3 razy Rimmel - tusze do rzęs: Scandaleyes Reloaded / Wonder`full Waterproof / Wonder'full Volume Colourist

6 grudnia 2017 7 komentarzy
Która z nas nie marzy o skandalicznie pogrubionych, wydłużonych i podkreślonych rzęsach? Ja, na co dzień zmagam się z największą niesprawiedliwością świata – mój dwumiesięczny syn ma dłuższe rzęsy ode mnie – po ojcu! Moje rzęsy nie dość, że są krótkie, to są jasne, gęste i bardzo ciężkie w obsłudze. Mimo malowania ich już kilkanaście lat, przeróżnymi maskarami, nadal nie mam wprawy w aplikacji tuszu i często kończy się pajęczymi nóżkami (if you know what I mean;)) Producenci maskar wychodzą ciągle mi naprzeciw i produkują coraz to nowsze tusze do rzęs, które tym razem na pewno je wydłużą, pogrubią, i będą je pielęgnować. Czy istnieje maskara idealna? Na tapetę biorę dziś 3 dosyć sławne już maskary firmy Rimmel, a mowa będzie o Scandaleyes Reloaded, Wonder`full Waterproof Mascara oraz Wonder'full Volume Colourist Mascara. Która sprawdziła się najlepiej?

Scandaleyes Reloaded, Wonder`full Waterproof Mascara oraz Wonder'full Volume Colourist Mascara


Rimmel Scandaleyes Reloaded - pogrubiający tusz do rzęs

Producent zapewnia nas, że opatentowana formuła "Extreme wear" ze specjalnymi, elastycznymi polimerami trwale buduje objętość każdego włoska. Dzięki Scandaleyes Reloaded rzęsy będą niebezpiecznie pogrubione, długie i gęste. Według producenta efekt ekstremalnej objętości bez grudek i smug utrzymuje się aż do 24H, a jednocześnie maskara jest łatwa do zmycia. Pierwsze, na co zwróciłam uwagę to szczoteczka. Tusz do rzęs posiada dużą, klasyczną szczoteczkę - w sam raz dla fanek tych niesilikonowych. Szczoteczka jest prosta, co zasługuje na uwagę, ponieważ ten właśnie kształt i wąska końcówka umożliwiają perfekcyjne pomalowanie i podkreślenie każdej rzęsy. Na samym początku dosyć rzadka formuła zniechęciła mnie do tej maskary, ale z każdym użyciem jej było już coraz lepiej. Maskara ta w naturalny sposób podkreśla gęste rzęsy. Intensywna czerń pokryje nawet te najjaśniejsze. Tusz rozdziela i podkreśla nawet te rzęsy na dolnej powiece. Nie odbija się na górnej powiece, nie rozmywa się i nie osypuje. Rimmel Scandaleyes Reloaded jest idealny do dziennego makijażu. Łatwo można zmyć podczas demakijażu. Bardzo podoba mi się, że pogrubienie rzęs można stopniować. To, co mi przeszkadzało to fakt, że tusz ten słabo podkręca moje rzęsy. Przez to, że są dosyć gęste, bardzo łatwo można je skleić. Tusz ten całkiem nieźle się u mnie jednak sprawdził, ze względu na fajną, klasyczną szczoteczkę, która jest bardzo przyjemna w obsłudze. Trwałość jest w porządku. Trzyma się na rzęsach przez cały dzień, ale czy wytrzyma 24 h nie sprawdzałam…

tusz do rzęs, klasyczna szczoteczka Rimmel Scandaleyes Reloaded

Rimmel Wonder`full Waterproof Mascara - wodoodporny tusz do rzęs z olejem arganowym

