Depilacja laserem diodowym Light Sheer – efekty i moja opinia

19 sierpnia 2015 14 komentarzy
O laserowej depilacji marzyłam od mojego okresu dojrzewania, czyli dobrych kilkanaście lat. Jak tylko zaczęłam borykać się z dodatkowych, nadmiernym owłosieniem próbowałam się go pozbyć na wiele sposobów. Zaczęłam tradycyjnie od maszynki, jednak już po kilku miesiącach wiedziałam, że najlepiej byłoby się pozbyć włosków raz na zawsze. I tak dowiedziałam się o depilacji laserowej, która 15 lat temu była niewyobrażalnie droga. Jako nastolatka sporo marzyłam i wierzyłam w swoje marzenia, dlatego na liście moich celów pojawiła się „depilacja laserowa”.

Długo pewnie jeszcze zwlekałabym z podjęciem decyzji i udaniem się na zabieg, gdyby nie fakt, że z nieba spadła mi koleżanka, która jest kosmetologiem i dzierżawi laser diodowy Light Sheer. Koleżanka zaproponowała mi zabiegi o ponad 50% tańsze niż w pierwszym lepszym gabinecie. Mąż utwierdził mnie w przekonaniu, że jest to okazja, którą należy wykorzystać. Zdecydowałam się na depilację: rąk, całych nóg, bikini i pach. Poddałam się 6 zabiegom. Ogólnie jestem dość blada, a owłosienie mam dość ciemne (kontrastujące do koloru skóry), dlatego powinnam się spodziewać dobrych rezultatów.

Źródło

EFEKTY I MOJA OPINIA:


Niestety nawet po sześciu zabiegach efekt nie jest dla mnie zadowalający. Najgorzej wypadły ręce, ponieważ odrosły mi prawie wszystkie włoski, tak samo ciemne i sterczące. Słabo wypadły też pachy, które niestety od czasu do czasu muszę znowu golić, więc kilka miesięcy i pewnie wrócą do punktu wyjścia. Włosy na udach mam jasne i delikatne więc nie spodziewałam się rewelacyjnych efektów, i rzeczywiście rezultat nie jest imponujący. Najbardziej zadowolona jestem z bikini i łydek. Tych miejsc naprawdę nie muszę golić. Co prawda pojawiło się parę włosków, ale są bardzo delikatne i mało widoczne. 


Podsumowując: nie jest to zabieg dla każdego i niestety nikt przed zabiegiem nie da 100% gwarancji, że włosy nigdy nie odrosną. Zabieg do najtańszych nie należy tak więc, to musi być w pełni świadoma decyzja i trzeba być przygotowanym na ewentualność, że zabieg się nie powiedzie. Najlepszą opcją jest w takim wypadku wybrania opcji – bez limitu, czyli płacimy konkretną stawkę za zabiegi, bez względu na to ile ich będziemy potrzebować. 

Depilacja laserowa - ból


Bezpośrednio przed samym zabiegiem nie wiedziałam, że depilacja laserem jest bolesna. Byłam święcie przekonana, że jest to bezbolesna metoda depilacji. Otóż muszę do podkreślić, że depilacja laserem diodowym LIGHT SHEER jest bolesna, zwłaszcza bikini i pachy. Wiadomo, że każdy ma swój próg wytrzymałości na ból, mnie bardzo bolało bikini, pachy mniej, a łydki były dość mocno odczuwalne. Z każdym zabiegiem ból jest mniej dokuczliwy, tym bardziej, że wiemy na co się szykujemy. 

Depilacja laserowa - przeciwwskazania


•włosy siwe, rude, blond
•włosy cienkie
ciąża
•cukrzyca, epilepsja
•choroby serca, choroby endokrynologiczne
•nowotwory
•nadwrażliwość na światło
•tendencja do blizn, przebarwień
•bielactwo, łuszczyca, zmiany ropne, trądzik

Depilacja laserowa - czas trwania zabiegu


Depilacja wszystkich wspomnianych partii trwała około 2 godzin. Pierwsza wizyta wraz z wywiadem trwała około 3,5 godziny.

Depilacja laserowa – nie wolno przed zabiegiem:


•Wykonywać peelingu chemicznego bądź mechanicznego
•Opalać się
•Stosować pochodnych witaminy A (retinoidy)
•Usuwać włosków: pęsetą, woskiem, depilatorem lub plastrami
•Stosować leków antydepresyjnych, psychotropowych, sterydów, tetracyklin, retinoidów
•Pić herbatki światłouczulającej (dziurawiec) 
•Stosować antybiotyków

Depilacja laserowa - zalecenia po zabiegu


Po zabiegu należy się spodziewać czerwonych punkcików w miejscu gdzie doszło do spalenia cebulki. Skóra jest zaczerwieniona, tak jak po poparzeniu słonecznym, tak więc należy ją pielęgnować jak po kąpieli słonecznej. Przydatny będzie żel z pantenolem. Należy unikać kosmetyków zawierających alkohol oraz drobinki ścierające (peelingi). Nie wolno korzystać z solarium oraz opalać skóry poddanej depilacji przez co najmniej 4 tygodnie po zabiegu, dlatego skazane jest również używanie kremów z wysokim filtrem.

Mam nadzieję, że mój post okazał się przydatny. W razie wątpliwości, proszę pytać :)


Jeśli spodobał Ci się ten tekst zapisz się proszę do  Newslettera. Ciekawe inspiracje znajdziesz też na fanpage na Facebooku oraz na Bloglovin. Bądź na bieżąco!






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






14 komentarzy

  1. Ja z chęcią przed ślubem pozbyłabym się owłosienia z rąk, bo mam dużo włosków w tamtym miejscu, a wiadomo do sukienki ślubnej nie wygląda to estetycznie. Nie będę się też w sierpniu katować sukienką z rękawkami :-( niestety ceny tych zabiegów póki co skutecznie mnie odstraszają, w dodatku jak piszesz włoski mogą mimo wszystko odrastać ... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja do tej pory byłam pewna, że depilacja usuwa włosy w 100% raz na zawsze. A tu niespodzianka. I teraz nie wiem czy się kiedykolwiek na nią zdecyduję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślałam tak samo, a teraz jestem niemile zaskoczona...

      Usuń
  3. o widzisz to lepsza est tradycyjna, domowa depilacja !

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozostanę wierna depilatorom :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To nie dla mnie, mój próg bólu jest zbyt niski:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy możesz powiedzieć co to znaczy bolesna? W sensie w jaki sposób jak przy depilacji woskiem, przywaleniu młotkiem w palec czy może w jakiś pulsujący sposób albo jak oparzenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za to pytanie. Ból mogłabym porównać do lekkiego porażenia prądem, czuć takie nagłe ukłucie grubaśną igłą. Nic przyjemnego, ale można się przyzwyczaić :)

      Usuń
  7. Post się przydał- przynajmniej już wiem, na co szykować się w przyszłości- może poboleć, ale chyba warto, przynajmniej w strefie bikini i na łydkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kto nie ryzykuje ten szampana nie pije :)

      Usuń
  8. ja myślę o tym już długo ale zawsze mam jakiś inny wydatek, ale w końcu się skuszę :) dobry post :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj dla mnie zdecydowanie za bolesne, chyba nigdy się nie zdecyduje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. to jak widze po przeciwwskazaniach, depilacja laserem nie dla mnie. Ale to chyba dobrze, wolę tradycyjną formę depilacji

    OdpowiedzUsuń
  11. Laser diodowy mają też w SC Beauty Clinic w Sosnowcu. Skusiłam się na zabiegi i jestem zadowolona. Owłosienie zniknęło po 4 wizytach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.