Jak sprawdził się u mnie Ava Eco Linea Rewitalizujący krem pod oczy?

2 lipca 2018 18 komentarzy
Od dawna poszukuję kremu pod oczy, który okaże się tym idealnym. Dbanie o okolicę oczu jest dla mnie priorytetowe, bo to właśnie tutaj pojawiają się pierwsze zmarszczki. Nigdy nie miałam większych problemów, jeśli chodzi o worki pod oczami czy cienie, ale tak jak u każdego zarwana noc od razu jest u mnie widoczna. Pielęgnacja zapobiegająca starzeniu jest dla mnie bardzo istotna, to właśnie dlatego staram się być systematyczna w nakładaniu kremu pod oczy. Krem pod oczy Ava Eco Linea rewitalizujący zaczęłam stosować w zeszłym roku i używałam go zarówno na dzień, jak i na noc. Obecnie ten kremik wylądował już w koszu, dlatego chciałabym przedstawić Wam szczegółową recenzję tego kremu po pół roku jego stosowania. 


Na ten krem trafiłam w Rossmannie (Rossmann na moim osiedlu jest bardzo duży i ma bardzo szeroki asortyment, i wybór kosmetyków). Jeśli mam do wyboru krem pochodzenia organicznego, czy “taki zwykły krem z drogerii” to wybiorę ten pierwszy. Niestety nadal kremy z dobrym składem są ciężko dostępne stacjonarnie. Wcześniej używałam preparat pod oczy Nuxe Prodigieux. Krem Ava w porównaniu z Nuxe ma ciekawszy skład, ale obydwa kremy nie rzuciły mnie na łopatki, jeśli chodzi o działanie.

Skład: Aqua, Lavandula Angustifolia Flower Water*, Phytosqualane,Olea Europaea (Olive) Fruit Oil, Olea Europaea (Olive) Oil Unsaponifiables, Hydrogenated Vegetable Oil, Glyceryl Stearate, Glycine Soja (Soybean) Sterols, Beta-Sitosterol, Tocopherol, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Zea Mays Starch, Cetearyl Alcohol, Glycerin, Althea Officinalis Root Extract*, Camellia Sinensis Leaf Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Sodium Dehydroacetate, Xantan Gum, Zingiber Officinalis Root Extract*, Lavandula Officinalis, Cymbopogon Schoenanthus Oil, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Potasium Sorbate, Sodium Benzoate

Dużo wyciągów roślinnych i olei, bez zbędnych wypełniaczy. Co prawda nieco uprościłabym ten skład ;) Ava Eco Linea Rewitalizujący krem pod oczy ma delikatny, przyjemny (naturalny) zapach - przypominający zieloną herbatę. Opakowanie tego kremu jest ładne, ale mało praktyczne. Przyjemny słoiczek z pompką, która dozuje odpowiednią ilość produktu, jednak gdy krem się kończy ciężko go wydobyć. Mniej więcej już w połowie korzystania z tego kremu trzeba użyć palca grzebalca i nieźle się nakombinować, aby zużyć produkt do końca. Z racji, że krem jest w opakowaniu z pompką to konsystencja jest dosyć rzadka, ale nie mylić z płynna. Naciśnięcie jednej pompki dozuje odpowiednią ilość produktu, a aplikacja jest przyjemna, szybko krem się rozsmarowywuje. Jest lekki, szybko się wchłania, dlatego sprawdzi się pod makijaż. Bardzo istotną cechą tego kremu jest to, że się nie roluje (o ile nałożymy niewielką jego ilość). Gdy wieczorem kładłam go “na bogato” czasem podczas aplikacji powstawały grudki. Ava Eco Linea jest bardzo wydajny, stosowałam go rano i wieczorem, i używałam przez około pół roku. Kosmetyki marki Ava są dostępne w niektórych Rossmannach, aptekach i drogeriach internetowych. Za 15 ml zapłaciłam około 30 zł, więc myślę, że to rozsądna cena, zwłaszcza, że Ava Eco linea to certyfikowany kosmetyk.


Jakie oczekiwania miałam wobec tego kremu Ava Eco Linea?

Chciałam, aby ten krem odżywiał moją skórę wokół oczu, która potrzebuje coraz to intensywniejszego nawilżenia. Dobrze, aby to nawilżenie było długotrwałe. Krem pod oczy powinien lekko wygładzać już istniejące zmarszczki, zapobiegać tworzeniu się nowych. Oczekiwałam także lepszego napięcia skóry.

Czy rewitalizujący krem pod oczy Ava Eco Linea spełnił moje oczekiwania? 

Niestety krem ten nie daje spektakularnych efektów, nie zauważyłam spłycenia zmarszczek. Zauważyłam jedynie lekkie rozświetlenie i delikatną, cienką osłonę skóry, zapobiegającą wysuszaniu. Niestety nawilżenie moim zdaniem było zdecydowanie niewystarczające, krem tak szybko się wchłaniał, że po aplikacji nie widziałam różnicy. Krem ten sprawdzi się u młodszych dziewczyn, które oczekują jedynie rozświetlenia w tej strefie. Krem mnie nie uczulił, nie podrażnił. Oczekiwałam tłuściejszej, bardziej treściwej konsystencji, a otrzymałam “zwykłe mazidełko”. 

Przy okazji tego wpisu chciałabym zaznaczyć, że bardzo ważna jest pielęgnacja wokół oczu. Sporo młodych kobiet nie zdaje sobie sprawy, jak ważne jest zapobieganie zmarszczkom, w jaki sposób można to robić. Dlatego chętnie zdradzę kilka moich sprawdzonych trików na pielęgnację skóry pod oczami. 

Jak dbam o skórę wokół oczu?

