminkę lub lakier do paznokci, której kolor nie miał nic wspólnego z tym katalogowym. Na zdjęciach piękny makijaż oka, podrasowane kolory. W rzeczywistości cienie nie trzymają się nawet pół dnia, a kolory są niewyraźne (pomimo zastosowania bazy). 

Brak składów 


Nie jestem maniaczką czytania składów, ale odkąd prowadzę bloga staram się choć trochę świadomie podchodzić do zakupów. W katalogu składu nie przeczytasz. 

Natura tylko w nazwie 


Nie lubię, gdy firmy wykorzystują w reklamach słowo „naturalne” a mimo to ładują do produktu pełno chemii. Tracę wtedy zaufanie do takiej marki, i ciężko mi zaufać wtedy tym kosmetykom, które naprawdę są w większej części naturalne. 



Na moim blogu miałyście okazję przyjrzeć się już kilku avonowskim produktom. Parę kosmetyków jeszcze niezrecenzjonowanych mam, ale chyba już na nie zaoszczędzę sobie klawiatury. Ja fanką nie jestem i nie polecam. 

A dla ciekawych:

Avon - Apricot Mystery
Avon - AVON NAIL EXPERTS liquid freeze

Jeśli spodobał Ci się ten tekst zapisz się proszę do  Newslettera. Ciekawe inspiracje znajdziesz też na fanpage na Facebooku oraz na Bloglovin. Bądź na bieżąco!





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






27 komentarzy

  1. Jak byłam w gimnazjum czyli hoho w epoce dinozaurów Avon był popularny, pewnie dlatego, że miała małą konkurencję, nie było tyle sklepów z kosmetykami, co dzisiaj. Mnóstwo koleżanek było konsultantkami, nie raz zdarzało się, że brałam mamie którąś z pięknych szminek z katalogów, a miała zupełnie inny kolor..

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja z Avonu lubię kilka perfum i zazwyczaj kupuję je tylko w promocji bo tak się nie opłaca

    OdpowiedzUsuń
  3. ja do Avon nie mam zaufania, co próbuje to okazuje się bublem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Twoim wpisem, niestety tak jest. Dziwię się, że Avon jest wciąż tak popularny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na szczęście nie przerobiłam avonomanii :D Moja mama parę razy coś od nich zamówiła i razem stwierdziłyśmy, że te kosmetyki są delikatnie rzecz biorąc przereklamowane.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z Avonem nigdy nie miałam większej styczności. Ostatnio udało mi się wygrać rozdanie z kosmetykami tej firmy i na razie testuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. tez uzywam z avonu wody perfumowane ale tak jak Ciebie drażni mnie brak składów;) Pozatym momo internetu lubie oglądać katalog;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie! Mnie też denerwuje to, że produkty różnią się od opisów... no i te ceny z kosmosu. :(
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam takie samo zdanie na ten temat! Mogliby sobie już dać spokój i nie naciągać ludzi, którzy nie są tego świadomi...

    OdpowiedzUsuń
  10. Avon nie wszystko ma złe. Są bardzo ładne zapachy mgiełek i wód perfumowanych. Trafiłam na wiele ciekawych zapachów choć nie wszystkie są trwałe. Uwielbiam serię Planet Spa, szczególnie maseczki do twarzy.
    Produkty różnią się od opisów ale tak jest w każdej firmie, reklamy w gazetach i bilbordy nie przypominają realnych kolorów, bez znaczenia jaka to firma. W Avonie są próbki i warto przetestować sobie kolor zanim kupimy pełnowymiarowe opakowanie pomadki, czy flakonik perfum.

    Nie jestem konsultantką, żeby nie było ;)
    Ogólnie nie wrzucam wszystkiego do jednego wora. Każda firma ma buble i perełki.
    Niestety świat coraz bardziej dąży do chorego ideału, nawet na blogach znajdziesz wycacane zdjęcia pomadek, które nijak się mają do rzeczywistości. Ja ostatnio zaliczyłam wpadkę z Makeup Revolution i powiem Ci szczerze że 100 razy wolę pomadki z Avonu.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja zauważyłam że sporo osób dostaje uczulenia od niektórych kosmetyków. i się nie dziwię bo jak np jestem uczulona na składnik x a nie mam podanego składu to nawet nie wiem czy on jest w danym kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj ja byłam długi czas w Avonie i powiem szczerze, że dawniej było fajnie i kosmetyki lepsze...
    teraz nie sięgam po nie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Z avonu lubie tylko szminki, a reszta jest taka słaba bardzo, ze aż niemożliwe !

