Tołpa - "upiększający" krem BB dermo face idealic - moje rozczarowanie

1 grudnia 2017 27 komentarzy
Co to jest krem BB? Jest to kosmetyk wielofunkcyjny, przede wszystkim powinien być to krem nawilżający, obowiązkowo powinien zawierać filtry UV, może być używany jako baza pod makijaż lub zamiast podkładu, ponieważ wyrównuje koloryt skóry i kryje niedoskonałości. Boom kremów BB zawdzięczamy Azjatkom, które same miksowały kilka kosmetyków naraz, aby podczas jednej aplikacji osiągnąć swój cel - jasną, promienną, nawilżoną, jednolitą i zabezpieczoną przed słońcem cerę. Na polskim rynku producenci kosmetyków dwoją się i troją, aby wypuścić jak najlepszy krem BB. Niestety wiele z nich nie dorasta tym koreańskim do pięt. A co wspólnego ma krem BB z marką Tołpa?

Marka Tołpa jest już 27 lat na rynku, to polski producent , który wytwarza miesięcznie 2,5 miliona kosmetyków. Portfolio marki tołpa® składa się z 350 dermokosmetyków i kosmetyków roślinnych. Ponad rok temu podczas konferencji Meet Beauty wzięłam udział w prelekcji Lidii Łodzińskiej-Szafrańskiej, która zapoznała nas z filozofią marki Tołpa. Otóż marka wyznaje takie wartości jak: prostota, autentyczność i transparentność. Tołpa zachęca nas konsumentów do kupowania mniej! Jak można to osiągnąć? Sięgając po kosmetyki, które będą dobrze dobrane do naszych potrzeb. Kosmetyki marki Tołpa znam i używam od lat, dlatego z chęcią sięgnęłam po upiększający krem BB dermo face idealic Tołpa dla skóry wrażliwej, normalnej i mieszanej. Miałam spore nadzieje co do tego kremu, ponieważ miałam wrażenie, że jest odpowiedzią na moje wszystkie problemy! Czy krem okazał się upiększający i idealny? 


Zacznę od tego, że hasło krem BB w nazwie jest tutaj mocno mylące i wprowadza w błąd konsumenta. Bo sięgając po krem BB, mam na myśli coś poniekąd jak krem tonujący. Tutaj się rozczarowałam, ponieważ dermo face idealic nie jest kosmetykiem do makijażu. Jest to krem na dzień, który zawiera pigment, a skóra po aplikacji wygląda na wysmarowaną samoopalaczem. Myślałam, że kosmetyk ten zastąpi mi podkład i latem będę mogła zaoszczędzić nieco czasu rano. Niestety ten "upiększający" produkt nie zapewnia żadnego krycia. W aluminiowej tubce znajduje się szarawa maź, która po aplikacji na skórze ciemnieje tworząc niezbyt estetyczne smugi. Z racji, że nie odważyłabym się wyjść z domu po samej aplikacji tego kremu, musiałam na szybko użyć jeszcze podkładu. I tutaj krem ten dobrze sprawdził się w roli bazy pod makijaż. Mogłam szybciej rozprowadzić podkład, a cera była już jednolitego koloru. Niestety ten krem nie lubi się ze wszystkimi podkładami, więc nie jest to baza idealna. Z aplikacją też trzeba uważać, ponieważ minimalnie więcej produktu może powodować rolowanie się. Krem ten ma bogatą konsystencję, całkiem nieźle nawilża, cera po nim jest gładka i miękka w dotyku. Jednak moim zdaniem to stanowczo za mało, jeśli chodzi o cenę 39,90 zł za 40 ml. Przede wszystkim sięgając po krem BB mam na myśli ten azjatycki, a Tołpa ani nie ma filtra UV, ani nie wyrównuje kolorytu cery, wręcz przeciwnie. Muszę jeszcze ostrzec, że ten krem jest ważny tylko przez 3 miesiące od otwarcia, więc nie można się ociągać z używaniem jego. Ja jestem tym produktem mocno rozczarowana i niestety po 3 miesiącach od otwarcia ten krem wylądował w koszu, bo nie dało rady go używać, a ciężko mi było znaleźć inne zastosowanie tego kremu.

No cóż, marka Tołpa w tym przypadku trochę rozminęła się ze swoją filozofią. Oszukała mnie jako konsumenta stosując w nazwie krem BB, a także dodając przymiotnik "upiększający". Według marki kosmetyki nie powinny się marnować, a ten trafił do kosza. Może u Was ten krem się sprawdził? Macie swój "ideał" wśród kremów BB?