  • Ja wklepuję krem pod oczy serdecznym palcem, bo jest on najodpowiedniejszy do tego zabiegu ze względu na jego delikatność. Oklepywanie skóry i delikatny masaż (zwłaszcza wieczorem) przynosi mi ulgę i dodatkowo poprawia się krążenie limfy, przez co jest szansa na zmniejszenie się cieni czy obrzęków pod oczami. 
  • Pamiętam też o odpowiednim sposobie aplikowania kremu – od kącika wewnętrznego do kącika zewnętrznego powieki górnej, potem od kącika zewnętrznego powieki górnej do kącika wewnętrznego powieki dolnej.
  • Mam też kilka ulubionych domowych sposobów na zredukowanie objawów zmęczenia i obrzęków pod oczami. W tym celu często przygotowuję kojące okłady i kompresy, wykorzystując np. esencję z czarnej herbaty, ziela świetlika, bławatka, rumianku czy szałwii. 
  • Noszenie okularów przeciwsłonecznych stało się moim nawykiem nie tylko latem, ale i podczas ostrego mrozu, gdy często świeci słońce. Zainwestowałam także w okulary przeciwsłoneczne od optyka, aby mieć pewność, że posiadają niezbędne filtry UV oraz polaryzację.

Dlaczego warto dbać o skórę wokół oczu?


Jeśli zaczniemy możliwie wcześnie dbać o skórę w tych okolicach twarzy, to, zaowocuje to dobrym stanem skóry, prawidłowym nawilżeniem i odżywieniem naskórka, a w konsekwencji opóźnionym starzeniem się skóry. W obecnych czasach, gdy ciągle patrzymy się w ekrany komputerów, telefonów czy telewizorów powinniśmy dbać także o odpoczynek naszych oczu, i nawilżenie także oczu, a nie tylko samej skóry. Oczy potrafią zdradzić Twoje przemęczenie, a także uwidocznią każdą przepłakaną noc. Skóra w tych partiach twarzy jest niezwykle delikatna i wszelkie oznaki stresu czy zmęczenia będą na niej zauważalne. Dlatego ja mam poniekąd świra, jeśli chodzi o tą okolicę, i zamiast ukrywać sińce korektorami, to ciągle walczę z wiatrakami i szukam odpowiednio nawilżającego kremu. 

Niestety krem pod oczy Ava Eco Linea rewitalizujący nie spełnił moich oczekiwań, i osobom wymagającym tego kremu nie polecam. Jeśli jednak jesteś młoda, lubisz naturalne kosmetyki to zerknij w stronę półki z dermokosmetykami Ava w Rossmannie.

Jeśli dotarłaś do końca, bardzo proszę Cię o wypełnienie ankiety. Bloga prowadzę nie tylko dla siebie, ale też i dla Was, dlatego chcę, żeby treści, które się pojawiają, były dla Was jak najbardziej zadowalające i przydatne. Ankieta pomoże mi zrozumieć grupę docelową odbiorców mojego bloga i lepiej dostosować treści do Waszych preferencji. 





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






18 komentarzy

  1. lubię kosmetyki, których opakowania są z pompką, jest to bardzo wygodne i higieniczne rozwiązanie.
    kremu nie znam, Ava to marka po którą bardzo rzadko sięgam, właściwie to wcale.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne sposoby dbania o skórę w okół oczu, też zawsze wklepuje delikatnie krem serdecznym palcem:)
    Ciężko o dobry krem pod oczy, chociaż muszę przyznać, że trafiłam na kilka:) Z Avy nigdy nie miałam, tak właśnie mi się wydawało, że będą bardzo lekkie...chciałam się skusić na taki z kulką masującą:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego kremu, ale dla mnie zdaje się być w porządku. Obecnie stosuję łagodzący krem pod oczy z Sylveco, ale dla mnie jeszcze za wcześnie na jakąkolwiek opinię, póki co obserwuję ;) A jeśli chcesz mocniejszy krem, ale nadal z naturalnym składem to jak najbardziej polecam krem z InnisFree orchidea ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie wykończyłam próbkę tego kremu i też u mnie szału nie zrobił :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam że trzeba też nakładać krem na górne powieki. Dobrze wiedzieć. A próbowałaś kremów vianka?

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że nie spełnił twoich oczekiwań, ja w sumie lubię lekkie, delikatne konsystencje do okolicy oczu, szczególnie latem, więc podejrzewam, że byłabym z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam go + krem na dzień i na noc z tej samej linii :) byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zawsze mam bardzo duże oczekiwania co do kremów pod oczy, więc obawiałabym się rozczarowania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię kosmetyki Ava, ostatnio coraz więcej można ich u mnie znaleźć. Ten krem pod oczy, o którym piszesz miała mama, ale troszkę się nie polubili...

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że nie okazał się ideałem. Dobry krem pod oczy to trudna kwestia ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Całkiem fajny skład. Jednak dla mnie byłby za delikatny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo dużo dobrego słyszałam o kremach tej marki, a zwłaszcza o serii Alga Śnieżna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba widzę go pierwszy raz w życiu....

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że nie spełnił Twoich oczekiwań. Ja jestem bardzo wymagająca jeżeli chodzi o pielęgnacje okolic oczu, więc podejrzewam, że mogłabym być niezadowolona :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy wcześniej nie widziałam tego produktu w Rossmannie, dlatego jestem zaskoczona, aczkolwiek wnioskując po Twojej recenzji chyba nic nie straciłam.

    OdpowiedzUsuń
  17. A w jakim jesteś wieku, że taki krem jest Ci potrzebny- jeśli moge spytać ;).

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie był taki średni :/ Jest wiele lepszych marek i o wiele tańszych

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.