Moje kwietniowe nowości / spotkanie blogerek / Meet Beauty

3 maja 2016 18 komentarzy
W kwietniu dostałam sporo kosmetyków, dlatego cały miesiąc omijałam szerokim łukiem drogerie. Na szczęście ominął mnie szał na promocje pod tytułem "-49% w Rossmannie" czy "-50% w Super Pharm". Wiem, że kosmetyków mi nigdy nie zabraknie, choćby przyszedł niespodziewany kataklizm, więc nie kupiłam w tym miesiącu nic. Tak czy siak mogę już założyć chyba jakąś drogerię. W poprzednim poście pisałam Wam o spotkaniu blogerek urodowych, które odbyło się we Wrocławiu. 23 kwietnia miałam okazję także uczestniczyć w największej konferencji dla blogerów i vlogerów urodowych Meet Beauty. Konferencja ta odbyła się na Stadionie Narodowym w Warszawie. To już druga edycja tego wydarzenia, w którym miałam okazję brać udział. Pierwsza taka konferencja była w październiku zeszłego roku.

W ostatnich tygodniach sporo nowych kosmetyków do mnie wpadło, więc zapraszam Was na przegląd. Będzie sporo pielęgnacji, trochę kolorówki, akcesoria i zapachy. Ja uwielbiam czytać takie posty, więc życzę Wam miłej lektury.

KOSMETYKI AA

Kosmetyki AA używałam głównie na studiach, kiedy miałam spore problemy z wrażliwą skórą. Wtedy na prawdę mi pomogły i nie nadszarpnęły mojego budżetu. Teraz będę miała okazję poznać krem do twarzy, emulsję do higieny intymnej, chusteczki do higieny intymnej oraz żel do mycia twarzy.



PIERRE RENE

Ta marka też już jest mi znana. Pierre Rene kojarzy mi się z moim pierwszym błyszczykiem, który kupiłam sobie na gimnazjalny komers. Ale to były czasy. Ogromnie jestem ciekawa tej kredki do ust, ponieważ koleżanka chwali ją bardzo za trwałość.


FARMONA

Spotkanie blogerek wsparła także Farmona, która podarowała każdej dziewczynie różne produkty. Mnie trafił się suchy szampon, będę go mogła porównać z innymi do tej pory znanymi mi szamponami, a także kurację w ampułkach. Nigdy nie używałam takich ampułek, więc jestem ciekawa czy się u mnie sprawdzą.


COSMEPICK

Pierwszy raz widzę na oczy tą markę. Kolorówki nigdy nie za wiele, więc chętnie poużywam nowego podkładu (na szczęście kolor najjaśniejszy) puder w kamieniu (tutaj kolor nieco za ciemny, ale może sprawdzi się latem). I różowy błyszczyk, brakowało mi takiego delikatnego koloru do ust.


VENUS

Marka Venus zadba tego lata o moje gładkie nogi, pierwszy raz użyję zachwalanych rajstop w spray'u, a także uzupełnię zapas w płyn do higieny intymnej na cały rok.


LIVIOON

Dzięki marce Livioon jestem bogatsza o dwa zapachy, które idealnie do mnie pasują. Myślę, że mało komu jest znana ta marka, tak jak mnie. Póki co zapowiada się bardzo ciekawie, zwłaszcza, że mają w swoim asortymencie także rękawiczkę do zmywania makijażu.


CZTERY PORY ROKU

Bardzo fajna polska marka, która ma kosmetyki w bardzo przystępnej cenie. Swego czasu moja mama często używała ich balsamu do ciała. Strasznie mi się te kosmetyki kojarzą z wakacjami, które spędzałam razem z mamą u babci. 


LA LUXE

Markę tą kojarzę z kosmetykami z Biedronki, często tam bywa na promocjach. Pewnie dzięki temu wiele już z Was wypróbowała choć jeden kosmetyk tej marki. Promocja i przystępna cena strasznie kuszą, ciekawa jestem jak jest z jakością.


N. 36 DO STÓP

Kiedyś miałam peeling do stóp i krem tej marki - nieźle się sprawdziły. Ciekawa jestem tych produktów bo pierwszy raz mam okazję je widzieć. 


JOICO

Na marce Joico pracuje moja fryzjerka, stąd nie są mi obce te kosmetyki. Fajnie, że są w podróżnych opakowaniach, przydadzą mi się podczas zbliżających się podróży. Dla mnie sporą niespodzianką jest farba w spray'u, która utrzymuje się do następnego mycia. 


GOLDEN ROSE

W tym roku także Golden Rose był na Meet Beauty i podarował każdemu uczestnikowi po lakierze do paznokci z najnowszej serii Ice Chic oraz pomadkę Sheer Shine. Mnie się trafiły piękne kolory, jestem mega zadowolona, ciekawa jak będą się sprawować.


BIELENDA

 Bielenda miała swoje stoisko na Meet Beauty, gdzie można było dokładnie pooglądać ich asortyment, i co najfajniejsze - pomacać na legalu. Każda z uczestniczek dostała po balsamie, podkładzie matującym, pomadce i maseczce. Najbardziej ciekawa jestem podkładu, ponieważ sporo dziewczyn kupowało go podczas promocji -49% w Rossmannie.


