Organic Therapy - zwężające pory serum do twarzy - cera tłusta lub mieszana

12 kwietnia 2018 4 komentarze
Serum to preparat, który ma wyższe stężenie składników aktywnych niż kremy. Jego zadaniem jest wzbogacenie standardowej pielęgnacji. Serum ma płynną lub półpłynną konsystencję, ponieważ ma to zapewnić lepsze wchłanianie przez skórę. Serum od dawna to moje must have w codziennej pielęgnacji. Staram się minimum raz dziennie je użyć. Na samym początku używałam serum tylko na noc, bo bałam się, że moja cera będzie po nim obciążona, będzie się nadmiernie świecić, a makijaż przez to będzie tracił na świeżości. Obecnie przekonałam się do dołączenia serum także na dzień, ale co do tego kosmetyku mam większe wymagania. Latem trafiłam na serum Organic Therapy, które ma za zadanie ściągać pory i jest dedykowane do cery tłustej i mieszanej. Pomyślałam, że na lato jak znalazł, ale czy Organic Therapy to rzeczywiście serum ściągające pory?

Organic Therapy zwężające pory serum do twarzy kosmetyki naturalne

Skład serum do twarzy zwężające pory Organic Therapy

Na pierwszą pochwałę zasługuje serum Organic Therapy jeśli chodzi o skład, bo ciężko się jest do niego doczepić. Składniki aktywne są na pierwszym miejscu w składzie, a do nich należą: Kora wierzby czarnej (Bark Extract) – jest naturalnym źródłem kwasu salicylowego, wykazuje silne działanie przeciwzapalne i bakteriobójcze. Oczar wirginijski (Witch Hazel Leaf Extract) - lekko ściąga i zamyka pory skóry, wycisza dolegliwości cery z tendencją do rozszerzonych naczynek. Działa ujędrniająco i nadaje skórze ładny koloryt. O hydrolacie z oczaru wirginijskiego już pisałam. Organiczny olej Manuka (Organic Leptospermum Scoparium Oil) - roślina pochodząca z Nowej Zelandii i Australii. Preparaty zawierające olej z drzewa Manuka mają silne potwierdzone naukowo działanie przeciwgrzybicze, antyseptyczne, łagodzą infekcje skóry wywołane grzybami i zapobiegają im. W dermatologii są stosowane jako środek przeciwzapalny, ułatwiający gojenie się ran i blizn, używany przy leczeniu trądziku, oparzeń również słonecznych, opryszczki, wysypek, kurzajek, grzybic. Organiczny olejek z liści drzewa herbacianego (Tea Tree Leaf Oil) - ma silne właściwości antybakteryjne i jest naturalnym panaceum na stany zapalne i infekcje skóry. Łatwo przenika przez skórę niszcząc bakterie beztlenowe odpowiedzialne za zmiany trądzikowe, oczyszcza i odświeża skórę. Organiczny ekstrakt kopru morskiego (Organic Crithmum Maritimum Extract) - roślina znana ze swoich właściwości złuszczających podobnych do retinolu, zwiększa wymianę komórek, dzięki czemu skóra uzyskuje wyjątkową gładkość. 

Organic Therapy serum na pory konsystencja

Konsystencja tego serum jest półpłynna i przypomina ejakulat ;) Mąż widząc zdjęcie konsystencji tego kosmetyku, z dziwną miną zapytał - a co to? Abstrahując od wyglądu tego kosmetyku, aplikacja jest całkiem przyjemna. Wystarczy jedno naciśnięcie pompki, aby posmarować całą buzię. Niestety bardzo słabo się wchłania, pozostawia taką jakby warstewkę (ale nie za każdym razem). Kosmetyk ten nie matuje w ogóle. Latem, gdy nie malowałam się, to i tak musiałam nieco przypudrować twarz, bo blask oślepiłby nawet sąsiadów. Jesienią i zimą stosowałam pod makijaż i było całkiem ok, zdecydowanie lepiej niż w przypadku braku makeup'u. Opakowanie jest typu airless i bardzo lubię takie rozwiązania, jeśli chodzi o kremy. Niestety nie mamy pewności, czy kosmetyk zużyliśmy do końca. PAO w przypadku tego kosmetyku to 12 miesięcy, i dobrze, ponieważ serum Organic Therapy jest bardzo wydajne. Kosmetyk ten bardzo delikatnie pachnie, naturalnie, wybija się drzewo herbaciane i oczar wirginijski. Zapach bardzo szybko się ulatnia, a przypomina mi letnie wakacje na wsi. 

Działanie serum do twarzy zwężające pory Organic Therapy

Jeśli chodzi o działanie to tutaj mam sporo zastrzeżeń. Stosowałam serum Organic Therapy zarówno solo, jak i pod krem, z makijażem, bez makijażu, rano i na wieczór. I muszę przyznać, że jestem nim nieco rozczarowana. Po bardzo dobrym składzie spodziewałam się lepszego matowienia i przede wszystkim działania antybakteryjnego. Owszem, jeśli chodzi o działanie antybakteryjne to całkiem nieźle sobie radził, ale nic poza tym. Myślę, że podobne działanie uzyskałabym zwykłym, drogeryjnym kremem. Od serum spodziewam się czegoś ekstra. Głównym zadaniem serum Organic Therapy jest zwężanie porów i na tym polu się nie popisał. Zaczerwienienia jak miałam tak są. Latem, gdy moja cera nie była wysuszona, to całkiem nieźle utrzymywał nawilżenie. Zimą to nawilżenie było niewystarczające. Po systematycznym stosowaniu przez kilka miesięcy tego serum zauważyłam, że moja cera stała się bardziej gładka, z czego jestem bardzo zadowolona. Serum nie zapycha porów i nie powoduje wyprysków. Efekt stosowania serum do twarzy zwężające pory Organic Therapy nie był spektakularny. Latem służył mi jako lekki krem na dzień, zimą miał się sprawdzić jako serum w wieloetapowej pielęgnacji, ale niestety tutaj klapa. 

Za 50 ml zapłacimy około 30 zł. Organic Therapy jest rosyjską marką robiącą naturalne kosmetyki w przystępnej cenie. Ja jestem jeszcze ciekawa serum liftingującego Organic Therapy - dajcie znać, czy lepiej się sprawdza?

Lubisz rosyjskie kosmetyki naturalne? Co ostatnio się u Ciebie sprawdziło? 






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






4 komentarze

  1. Co do rosyjskich kosmetyków zraziłam się do nich przez nieudane testy z Bania Agafii. Serum nie używam a kusi mnie zacząć stosować bo widziałam mnóstwo ciekawych serum na rynku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj a juz myslalam ze zlikfiduje pory :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jest co prawda do mojej cery, ale i tak szkoda że okazał się klapą :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie wyróżnia się niczym szczególnym.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.