Tołpa Spa Eco Vitality rewitalizujące mleczko - olejek | RECENZJA

28 czerwca 2015 20 komentarzy

Tołpa, Eco Spa, Witalność, Rewitalizujące mleczko - olejek przywracające jędrność ciała blog

Samej marki Tołpa przedstawiać nie muszę. Zapewne każda z Was przynajmniej jeden kosmetyk tej firmy miała i część pewnie polubiła. Ja jeszcze osobiście nie trafiłam na kiepski kosmetyk tej firmy. Owszem są niektóre lepsze lub gorsze, jednak słabego kosmetyku, który wyprodukowała Tołpa nie miałam. Dziś chciałabym Wam przedstawić mleczko – olejek, które ma przywrócić jędrność ciała. Ten produkt znalazłam w Glossy Boxie, gdy go jeszcze subskrybowałam i bardzo mnie ucieszył. W kosmetyku tym zakochałam się od pierwszego użycia i chyba nie będę w stanie znaleźć ani jednej wady tego mleczka. Zacznę od najważniejszej rzeczy, która najbardziej mi się z tym kosmetykiem kojarzy, czyli zapach. Dla mnie jest piękny! Cytryna, werbena, paczula i limonka – naturalne olejki eteryczne, mocne, wyraźne, orzeźwiające i utrzymujące się bardzo długo na skórze. Smarując się na noc, rano zapach będzie się utrzymywał. Na prawdę trzeba lubić ten zapach, inaczej możemy znienawidzić sam kosmetyk. 

Tołpa, Eco Spa, Witalność, Rewitalizujące mleczko - olejek przywracające jędrność ciała blog

Konsystencja jest bardzo rzadka, mleczkowata, idealnie się rozprowadza, szybko się wchłania. Jest idealnie lekkie, zatem polecam stosować nawet latem. Zapach doda także odpowiednie orzeźwienie oraz pobudzenie. Konsystencja niewiele z olejkiem ma wspólnego, nie pozostawia tłustej warstwy, jednak skóra jest odpowiednio nawilżona. Poziom nawilżenia jest dla mnie wystarczająco dobry, nawet zimą nieźle się spisywał. Zapewne osoby o bardzo suchej skórze mogą być niezadowolone. Jeśli chodzi o ujędrnianie, nie zauważyłam spektakularnej zmiany, ale jest widoczna. Mleczko – olejek pozostawia skórę bardziej napiętą i elastyczną, odżywia oraz wygładza. Kolejnym plusem jest na pewno fakt, że nie tłuści i nie brudzi ubrań. 

Tołpa, Eco Spa, Witalność, Rewitalizujące mleczko - olejek przywracające jędrność ciała blog

Opakowanie jest mega wygodne, poręczne i higieniczne. Półprzeźroczyste opakowanie można widzieć ile produktu zostało do końca, a konsystencja sprzyja wykończeniu w 100%. Seria Tołpa Eco SPA jest godna polecenia wszystkim miłośniczkom naturalnych składów, żadnej chemii tu nie uraczycie. Po tylu plusach jednak znajduję minusik, nie jest to mleczko super wydajne. Cena też może lekko odstraszać 38 zł / 270 ml, jednak nie uważam, że są to pieniądze wywalone w błoto, ponieważ producent wywiązuje się z każdej obietnicy. Na wizażu również znajdziecie sporo pochlebnych opinii tego mleczka. 

Podsumowując jest to mój ulubiony produkt do nawilżania i ujędrniania ciała. Polecam, ponieważ sama będę chętnie do niego wracać. Tołpa Eco Spa Rewitalizujące mleczko - olejek podniosło bardzo wysoko poprzeczkę.


Jeśli spodobał Ci się ten tekst zapisz się proszę do  Newslettera. Ciekawe inspiracje znajdziesz też na fanpage na Facebooku oraz na Bloglovin. Bądź na bieżąco!

Ziaja oczyszczanie - seria liście manuka - krem mikrozłuszczający z kwasem migdałowym na noc

19 czerwca 2015 24 komentarze
Dziś o kremie mikrozłuszczającym na noc z serii liście manuka firmy Ziaja.

żelowa konsystencja krem na noc złuszczający


Wiele razy już podkreślałam na łamach mojego bloga, że lubię markę Ziaja. Gdy dowiedziałam się o nowej serii liście manuka, koniecznie chciałam cokolwiek wypróbować. Wydawało mi się, że ta seria stworzona jest właśnie dla mnie. Do kremu na noc przekonała mnie zawartość 3% kwasu migdałowego, którego zadaniem jest złuszczanie. Tego właśnie oczekiwałam głównie od tego produktu. Ja przygodę z kwasami dopiero zaczynam, tak więc niskie stężenie tego kwasu jest dla mnie jak najbardziej na plus. Dzięki regularnemu stosowaniu zauważyłam poprawę, jednak nie była ona spektakularna.  Krem ten bardzo delikatnie złuszcza oraz odnawia naskórek, nie powodując przy tym podrażnień. Według producenta powinien również nawilżać, i rzeczywiście to robił. Rano moja cera była w dobrej kondycji, ani sucha, ani nieprzetłuszczona.  Dla mnie nawilżenie jest idealne, skóra rzeczywiści jest bardziej napięta i sprężysta. Przypomnę, że moja cera nie jest odwodniona, ani też nie mam skłonności do przetłuszczania się. Krem ten pomaga w walce z trądzikiem ograniczając jego występowanie, jednak nie jest w stanie całkowicie go wyleczyć.  Dzięki niemu wypryski, które już powstały, szybciej się goją . U mnie zmniejszył przebarwienia oraz podskórne grudki. Delikatnie zwęża pory, ale nie jest to satysfakcjonująca mnie poprawa. Z zaskórnikami praktycznie w ogóle sobie nie radził, ale za to przynajmniej nie zapychał i nie powodował nowych.  Dlatego nie polecam osobom, które mają spory problem z zaskórnikami i głównie liczą na ich redukcję. Choć można ten krem potraktować jako wstęp do stosowania kremów z większym stężeniem kwasu migdałowego.

Krem ma delikatną, żelową konsystencję. Idealnie się rozprowadza. Pozostawia uczucie świeżości, delikatnie chłodzi. Ma ładny, dosyć intensywny, świeży zapach, przypominający colę wymieszaną z męskimi perfumami (mnie się podoba).  Produkt ten kosztuje około 10 zł i jest ogólnodostępny.  Przełożenie działania oraz ceny tego kremu jest sporym plusem. Krem jest wydajny wystarcza na około 2 miesiące codziennego stosowania.

Ten krem jest bardzo dobry dla osób o umiarkowanych problemach z trądzikiem, zaskórnikami, przebarwieniami. Przy regularnym stosowaniu widać efekty. Jednak nie sprawdzi się u osób z tendencją do przesuszania się skóry oraz u osób o silnym, ropnym trądziku.



Mnie jeszcze ciekawi pasta oczyszczająca z tej serii. A jakie są Twoje wrażenia i efekty stosowania produktów z serii liście manuka? 


Jeśli spodobał Ci się ten tekst zapisz się proszę do  Newslettera. Ciekawe inspiracje znajdziesz też na fanpage na Facebooku oraz na Bloglovin. Bądź na bieżąco!






SZABLON BY: PANNA VEJJS.