Jakie zrobił pierwsze wrażenie krem Slow Age Vichy?

1 marca 2017 15 komentarzy
Jak mówi stare porzekadło - "lepiej zapobiegać niż leczyć". I tym właśnie kieruje się wybierając swoje produkty do pielęgnacji. Niestety skóra trzydziestolatki to już nie ta sama co u nastolatki. Dlatego nie tylko muszę pamiętać o nawilżeniu mojej cery, ale także o czymś, co opóźni jej starzenie. Wybierając swój pierwszy krem "przeciwzmarszczkowy" kierowałam się renomą marki. Vichy kojarzy mi się z prestiżowymi kosmetykami, dlatego wzbudza we mnie zaufanie. 



Co to znaczy opóźnić starzenie? 


Czasu nie da się zatrzymać, młodsze nigdy nie będziemy. Ogromny wpływ na to jak wygląda nasza skóra ma środowisko zewnętrzne, a także to jak dbamy o naszą skórę. Nie od dziś wiadomo, że słońce, zimno, wiatr, zanieczyszczenie środowiska, klimatyzacja, twarda woda lub chlorowana uszkadzają ochronną barierę skóry. Gdy ochronna bariera zostaje uszkodzona, wtedy skóra szybciej się przesusza, a jednym z pierwszych objawów starzenia się skóry jest jej suchość. Skóra starzejąca się traci zdolności do wiązania wody i zatrzymywania jej w naskórku. Starzenie się skóry - jest naturalnym procesem polegającym na zmniejszeniu biologicznej aktywności komórek organizmu oraz spowolnieniu procesów regeneracyjnych. Na szczęście nie tylko wiek decyduje o wyglądzie i kondycji naszej skóry, ale także wiedza i umiejętność dbania o nią. 

Aby przeciwdziałać procesowi starzenia się skóry należy wpływać na powyższe procesy poprzez stosowanie produktów z aktywnymi biologicznie substancjami. Do substancji, które skutecznie przeciwdziałają procesowi starzenia się skóry zaliczamy: m. in. filtry ochronne UVA i UVB oraz przeciwutleniacze (antyoksydanty). Substancje te wspierają mechanizmy ochronne i regeneracyjne. 


Co zawiera krem Slow Age Vichy? 


Krem Slow Age Vichy zawiera przede wszystkim wyciąg z Tarczycy Bajkalskiej (Bajkaliny). Jest to roślina, która ze względu na swoje właściwości zdrowotne znalazła zastosowanie w tradycyjnej medycynie Dalekiego Wchodu już setki lat temu. Tarczyca Bajkalska chroni przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. Zawarte w niej flawonoidy działają jako czynnik pochłaniający promieniowanie UVA i UVB. Tarczyca Bajkalska może być stosowana jako środek uzupełniający terapię stanów zapalnych skóry oraz w przebiegu trądziku. Ponadto może być stosowana jako środek łagodzący podrażnienia skóry. Poza Bajkaliną w kremie do twarzy znajdziemy również substancję L-Bifidus, która wzmacnia skórę i zmniejsza jej wrażliwość na działanie czynników zewnętrznych, a także wodę termalną, która pozwala się jej szybciej regenerować i przynosi jej ukojenie. 

Moje wrażenie 


Piękne, szklane opakowanie z pompką - to jest to, co przyciąga oko sroki. Nie muszę chyba dodawać, że takie opakowanie jest bardzo praktyczne i higieniczne. Bardzo ładny, świeży zapach sprawia, że ciągle chcę tego kremu używać. Jedwabiście delikatna konsystencja ułatwia aplikację. Krem bardzo szybko się wchłania i pozostawia skórę gładką oraz przyjemną w dotyku. Niestety krem ten nie pozostawia cery zmatowionej. Kosmetyk ten może służyć jako baza pod pokład. Ja używam tego kremu zarówno na dzień jak i na noc. Moja skóra jest dobrze nawilżona. Efekt nawilżenia i uczucie gładkości utrzymują się bardzo długo. Vichy Slow Age nie powoduje u mnie żadnych podrażnień. Krem ten jest bardzo wydajny, naprawdę niewielka jego ilość wystarcza na szyję, dekolt i twarz. Po tygodniu stosowania tego kremu moja cera stała się bardziej promienna i rozświetlona. Kolejnym plusem Slow Age jest to, że nie powoduje niedoskonałości. Jeśli chodzi o długotrwałe efekty - tych jeszcze niestety nie zauważyłam. Jednak mam wrażenie, że dzięki regularnemu stosowaniu skóra zyska na sprężystości, a także stanie się bardziej elastyczna. Ja na pewno będę regularnie stosować, ponieważ Slow Age zrobił na mnie ogromne wrażenie. Treściwa, a zarazem lekka konsystencja mnie uwiodły. Piękny zapach codziennie kusi z rana. Mam nadzieję, że krem opóźni mijający czas...





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






15 komentarzy

  1. Dużo dobrego o nim czytałam :) muszę go w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda na to, że jest naprawdę godny uwagi! Cieszę się zatem, że czeka na swoją kolej w mojej szufladzie z zapasami, bo podejrzewam, że u mnie sprawdzi się tak samo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tego kremu, muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam już drugiego opakowania Slow Age i jestem z niego bardzo zadowolona, ładnie napina skórę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z Vichy mam zarówno dobre jak i mniej udane przygody. Akurat to serum kusi mnie od dłuższego czasu, dzięki za opinię :) Buteleczka faktycznie przyciąga oko sroki ;)!

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam i dobrze się u mnie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna stylistyka opakowania, aż chce się go wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tym kremie nigdy, ale Twoja pozytywna opinia jak najbardziej mnie przekonała, że jest to ciekawy krem, który daje efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam wersje różowa nie pamiętam jak się nazywała ale była fajna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. to serum zainteresowało minie od razu gdy weszło na rynek. w tym roku kończę 30 lat i od dawna sięgam po kosmetyk na pierwsze zmarszczki

    OdpowiedzUsuń
  11. Dostałam go niedawno. Ale nie wiem, czy go użyję, bo póki co nie czuję potrzeby sięgać po takie produkty.

    OdpowiedzUsuń
  12. Szkoda, że jest w szklanym opakowaniu, nie lubię takich :) ale niedługo pasuje się rozejrzeć, jakby nie patrząc nie jestem coraz młodsza :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam firmę vichy! <3
    Buziaki,

    http://loveshinny.pl/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.