Acne Derm vs Skinoren, czyli efekty kuracji kwasem azelainowym

27 marca 2015 27 komentarzy
O mojej walce z trądzikiem już kilka razy wspominałam. Pisałam o Skinorenie, a także o działaniu kwasu azelainowego. Dziś chciałabym porównać dwa produkty z tym samym stężeniem tego kwasu, mianowicie Acne Derm i Skinoren.

Acne Derm jest polskiej produkcji, a w aluminiowej tubce jest 20g produktu. Natomiast Skinoren to 30 g produktu, dlatego jest stosunkowo droższy. Ten pierwszy lek jest tańszy tylko pozornie ze względu na mniejszą pojemność oraz ze względu na użyte w nim nieco inne substancje pomocnicze.

Zawartość kwasu azelainowego w obu produktach jest taka sama, czyli 20%.

kuracja kwasem alezainowym acne derm a skinoren


8 najnowszych trendów w makijażu - wiosna 2015

10 marca 2015 34 komentarze
Nigdy nie podążałam za modą, zawsze traktowałam ją jako coś nieosiągalnego. Ubiory z wybiegów są dla mnie sztuką nieużytkową, niby cieszy oko, ale nie wiadomo co z tym zrobić. Identycznie jest moim zdaniem z trendami w makijażu czy fryzurach, nagle przychodzi nowy sezon, a wszyscy na hura powinni podążać za nurtem. Od pewnego czasu jednak staram być na bieżąco, ze zwykłej ciekawości, a nuż odkryję, że przez przypadek stałam się modna. I jedynie co mogę stwierdzić, że nie tak wyobrażam sobie „modę”.  Kiedyś w żaden sposób trendów z wybiegów nie dało się naśladować, nie dało się doścignąć. Projektaci nawzajem się ścigali, swoją kreatywnością i jak najbardziej odjechanymi strojami, fryzurami  i makijażami. Teraz mam wrażenie, że to wybiegi  ścigają sieciówki. Fryzury czy makijaż niczym się nie różni, od tego co nosi ulica. Ba, niektórych rzeczy wstydziłaby się zupełnie przeciętna szara myszka.

BEZ MAKIJAŻU

Dobra wiadomość dla leniuchów i śpiochów, od dziś możesz dłużej spać. Nie pomalujesz się – nie przejmuj się, będziesz jak najbardziej modna!  Pamiętaj niewolno używać nawet tuszu do rzęs. Zaoszczędzisz też czas na regulacji brwi.

make up no make up
ŹRÓDŁO: 1,2,3,4,5


BRĄZOWE SMOKEY EYE

Smokey zawsze w modzie. Szkoda, że jeszcze niewiele dziewczyn potrafi je nosić (lub zrobić). Ja sama źle się czuję w tradycyjnie  przydymionym oku. Dobra wiadomość dla tych dziewczyn, które do tej pory nie opanowały sztuki malowania oczu kilkoma cieniami. Wystarczy jeden czekoladowy brąz, nałożony najlepiej niechlujnie, ot cała moda.

brown smokey eyes
ŹRÓDŁO: 1, 2, 3, 4

WINNE USTA

Po co wymyślać nowy trend, skoro można powtórzyć ten z jesieni, czyli ciemno jagodowe usta. Owszem ten trend przypadł mi do gustu, choć sama rzadko noszę szminki (zwłaszcza ciemne) to chętnie oglądam takie usta u kogoś innego. Jednak nie z tym kojarzy mi się świeża wiosna.

flamming lisps, deep purple lipstick
ŹRÓDŁO: 1, 2, 3, 4


ATRAMENTOWA KRESKA

Nie potrafisz zrobić cienkiej, prostej kreski? Nie musisz. Teraz gdy Ci nie wyjdzie cienka kreska poprawiaj ile się da, może wyjdzie Ci taka gruba, w sam raz modna?  Im mocniejsza, tym fajniejszy efekt.

inky eye
ŹRÓDŁO: 1, 2, 3, 4, 5

KRESKÓWKA

Kolorowa kreska? Hmmm… chyba to już było w zeszłym roku, no chyba, że ja się nie znam. Niebieski dalej w modzie, dla urozmaicenia turkus i pomarańcz. Jedyny plus, że widzę jakieś wiosenne kolory.

popart eye
ŹRÓDŁO: 1, 2, 3, 4, 5

FIOLETOWA MGŁA

No i po co Maxineczka czy Katosu uczą jak blendować, łączyć kolory, cienie? Po co mocno napigmentowane kolory, niczym tatuaże? Baza pod cienie? Zapomnij, teraz pierwszy lepszy cień fioletowy i mgiełka gotowa. Jakże świeżo, uroczo i wiosennie, prawda?

purple haze
ŹRÓDŁO: 1, 2, 3, 4

POŁYSK

Teraz ma świecić się wszystko. Począwszy od włosów, które nie muszą być umyte (lub wysuszone) teraz gładka, ulizana, mokra fryzura na czasie. Jednak o makijażu tutaj dyskurs prowadzę, więc skupmy się na twarzy. Otóż mat już niemodny, teraz się błyszczy co się da: oczy, usta, policzki. Nie przejmuj się, że dużo dałaś rozświetlacza, bo może jeszcze być go mało.

