Greenwashing w kosmetykach, czyli ekościema i marketing

18 września 2018 Brak komentarzy
Będąc jeszcze studentką lubiłam, gdy miałam wolne i wracałam do rodziców na weekend czy wakacje oglądać sobie TVN Style, to było zanim odkryłam YouTube. Tam bardzo często były poruszane tematy urody, zdrowia czy mody. Dzięki programom takim jak Kasi Bosackiej, która szerzy wiedzę na temat zdrowej żywności i czytania składów, zaczęłam nieco lepiej przyglądać się temu co kupuję. Czytam etykiety nie tylko żywności, ale także kosmetyków. To nie jest też tak, że chodzę do sklepu z lupą, googluję każdy składnik, i milion razy zastanawiam się czy coś kupić. Jestem także człowiekiem i zdarza mi się kupić coś pod wpływem chwili. Jednak jest coś co bardzo mnie denerwuje. Od dawna wiem, że marketingowcy dwoją się i troją, aby słupki sprzedaży skakały w górę, ale często posuwają się do chamskich zagrywek, które mają na celu “złapać” nieświadomego klienta i takim zjawiskom chcę mówić głośno NIE. Jedną z takich nieczystych zagrywek jest tzw. greenwashing. Znacie to pojęcie? Jeśli nie, a interesuje Was to zapraszam do lektury.


5 kosmetyków do makijażu, wartych swojej ceny

13 września 2018 Brak komentarzy
W toaletce moich marzeń znajdują się kosmetyki, które cieszą oko, są przyjemne w użyciu, mają trwałe opakowania i świetnie działają. Uwielbiam testować kosmetyki z różnych półek cenowych, ponieważ tanie nie znaczy gorsze, a drogi nie zawsze jest wyznacznikiem jakości. Jednak od czasu do czasu pozwalam sobie na odrobinę luksusu, a czasem mąż stara się spełniać moje kosmetyczne marzenia obdarowując mnie na urodziny prezentem. Dzielę się z Wami moimi opiniami na temat kosmetyków, głównie, które polecam i wiem, że sporo osób też może je pokochać. Podczas porządków w moich kosmetykach znalazłam kilka perełek, które cały czas mi służą i myślę, że to dobry pretekst, aby napisać dla Was post o 5 kosmetykach, które są warte swojej ceny. 


Openbox: Chillbox Lipiec 2018 + Niespodzianka dla Czytelniczek

2 września 2018 Brak komentarzy
Jakbyś miała wymienić kilka drobnych rzeczy, które wprawiają Cię w dobry nastrój, to co by to było? Ja na pewno wymieniłabym kąpiel w wannie, z dużą ilością pachnącej piany, nastrój zbudowany, dzięki zapachowym świeczkom, lampka wina, wciągająca książka i smaczne jedzenie. Najlepiej wszystko naraz. A co to jest w takim razie Chillbox? To pudełko subskrypcyjne, które przychodzi do nas raz na miesiąc, a w środku znajdują się niespodzianki, które właśnie mają na celu nas zrelaksować. Pokażę Ci, jak wyglądała zawartość lipcowego Chillbox'a i ocenisz, czy taki box sprawił by Ci przyjemność. Na końcu wpisu znajduje się niespodzianka, dlatego zostań ze mną jeszcze przez chwilkę.









SZABLON BY: PANNA VEJJS.