Recenzja porównawcza czterech kremów do rąk | Anida / Evree / Soap&Glory / Eveline

24 września 2015 28 komentarzy

Wielkimi krokami zbliża się do nas jesień. Co prawda ta astronomiczna już nadeszła, na szczęście w niektórych rejonach Polski pogoda jeszcze w miarę dopisuje. Jednak gdy nadejdzie spory chłód i włączy się ogrzewanie mieszkań poniższy post z pewnością Wam się przyda. Opiszę Wam cztery kremy do rąk, które ostatnio używałam. Niektóre sprawdziły się bardziej, niektóre mniej.

ANIDA - KREM DO RĄK I PAZNOKCI Z OLEJKIEM ARGANOWYM SKÓRA PRZESUSZONA I ODWODNIONA


krem do rąk

Ten krem mam wersji miniaturowej, dostałam jako gratis do zamówienia. W pełnowymiarowej wersji jest 100 ml, w cenie około 5 zł. Wiem, że dosyć popularna jest wersja miodowa tej firmy. Muszę przyznać, że próbka tego kremu bardzo mnie zaciekawiła. Tak małe opakowanie lubię zabierać ze sobą na wyjazdy, pobyt w szpitalu, czy także zmieści się do małej torebki. Zapach nie wyróżnia się niczym ciekawym, ot pachnie jak zwykły „krem Nivea” z domieszką czegoś mocno słodkiego. Nie jest intensywny, ani za długo się na dłoniach nie utrzymuje. Konsystencja tej wersji z olejkiem arganowym też należy do tych przeciętnych, niezbyt gęsta ani rzadka, sprawia wrażenie oleistej. Grubsza warstwa tego kremu może jednak spokojnie posłużyć jako maska na noc. Cienka warstwa wchłania się natychmiastowo i nie pozostawia tłustego filtru na dłoniach. Natomiast grubsza warstwa (taka na noc) sprawia, że dłonie rano są gładsze i lepiej odżywione. Nawilżenie jest raczej normalne, lekko powyżej przeciętnej.  Krem do rąk i paznokci Anida jest wydajny, wystarczy odrobina, by posmarować nim dłonie. Opakowanie nie należy do zbyt szczególnie estetycznych, ale za tą cenę nie ma co wybrzydzać. Ważne, że krem jest przyzwoity, i robi co do niego należy. Jednak sądzę, że ze skórą przesuszoną i odwodnioną by sobie nie poradził.

EVREE - HAND CARE MAX REPAIR REGENERUJĄCY KREM DO RĄK


krem do rąk

Gdy marka Evree wkroczyła na rynek, miałam wrażenie, że jest to ekskluzywna marka z wyższej półki cenowej. Wielkie było moje zdziwienie, że produkty tej marki są na każdą kieszeń. Opakowania są bardzo estetyczne (przynajmniej mnie się podobają). Konsystencja kremu z tej serii jest również pośrednia, ani nie rzadka, ani nie gęsta. Jak dla mnie w najlepszym porządku. Zapach jest bardzo przyjemny, niezbyt intensywny i niedrażniący. Krem Max Repair przynosi natychmiastową ulgę, gdy odczuwamy napiętą skórę dłoni. Evree szybko nawilża dłonie oraz delikatnie odżywia. Cienka warstwa super się wchłania, od razu można kontynuować pracę. Używając tylko cienkich warstw krem na bardzo długo nam starczy, ponieważ jest bardzo wydajny. Najważniejszy plus – nie pozostawia uczucia lepkości. Niestety tak jak powyższa Anida pewnie też nie sprawdziłby się u osób z bardzo suchą skórą. Jak dla mnie jest to jeden z lepszych kremów do rąk, dla osób z przeciętnymi potrzebami nawilżania dłoni.

SOAP&GLORY HAND FOOD - KREM DO RĄK


krem do rąk

Jestem posiadaczką turystycznej wersji 50 ml, idealnej do torebki. Pełnowymiarowy rozmiar tego kremu to 125 ml, czyli troszkę więcej niż dwa powyższe produkty. Niestety sporym minusem S&G jest dostępność, a raczej jej brak w Polsce. Cała blogosfera i vlogosfera huczą o pięknym zapachu jaki towarzyszy tej marce. Jak dla mnie szału nie ma. Oczywiście zapach jest bardzo intensywny i dość długo wyczuwalny, jednak dla mnie zbyt ciężki jak na produkt codziennego użytku. Konsystencja jest w sam raz i tak jak we wcześniej wspomnianych kremach wchłanianie jest w jak najlepszym porządku. Nie pozostawia po sobie lepiącej się warstwy. Nie mam przesuszonej skóry dłoni, więc nie sprawdziłam tego kremu w ekstremalnych warunkach, jednak dla mnie stopień jego nawilżenia jest na plus. Również niewielka ilość produktu wystarczy aby posmarować dłonie, przez co krem ten jest także wydajny. To co na pewno się rzuca w oczy to bardzo estetyczne opakowanie, chyba najbardziej cieszące oko. Jednak produkt sam w sobie jest ot takim średniaczkiem, więc nie ma czego żałować, że go w Polsce nie ma. Z czystym sumieniem możemy wybierać rodzime marki.

