Organique - czarne mydło Savon Noir, naturalne mydło z czarnych oliwek

2 maja 2017 17 komentarzy
Mój mąż widząc konsystencję czarnego mydła od Organique, stwierdził, że taniej by wyszło mycie się błotem. Faceci jednak nie rozumieją potrzeb kobiet i ich pogoni za pięknem. A każda kobieta, która ceni sobie naturalną pielęgnację, na pewno nie jedną opinię o czarnym mydle już przeczytała. W marce Organique zakochałam się od pierwszego użycia balsamu do ciała z masłem shea, dlatego chciałabym Wam przedstawić moją recenzję innego produktu tej marki - naturalnego mydła z czarnych oliwek i oleju oliwnego, a także napisać kilka słów o efektach regularnego stosowania savon noir.


Savon noir jest już od wieków stosowane w Hammamach i łaźniach tureckich, a teraz jest niezwykle popularne na całym świecie, wiele kobiet używa czarnego mydła do codziennego mycia twarzy i ciała. Na pierwszy rzut oka wcale nie przypomina mydła, do jakiego wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni. Nie jest ani w formie kostki, ani w płynie. Organique - czarne mydło jest mydłem roślinnym i jest złożone z samych naturalnych składników. Nie zawiera SLS'ów, parabenów czy parafiny. Ma bardzo krótki skład. Według producenta mydło to ma właściwości złuszczające, natłuszczające i nawilżające. Naturalne mydło z czarnych oliwek przeznaczone jest dla każdego rodzaju skóry, choć ja zdecydowanie polecam je posiadaczkom cery tłustej, trądzikowej lub mieszanej.


Ze względu na gęstą konsystencję kosmetyk ten jest zamknięty w szerokim i plastikowym słoiku, który jest bardzo wygodny i poręczny.  Szata graficzna tego opakowania też przypadła mi do gustu - jest zarówno prosta, jak i elegancka. Jak już wspomniałam konsystencja mydła Savon Noir jest zbita, gęsta, lepka i ciągnąca się, na początku używania przypominała smar, jednak po dłuższym stosowaniu mydło jest nieco rzadsze i dzięki temu łatwo się je aplikuje. Savon Noir Organique aplikuję za pomocą sonicznej szczoteczki do mycia twarzy, która była dostępna w Biedronce. Mydło delikatnie się pieni. Kolor i zapach tego produktu jest dosyć specyficzny, dlatego mój mąż nadal się do niego nie dobrał. Ciemnozielona maź o delikatnym smrodku skutecznie go odstrasza. Mnie na szczęście charakterystyczny zapach czarnych oliwek nie przeszkadza.

Moja opinia i efekty stosowania naturalnego mydła z czarnych oliwek

Ja swoje mydło z oliwek stosuję codziennie rano do mycia twarzy. Początek przygody z tym mydłem był dosyć ciężki, ponieważ przeszkadzał mi zapach, oraz fakt, że mydło to pozostawiało delikatnie lepką warstwę na skórze. Na szczęście tak wyglądał początek, obecnie Savon Noir pozostawia skórę po umyciu nieskazitelnie czystą. Czuję, że moja buzia jest dobrze oczyszczona, napięta, gładka i miękka.  Nie zauważyłam żadnego przesuszenia, mydło to nie spowodowało żadnych zaczerwień czy podrażnień. Idealnie przygotowuje do nałożenia maseczki lub kremu nawilżającego. Pełni rolę także dobrego peelingu enzymatycznego.  Dlatego zbyt częste stosowanie Savon Noir Organique (2 razy dziennie) może prowadzić do podrażnień. Efekty regularnego stosowania czarnego mydła przeszły moje najśmielsze oczekiwania - moja skóra jest świeża, przyjemna w dotyku, promienna i lekko ściągnięta, na szczęście w dobrym znaczeniu tego słowa. Zauważyłam także, że nie powoduje powstawania niedoskonałości. W porównaniu z tradycyjnymi mydłami nawilża a nie wysusza. Cenię czarne mydło za cenne właściwości – oczyszczanie skóry z toksyn, delikatne złuszczanie. Zawarta w oliwie witamina E wygładza i działa przeciwzmarszczkowo. Przesuszoną skórę nawilży, z tłustej usunie nadmiar sebum.

Czarne mydło Organique można kupić stacjonarnie w dużych sieciach handlowych, a także przez internet na stronie producenta. Cena savon noir to ok. 36 zł. Myślę, że to przyzwoita cena za tak wydajny produkt.

Uwaga! Bardzo szczypie w oczy! 

Produkt wegański, nietestowany na zwierzętach






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






17 komentarzy

  1. uwielbiam! najlepsze 'czyścidełko' ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. wydaje mi sie, że byłoby zbyt mocne dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurczę jak zwalcza niedoskonałości to koniecznie muszę spróbować. Obecnie próbuje ogarnąć swoją cerę bo od miesiąca szaleje na niej trądzik po jednym kosmetyku do oczyszczania twarzy ;/ Jedną pomyłka a teraz tak trudno ją naprawić ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem coś o tym, ja też ostatnio się czymś załatwiłam i ciężko się było pozbyć tej masakry...

      Usuń
  4. Znam od wielu wielu lat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, a ja jak kupowałam to dla mnie jakaś nowość była ;)

      Usuń
  5. Moje ukochane czarne mydelko, niezastapione!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. używam ale z nacomi i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nacomi też muszę wypróbować :)

      Usuń
  7. Nigdy jeszcze nie używałam, choć bardzo mnie ciekawi :) U wielu dziewczyn już czytałam, że świetnie spisuje się przy cerze tłustej. Piękne zdjęcia, jak zawsze ... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Czarne mydło jest moim odkryciem i ulubieńcem zeszłego roku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja używam czarnego mydła z Bani Agafii, ale to jednak trochę co innego. Boję się, że takiego prawdziwego bym nie była w stanie używać, bo nie przepadam za oliwkami w jakiejkolwiek postaci... :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetna obszerna recenzja. Jestem u Ciebie pierwszy raz ale trafiasz w mój gust więc bede tu zaglądać czesto !

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam czarne mydło innej firmy i też polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Musze zainwestować w końcu w czarne mydło, ostatnio mi je również kuzynka polecała :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.