Według producenta nieobciążająca wodoodporna formuła maskary z drogocennym olejkiem arganowym nadaje objętość i pielęgnuje rzęsy tak, że stają się nie tylko pięknie pogrubione, ale też jedwabiście lśniące. Piękne, niebieskie opakowanie przyciąga mocno wzrok. To mój pierwszy wodoodporny tusz, dlatego bałam się, że będzie oporny przy demakijażu. Nic bardziej mylnego. Bardzo łatwo się zmywa, a mimo to cały dzień nie rozmazuje się i nie osypuje. Moim zdaniem dobrze sprawdzi się latem, bądź w dżdżystą pogodę. Duża, silikonowa szczoteczka może przerażać, ale jest bardzo wygodna w obsłudze. Tylko trzeba najpierw się do niej przekonać i trochę wprawić. Przyznam się jednak bez bicia, że nie raz dziabnęłam się nią w oko (brawo ja!) Dzięki tej szczoteczce rzęsy są idealnie rozdzielone i wydłużone (o ile najpierw nie wybijesz sobie oka;)). Olejek arganowy ułatwia aplikację i odżywia nasze rzęsy. Niestety Rimmel Wonder`full Waterproof Mascara również nie podkręca moich rzęs, przez co trochę dziwnie takie prostaki wyglądają. Moim zdaniem warto spróbować, jeśli szuka się konkretnie wodoodpornego tuszu, choć tyłka nie urywa, to do wodoodporności nie miałam zastrzeżeń. 

tusz do rzęs, szczoteczka Rimmel Wonder`full Waterproof Mascara

Rimmel Wonder'full Volume Colourist Mascara - tusz do rzęs pogrubiająco - wydłużający

Według producenta innowacyjna formuła maskary z LASH TINT COMPLEX stopniowo koloryzuje rzęsy, sprawiając, że końcówki i jasne rzęsy stają się widoczne co daje efekt naturalnej objętości i wydłużenia. Ta maskara zrobiła na mnie spore wrażenie już podczas pierwszego użycia. Idealnie podkreśliła rzęsy, rozdzieliła je, pogrubiła. Nie skleja rzęs, dzięki precyzyjnej szczoteczce dociera nawet do tych najkrótszych. Rimmel Wonder'full Volume Colourist Mascara ma lekką konsystencję, co sprawia, że posiadaczki gęstych rzęs też będą z niego zadowolone. Aplikacja przebiega bez problemów. Nie osypuje się i nie rozmazuje. Trwałość jest zadowalająca. Nie zauważyłam reklamowanego barwienia rzęs, ale na to nie liczyłam, moje rzęsy są dosyć wyraźne. Ta maskara spośród tych trzech przedstawionych daje najdelikatniejszy efekt i najbardziej dzienny. Opakowanie przyjemne dla oka. Jednak pomimo tej delikatności liczyłam na wydłużenie i podkręcenie i tutaj jest moje rozczarowanie. Tak czy siak, zdecydowanie bardziej się sprawdzi u posiadaczek długich rzęs. Rimmel Wonder'full Volume Colourist Mascara ma dosyć szybko schnącą formułę, dzięki której nie trzeba zbyt długo czekać z nałożeniem kolejnych warstw. Obietnice producenta o stopniowym przyciemnieniu rzęs w moim przypadku nie zostały spełnione, choć zapewne dla innej użytkowniczki będzie ono w pełni satysfakcjonujące. Efekt którego można się spodziewać jest subtelny, ale widoczny.

tusz do rzęs, szczoteczka Rimmel Wonder'full Volume Colourist Mascara

Każda z powyższych maskar jest z przedziału cenowego 30-40 zł, dostępna w każdej sieciowej drogerii.

Przeczytaj także:



Który z tych tuszów do rzęs sprawdził się u Ciebie najbardziej? Masz swojego ulubieńca?





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






7 komentarzy

  1. Nie miałam żadnego z tuszy, ale podoba mi szczoteczka numer 2.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam 2 z nich i nie byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam inne tusze tej firmy. Lubiłam je, ale dopiero wtedy, gdy mocno podeschły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Miała środkową mascarę i zupełnie się u mnie nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Tuszów z Rimmela jeszcze chyba nie miałam ☺

    OdpowiedzUsuń
  6. z rimmela miałąm tylko jeden tusz, niestety bardzo zraziłąm się do tej marki..

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam Scandaleyes Reload i bardzo go polubiłam :) Nie osypywał się nawet po drzemkach w ciągu dnia :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.