Lush bubblegum lip scrub / peeling do ust / recenzja

29 marca 2016 22 komentarze
Być w sklepie Lush i nic nie kupić, to jak nie skorzystać z wygranej w totolotka. Po raz pierwszy w Lush byłam w Londynie. Niestety w Polsce ta marka jest niedostępna, przynajmniej stacjonarnie. Peeling do ust to w swoim rodzaju fanaberia, ale nie byłabym sobą, gdybym nie przekonała się na własnych ustach, o co chodzi z tą Lush - manią. Nie ukrywam, że zakup peelingu do ust to czysta ekstrawagancja.

Lush bubblegum lip scrub peeling do ust piling do ust


Czy warto kupić Lush bubblegum - peeling do ust?


Produkty Lush są w przecudownych opakowaniach, i chciałoby się je mieć wszystkie, choćby ze względu na piękny wygląd. W przypadku tego peelingu jest tak samo. Czyż nie pięknie wygląda ten malutki słoiczek z różową zawartością? Opakowanie jest także praktyczne, po zużyciu całego produktu, słoiczek można wymyć i korzystać z niego w innym celu. Zapach gumy balonowej przypomina dzieciństwo, kiedy można było za 1 zł mieć bardzo dużo gum kulek. Dla mnie ten zapach jest przesłodki i za bardzo przesadzony, ale pewnie znajdzie wielu swoich wielbicieli. Konsystencja kosmetyku jest bardzo zbita, w zasadzie cały słoiczek wypełniony jest kryształkami cukru, z odrobiną olejku jojoba i innych dodatków. Aplikacja scrubu jest identyczna jak balsamu do ust w słoiczku, jednak trzeba uważać, bo kosmetyk może się "sypać". Chęć posiadania Lush bubblegum może potęgować fakt, że jest on trudno dostępny, a będąc w stacjonarnym sklepie Lush, można dostać kociokwiku od tych różności, dlatego najłatwiej sięgnąć po takiego maluszka. Lush bubblegum jest po prostu gadżetem, i blogerka uzależniona od kosmetyków nie może się mu oprzeć.

Lush bubblegum lip scrub peeling do ust piling do ust

Działanie peelingu do ust


Zapewne wszystkie dziewczyny i kobiety znają ten domowy sposób na scrub do ust: miód, cukier i szczoteczka do zębów. Ja już znam ten trick od szkoły podstawowej, ale nigdy nie było mi po drodze, aby go stosować. Prawda jest taka, że jestem leniwcem pod tym względem, najlepiej jakbym miała wszystko pod ręką. Dzięki gotowemu peelingowi do ust szybko pozbędziemy się w wygodny sposób suchych skórek na ustach. Dla mnie liczy się wygoda i łatwość wykonania tego krótkiego zabiegu.  Nie żałuję jego zakupu, ponieważ lubię go stosować, zwłaszcza zimą, gdy moje usta ciągle wymagają specjalnej pielęgnacji. Efekt gładkich ust jest natychmiastowy. Muszę przyznać, że scrub do ust jest zachcianką, w dodatku drogą - bo 25g kosztuje około 40 zł. Tak czy siak, uważam, że wart jest wypróbowania. Za to jest bardzo wydajny, aby wykonać peeling wystarczy odrobina produktu. Dla ambitnych polecam zrobienie sobie takiego peelingu samemu i stosowanie go regularnie. 

Produkty Lush wyróżniają się tym, że są w 100% wegańskie, a także mają bardzo krótkie i naturalne składy. Są ręcznie robione i mają krótki termin ważności. Jednak peeling ten długo utrzymuje swoją świeżość i nie zmienia swych właściwości.





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






22 komentarze

  1. Oj zjadłabym znaczy chciałabym ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny produkt, choć przyznam, że peelingi do ust robię sama. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu muszę się zdecydować na ten peeling. Lush mam bardzo blisko, ale jeszcze tam nic nie kupowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. to jest jeden z kosmetyków które sa na liście zakupowej podczas zagranicznych wyjazdów :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja jeszcze nie miałam nic z Lusha, chociaż nieraz była okazja ;) Ale na pewno skuszę się na jakiś czyścik do twarzy następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba go kupię przy najbliższej okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam i bardzo lubię ten peeling :-) Ja również jestem leniwa i wolę takie gotowce ;-) Zapach bardzo mi się podoba i produkt jest skuteczny i wydajny. Nie mak jakiejś obsesji na punkcie kosmetyków tej marki, potrafię wejść do sklepu i nic nie kupić ;-) Jeśli chodzi o składy to z tymi bywa jednak różnie, nie zawsze do końca naturalnie ;-) Niektóre z tych produktów zawierają na przykład konserwanty w postaci parabenów... Mnie osobiście nie do końca się to podoba i jakoś nie pasuje do filozofii marki Lush...

    OdpowiedzUsuń
  8. jak tylko będę miała okazję to z pewnością się na niego skuszę ;)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. też go mam i bardzo lubię :) używam przed snem, a potem gruba warstwa "miodku" od Nuxe'a :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie miałam nic z LUSH, ale ciągle widzę zachwyty nad tymi produktami.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też miałam ten peeling i zgadzam sie że to fajny i pozyteczny gadzet kosmetyczny :) czyli cos co duze dziewczynki lubia najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ha ha, wiem o czym mówisz mówiąc o wyborze kosmetyków w sklepie Lush... Ja nie mogę tam wchodzić, bo wydaje za dużo pieniędzy, przez internet mam większą kontrole..pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kiedyś już czytałam o tym peelingu i za każdym razem kiedy go widzę to mam ochotę natychmiast go kupić. Całe szczęście że u nas nie ma sklepów z Lushem bo mój portfel by ucierpiał :D
    Znając mnie, gdybym była w sklepie i zobaczyła ten peeling to też bym mu się nie mogła oprzeć :>

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go i uwielbiam, bardzo smakowity :) Ale przeprowadziłam pewien eksperyment i choć może się wydawać to dziwne nałożyłam do na policzki i powiem , że efekt był rewelacyjny! Później nałożyłam na to podkład (używam Ingrid Ideal Face- swoją drogą polecam, rewelacyjny kosmetyk) i trzymał się na buzi jak na najlepszej bazie, więc coś w tym może jest :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Peeling do ust Pat&Rub ma taką samą konsystencję, i dla mnie jest to zmora po prostu. Więcej mi się osypie niż faktycznie zostanie na ustach.

    OdpowiedzUsuń
  17. Rzeczywiście droga ta zachcianka, ale ja lubię takie zachcianki. Szczególnie te peelingowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja kiedyś gdy miałam jeszcze wolny czas sama robiłam taki peeling :) Teraz kupuję pomadkę Sylveco :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.