SCHWARZKOPF

Marka "Czarna Głowa" w tym roku także super się spisała. Nie dość, że obdarowała nas super produktami, to podczas konferencji, można było skorzystać z modelowania włosów, a także zbadać sobie, jak bardzo mamy zniszczone włosy.



PILOMAX

Podczas pierwszej edycji Konferencji Meet Beauty nie udało mi się skorzystać z badania głowy, które przeprowadzała marka Pilomax. Na szczęście podczas tegorocznej edycji, były odpowiednie długie przerwy i udało mi się skorzystać z tego badania. Dowiedziałam się, że mam zdrową skórę głowy, która jednak wymaga mimo to częstego mycia, dlatego do pielęgnacji dostałam oczyszczający szampon, a na suche rozjaśniane końce maskę.


PALMER'S

Na Meet Beauty markę Palmer's reprezentowały bardzo miłe panie, które miały ogromną wiedzę na temat produktów. Żaden skład nie był im obcy. Nie dość, że bardzo ciekawie opowiadały, to jeszcze umiały odpowiedzieć na każde pytanie.



ANNABELLS MINERALS

Nie było przedstawicieli tej marki na konferencji, jedynie każda blogerka otrzymała kilka ich pełnowymiarowych kosmetyków. Może nareszcie przekonam się do mineralnego makijażu?


INDIGO

Dotąd nieznana mi marka. Jedynie co o tej marce wiedziałam, że ma lakiery hybrydowe. Podczas Meet Beauty zaskoczyli mnie nie tylko swoim asortymentem, ale także hojnością. 




EVELINE

Marka Eveline miała całą szafę swoich kosmetyków, i każdy z uczestników mógł coś dla siebie wybrać. Ja byłam ciekawa tylko nowego podkładu z korektorem, który można nakładać palcami. Znam sporo kosmetyków Eveline, dlatego nie brałam nic więcej, biorąc pod uwagę, to, że już strasznie ciężką torbę miałam.


TOŁPA

Jedna z moich ulubionych polskich marek prowadziła warsztaty podczas Meet Beauty. Tytuł warsztatów to "Jak kupować mniej". Mnie wykład strasznie się podobał, ale o tym jeszcze napiszę. 


GLOV

Ogromnym zaskoczeniem jest dla mnie, że nareszcie marka Glov będzie dostępna m.in. w sieci Rossmann. Do testów otrzymałam malutką rękawiczkę Quick Treat. Jestem ciekawa, czy przekonam się do demakijażu tylko za pomocą rękawiczki i wody?


To byłoby na tyle z moich kwietniowych nowości. Tego jest strasznie dużo i na pewno sama tego nie ogarnę. Część kosmetyków dam mamie, a częścią także podzielę się z Wami - czytelnikami. Dlatego stay tuned - ponieważ niedługo rusza konkurs.






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






18 komentarzy

  1. wow sporo tego miłego i udanego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli tylko trafiłaś z kolorem podkładu Bielendy, to powinnaś być z niego zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor niby najjaśniejszy, ale zobaczymy jak wyjdzie w praniu :)

      Usuń
  3. Zazdroszczę CI tych lakierów :D Miłego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dostałam takie same kolory z Golden Rose :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo jestem ciekawa tego stwierdzenia, że warsztaty z Tołpy Ci się podobały. Mnie nieco rozczarowały :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to kwestia wieku i podejścia :) już nie raz zauważyłam, że moja cera różnie się zachowuje i kupowanie kosmetyków na "zapas" nie ma sensu. Dzięki podejściu "słucham potrzeb mojej skóry" wyleczyłam sobie trądzik i teraz boję się używać "przypadkowego kremu z promocji". Ale więcej moich przemyśleń napiszę wkrótce :)

      Usuń
  6. Ile tego! ;) Będziesz miała co testować przez długi czas. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Joico nie znałam, ale w sumie chętnie poczytam o tych kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. To się nazywa doładowanie ;) Z Czterech Pór Roku bardzo lubię krem do rąk - jest tani i dobry. Ciekawe są te rajstopy w sprayu z Venus - ja mam z Sally Hansen i je kocham! Używam ich zawsze przez cały okres wiosenno - letni dopóki nie opalę sobie nóg. Ciekawe czy Venus ma tańszą alternatywę, bo cena SH boli :( No i na koniec muszę wspomnieć, że zrobiłaś przepiękne zdjęcia - pełna profeska. Ściskam! Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem ciekawa tych rajstop, bo wiele dobrego słyszałam o SH. Jak się wreszcie zrobi ciepło to na pewno dam znać :)
      PS Zdjęcia robiłam pół dnia, więc cieszę się, że Ci się podobają :)

      Usuń
  9. Świetne nowości :) mnóstwo ich :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cała góra wspaniałości :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj duża ilość z tych rzeczy by mi się przydała. ;) Chyba trzeba będzie w końcu uzupełnić zapasy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten duecik od Golden Rose ma świetne kolory :) Lakier widziałabym na swoich paznokciach :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie najbardziej chyba by zaciekawiły kosmetyki z Annabelle. Zestawik do paznokci też całkiem całkiem ;) Miłego stestowania!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja w ogóle w tym roku nie byłam w żadnej stacjonarnej drogerii, wolę zakupy internetowe. W moim przypadku są bardziej przemyślane. Super prezenty od różnych marek, przyjemnego testowania kosmetyków. ja jeszcze nigdy nie byłam na żadnym spotkaniu czy evencie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.