wet shine
ŹRÓDŁO: 1, 2, 3, 4


PAJĘCZE RZĘSY

No nareszcie nastała moda na posklejane rzęsy. Wreszcie będę modna. A na dodatek jak wyjadę tuszem i zostawię na środku kropkę to nie będę musiała szukać czystego patyczka i się trudzić ze zmyciem paskudztwa.  A wszystkim gapiom na ulicy będę powtarzać: „Taka moda, jestem trendy”.

twiggy lashes
ŹRÓDŁO: 1, 2, 3, 4, 5



Mimo, że w powietrzu czuć już wiosnę, to w trendach jej nie widać. No ale cóż, widocznie wszystko już było i ciężko mnie czymś zaskoczyć.



Jeśli spodobał Ci się ten tekst zapisz się proszę do  Newslettera. Ciekawe inspiracje znajdziesz też na fanpage na Facebooku oraz na Bloglovin. Bądź na bieżąco!

Dlaczego warto używać toniku do twarzy? Recenzja normalizującego toniku Pharmaceris T Puri-Sebotonique

7 marca 2015 18 komentarzy
Wiele dziewczyn i kobiet nie docenia działania toniku, a wręcz zarzuca im kompletny brak działania. Sporo z nich (nawet blogerek) nie zdaje sobie sprawy z właściwości toniku i zupełnie pomija ten krok w codziennej pielęgnacji.  A każda pielęgnacja powinna się składać z trzech ważnych kroków: oczyszczania, tonizowania i nawilżania. Niektóre dziewczyny także krok tonizowanie mylą z oczyszczaniem. Gorzej, nieraz czytałam (lub słyszałam) o demakijażu za pomocą toniku.

tonik normalizujący Pharmaceris T Puri – Sebotonique


Otóż chciałam napisać dlaczego uważam, że warto używać toniku do twarzy:

Przede wszystkim tonik przywraca skórze odpowiednie pH. Odpowiednie pH skóry jest lekko kwaśnie między 4,5 a 6. Zbyt wysokie pH (zasadowe) objawia się ściągniętą skórą, wysuszoną, zwłaszcza zaraz po umyciu jej. Skóra jest wrażliwa, a podniesione pH sprzyja namnażaniu się bakterii. Natomiast zbyt niskie pH przyczynia się do produkcji łoju i potu, przyspiesza przetłuszczanie się skóry, sprzyja powiększaniu się porów oraz tworzenia się zaskórników. Odpowiednie pH skóry służy ochronie przed uszkodzeniami i podrażnieniami, to naturalna ochrona przed szkodliwym wpływem środowiska.

Tonik po umyciu twarzy żelem, usuwa pozostałości sebum oraz inne lipidowe składniki, takie jak resztki makijażu. Dlatego produkt ten dodatkowo oczyszcza cerę (lecz nie zastępuje oczyszczania).

Ze względu na zawarte w toniku składniki aktywne oraz olejki eteryczne, kosmetyk ten daje uczucie odświeżenia oraz pobudzenia.

W zależności od rodzaju, tonik może działać antybakteryjnie, czyli pomagać w minimalizowaniu stanów zapalnych. Nie należy jednak  mylić tego z działaniem dezynfekującym.

Wiele producentów toników podaje, iż ich kosmetyk zwęża pory.

Tonik ułatwia wchłanianie się kosmetyków, dzięki niemu krem będzie jeszcze lepiej działał nawilżająco.

A jak działa tonik normalizujący Pharmaceris T Puri – Sebotonique?

Według producenta tonik powinien działać antybakteryjnie, usuwać zanieczyszczenia, złuszczać naskórek oraz łagodzić zmiany trądzikowe. Tonik powinien mieć właściwości sebo- regulujące oraz zwężające pory.


W rzeczywistości kosmetyk ten odświeża cerę po jej wcześniejszym umyciu. Przywraca jej odpowiednie pH, likwiduje uczucie ściągnięcia i wysuszenia. Stosując długotrwale ten tonik, zauważyłam lepsze działanie kremów nawilżających.  Zmniejszyły mi się także przebarwienia skóry oraz wyleczyły ropne stany zapalne. Owszem sam tonik nie zdziałał cudów, ale wiem, że wspomógł działanie wcześniej używanych kosmetyków. Tonik normalizujący Pharmaceris T Puri – Sebotonique nie zawiera alkoholu, tak więc nie przesusza skóry, oraz nadaje się do skóry naczynkowej i wrażliwej. Mimo, że jest do skóry trądzikowej i tłustej, jest on niezwykle delikatny i śmiało mogą używać go osoby z mniejszymi problemami skórnymi. Aby zauważyć dobroczynne działanie toniku należy go używać regularnie, najlepiej dwa razy dziennie. 

A jaki jest Twój ulubiony tonik do twarzy?

Jeśli spodobał Ci się ten tekst zapisz się proszę do  Newslettera. Ciekawe inspiracje znajdziesz też na fanpage na Facebooku oraz na Bloglovin. Bądź na bieżąco!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.