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






27 komentarzy

  1. Nie znalazłam jeszcze ani jednego dobrego kremu bb :(

    OdpowiedzUsuń
  2. nie używam niestety kremów BB, a tołpę bardzo lubię. Jednak po Twojej recenzji już na pewno nie kupię tego produktu :(

    zapraszam do mnie na nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogólnie Tołpę kocham, ale tego kremu też nie lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też narazie rozczarował tylko ten krem, i nie zmieniłam zdania o Tołpie, którą bardzo lubię :)

      Usuń
  4. A ja go używam i przy mojej cerze się sprawdza. Inne tego typu kosmetyki były zbyt kryjące jak dla mnie. Delikatnie wyrównuje koloryt. Dla mnie ok.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Wciąż szukam i wciąż się zniechęcam. W efekcie i tak wolę użyć lżejszego podkładu niż kremu BB...
    A co do marki Tołpa - mam mieszane odczucia. Zakupiłam kiedyś krem nawilżający, który podobno miał być odprężający... Skończyło się na tym, że by go zużyć, zdarzało mi się stosować go na noc, bo był bardzo ciężki. Nigdy nie użyłabym go na dzień, zgodnie z przeznaczeniem - tym bardziej wtedy, gdy chciałabym nałożyć makijaż. Natomiast stosowałam również próbkę ich żelu do mycia twarzy i był bardzo przyjemny. Może kiedyś jeszcze spróbuję czegoś z tej marki, zobaczymy. Ale na pewno tego kremu BB! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam z Tołpy produkty do ciała, jeszcze mnie nie zawiodły :)

      Usuń
  6. Ja z Tołpy lubie jedynie produkty do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie polubiłam się z tą markę i po ten krem też nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  8. No to dość spore rozczarowanie :(

    OdpowiedzUsuń
  9. dla mnie to też kompletne nieporozumienie ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam ten krem i też jestem zdania, że nazwa jest totalnie nietrafiona, bo krem Tołpy nie ma nic wspólnego z azjatyckimi kremami BB. Ale za to po regularnym używaniu mialam bardzo ładną cerę, w mojej ocenie jego działanie pielęgnacyjne było super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. próbowałam go używać jako baza pod podkład i pielęgnacyjny krem, ale za bardzo się rolował :(

      Usuń
  11. Lubię kosmetyki Tołpa, ale o tym nie słyszałam i tym lepiej, że na niego nie trafiłam. Obecnie używam It's Skin, Babyface BB Cream Moisture, ale też nie jest szałowy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam same negatywne opinie o tym kosmetyku, więc moje opakowanie z Meet Beauty poszło w świat. Nie miałam ochoty testować ten kosmetyk, bo szkoda buzi na taki bubel.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie przepadam z kremami BB, robią taką sztuczną warstwę... :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Testowałam już z kilka różnych kremów BB. Z Avonu, Bell, Eveline, Garniera, Rimmela i wielu innych. Po każdym było to samo, czyli na twarzy solara z zaciekami. Krem brudził ubrania, skóra była raczej tłusta niż nawilżona. Zdecydowanie wolę mój podkład z filtrem UV pod który osobno nakładam krem nawilżający :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja skóra w ogóle nie polubiła się z tymi kosmetykami :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mam jeszcze swojego ulubionego kremu BB, niemniej jednak jak do tej pory wszystkie kosmetyki Tołpa spełniały moje oczekiwania ;)

    Pozdrawiam, http://fashionsmachines.blogspot.com/2017/12/suchy-szampon-i-puder-do-wosow-batiste.html

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety też jakoś nie mogę się przekonać do kremów BB. No cóż nie każdemu wszystko odpowiada. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Przedziwny produkt :/ ja bardzo lubilam krem bb z Clinique i z Bare minerals te jest podobny produkt ...complexion rescue chyba o ile dobrze pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bareminerals brzmi ciekawie :) zapisuję na wishlistę!

      Usuń
  19. świetny post! fajny krem, chętnie wypróbuje :)


    pozdrawiam i obserwuję, chętnie będe zaglądać tu częściej :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że się rozczarowałaś, ale nie dziwię się Twojej irytacji. Pewnie zareagowałabym tak samo, chociaż ja nie używam kremów BB ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Rzeczywiście kiepsko. Ja już nie siegam po BB z drogerii po zazwyczaj to ogromny niewypał :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.