    OdpowiedzUsuń
  14. Szampony - porażka, przetłuszczają włosy na potęgę, kremy do stóp wysuszają, to samo płyny do kąpieli. Jestem zadowolona jedynie ze szminki, ale prawie nic się u mnie sprawdziło.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się, do tego avon testuje na zwierzętach. https://www.change.org/p/avon-products-inc-1345-ave-of-the-americas-new-york-new-york-10105-212-282-5000-www-avon-com-800-que-la-soci%C3%A9t%C3%A9-avon-products-inc-1345-ave-of-the-americas-new-york-new-york-10105-212-282-5000-www-avon-com-800-367-2866-stop-la-vente-de-produits-issue-?recruiter=226374441&utm_source=share_petition&utm_medium=facebook&utm_campaign=autopublish&utm_term=des-lg-share_petition-no_msg

    Ja lubię tylko ich perfumy i tusze do rzęs .

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja z Avon najbardziej lubię perfumy, mgiełki i żele pod prysznic :)

    OdpowiedzUsuń
  17. hehe, myszka z Avonu :) ja ostatnio zamówiłam szminkę i perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie w Avonie jest sporo bubli i ceny zawyżone. Ja zamawiam tam czasami perfumy, takie na co dzień i maseczki z serii Planet Spa. Poza tym trafiłam tam na dość dobry krem do twarzy, który przypadł mojej skórze do twarzy. Z kolorówki raczej po nic nie sięgnę...

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj bardzo rzadko kupuję coś w Avonie (czy Oriflame) zdecydowanie bardziej wolę pójść do drogerii i na własne oczy zobaczyć coś, co mam zamiar kupić. Ostatnio gdy była w Avonie promocja "3 za 15zł " na wybrane produkty, kupiłam peeling do stóp, krem do stóp oraz żel myjący do twarzy. Ze wszystkiego jestem zadowolona, ale myślę, że jedynym produktem po który mogłabym z tej trójki sięgnąć ponownie to żel do mycia twarzy. Chyba że znajdę w drogerii coś równie fajnego i dogadującego się z moją skórą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja z Avonu lubię wody toaletowe, ale kupuję tylko, gdy są w jakiejś niskiej cenie. Zgodzę się co do tych przekłamanych zdjęć. Raz tam kupiłam pomadkę i strasznie się zawiodłam. Nigdy więcej. Ja np. lubię żele pod prysznic z Avon. O i produkty do stóp. :) i niektóre balsamy. Kupuję zazwyczaj w promocjach.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolorówki w Avonie nie ma nawet co kupować, bo to totalna loteria. Tak to jest, jak większość zdjęć w katalogu jest po prostu narysowana. Najlepiej widać to na przykładzie lakierów do paznokci - wzorki są tak nierealnie dorysowane, że to aż śmieszne.
    Co do reszty kosmetyków - ostatnio trafiłam na prawdziwą perełkę (mus do ciała), więc i dobre kosmetyki im się zdarzają.

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie z Avonu sprawdziły się lakiery do paznokci takie w większych buteleczkach.

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam z tą firmą styczność na samym początku przygody z kosmetykami, ale jakoś mnie nie zachwyciła i wolę inne, nawet tańsze marki. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  24. jeszcze nigdy nie miałam nic tej marki bo nie po drodze są mi katalogi ;) ale ostatnim razem się zdziwiłam bo w warszawskim centrum handlowym złote tarasy jest firmowy sklep avon - chyba pierwszy sklep jaki otworzyli..

    OdpowiedzUsuń
  25. zgadzam się z tym ,że większość to są drogie buble , natomiast perfumy zdarzają im się naprawdę ładne i często zamawiam tam swoje ulubione perfumy - oczywiscie na allegro bo jak juz stwierdzilam w katalogu ceny są sporo zawyżone . Znam tę markę od lat i właśnie reszta to są badziewia oprócz perfum (nie wszystkich rzecz jasna) i właśnie do kupna perfum katalogi papierowe są potrzebne bo mozna sprawdzić zapach dzięki perfumowanym stronom , więc nie dokońca zgodzę się z tym iż te katalogi powinny być zastąpione tymi on-line. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  26. Podpisuję się obiema rękami pod tekstem, lepiej bym tego nie ujęła. Znam markę od wielu lat i nigdy nie byłam do końca zadowolona, zawsze było jakieś ale. Mogę polecić jedynie lakiery z serii gel finish i stardust, ale zanim się kupi trzeba zerknąć na swatche w necie, bo kolory sa mocno przekłamane.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.