EVELINE COSMETICS NIEWIDZIALNE RĘKAWICZKI ODŻYWCZO-OCHRONNY KREM DO RĄK



krem do rąk


Najgorszy krem zostawiłam na koniec. To nie jest tak, że w ogóle się nie sprawdził. Jednak porównując go do powyższych kremów ten wypada najsłabiej. Na pewno minusem jest ciężko otwierająca się tubka (nie wiem czy tylko ja trafiłam na taką wersję?). Gorzej się wchłania, a także pozostawia leciutką lepką warstewkę. Więcej dowiecie się czytając szerszą recenzję, którą już miałam okazję napisać.

A Wy co polecacie na jesień / zimę? Jaki krem do rąk u Was sprawdził się najlepiej?

Jeśli spodobał Ci się ten tekst zapisz się proszę do  Newslettera. Ciekawe inspiracje znajdziesz też na fanpage na Facebooku oraz na Bloglovin. Bądź na bieżąco!





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






28 komentarzy

  1. Ja miewałam lepsze i gorsze kremy do rąk, ale ideału jeszcze nie znalazłam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię kremy Anida. Tego kremu z Eveline też nie polubiłam za bardzo, właśnie przez tę lepką warstwę..

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam Eveline ale ich kremów nie lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja lubie tylko geste kremy do rak:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam Evree i bardzo lubię ten krem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sopa&Glory nie dawno nabyłam i czeka na recenzję. Co do zapachu jestem trochę rozczarowana - po tych zachwytach na blogach mam wrażenie, że spodziewałam się czegoś lepszego.

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię czerwony Garnier i wszystkie kremy z Dove. Jeśli potrzebuję większego nawilżenia, stosuję na noc popularny krem Nivea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, że mi przypomniałaś o czerwonym Garnieru - rzeczywiście bardzo dobry krem! z Dove muszę coś wypróbować ;)

      Usuń
  8. Evree miałam i okazał się świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zamierzam wypróbować krem Evree :) ciągle szukam idealnego kremu na sezon jesienno-zimowy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kiedyś Evree i był całkiem dobrym kremem do rąk.

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam te "niewidzialne rękawiczki" i u mnie całkowicie ten krem okazał się bublem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przypomniałaś mi, że miałam kupić Anidę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię kremy Anida, Evree również, polecam Ci krem Nuxe, najlepszy jaki miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hand Food dorwałam nowy w sh za grosze i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też się u mnie nie sprawdził ten krem z Eveline :/ lubię krem z Evree tylko że w białej tubie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cześć ;)
    Zmieniłam nazwę bloga, lecz nie wiem czy wyświetla się.
    daguiandz.blogspot.pl - już nie istnieje ;)
    Pozdrawiam ciepło, Dagmara ;*


    a ja nie mialam żadnego z tych kemów ;d

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam ten z Eveline - taki średniaczek ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam tylko ten z Eveline, szału nie było

    OdpowiedzUsuń
  19. w sumei to nie uzywam za czaesto kremó do rąk

    OdpowiedzUsuń
  20. Znam tylko ten krem z Eveline. Fakt, jest średni, ale znam gorsze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Z tych wszystkich znam tylko Evree:) Lepiej wspominam wersję serum

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciężko mi znaleźć dobry krem do rąk - większość z nich zawiera mocznik, a ten składnik mnie uczula na dłoniach, muszę go unikać :(

    OdpowiedzUsuń
  23. też ciężko mam trafić na dobry krem do rąk, czasem mam strasznie przesuszone dłonie a czasem nie, to chyba zależne jest od płynu do mycia rąk, ale fajnie że opisałaś ten z eveline bo kusiałam się na niego jednak mając świadomość że nie jest zbyt fajny i pozostawia lepką warstwę odstrasza mnie troszkę ...

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam ostatni Eveline, okropieństwo straszne ;) koszmarek. Lubię krem glicerynowy i z PS Avon, kiedyś fajny był w biedrze, ale teraz go nie widzę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Planuję zakup Evree, moje dłonie nie potrzebują aż tak dużej ochrony, a dużo słyszałam dobrego o nim więc pewnie w końcu sie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Z tych wszystkich, które przedstawiłaś mi najbardziej do gustu przypadł EVELINE

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.