Jak szybko wyczyścić gąbkę do podkładu? Mój prosty trik

12 października 2018 Brak komentarzy
Gdybym miała wymienić jedną czynność, której nienawidzę robić, to zapewne jest czyszczenie akcesoriów do makijażu. Myślę, że łatwiej jest mi kupić nowy pędzel, czy nową gąbeczkę do makijażu, niż ją umyć i doczyścić. Problem wynika chyba z faktu, że jest to czynność bardzo pracochłonna. Uwielbiam stosować popularne gąbeczki i chyba sporo zwolenniczek jest tego sposobu nakładania makijażu - gąbki są niezastąpione w rozprowadzaniu podkładu i korektora. Moja miłość do gąbek trochę słabnie, gdy przychodzi do nieodzownego czyszczenia... A nie jest to coś, co można by pominąć - niemyte gąbeczki, podobnie jak pędzle, szybko stają się siedliskiem bakterii potencjalnie groźnych dla naszej skóry. Na szczęście znalazłam jeden prosty trik, który ułatwia umycie gąbeczki do podkładu. Jestem ciekawa, czy Wy też już go znacie? 



Test kosmetyków Eveline Cosmetics - makijaż jedną marką

8 października 2018 Brak komentarzy
Jakiś czas temu otrzymałam paczkę od Eveline Cosmetics, a w niej było sporo nowości makijażowych. Pomyślałam, że będzie to fajna okazja, aby przedstawić Wam kilka kosmetyków tej marki w jednym poście, jednocześnie chciałabym pokazać makijaż wykonany za pomocą kosmetyków jednej marki. Kosmetyki Eveline znam i lubię, jednak wolę te do makijażu, bo z pielęgnacją nam nie po drodze. Jest to firma dobrze dostępna w Rossmannie, oferuje dosyć tanie kosmetyki, a wśród nich znajduje się sporo perełek. W Rossmannie zbliża się promocja -55% na kosmetyki do makijażu, dlatego wspomnę kilka słów, o tych, które warto kupić w tej promocji.

kosmetyki do makijażu Eveline

Październik miesiącem zespołu Retta - Fioletowe wyzwanie – bądź częścią mojej nadziei

1 października 2018 Brak komentarzy
Zapewne dziwicie się co wspólnego ma blog kosmetyczny, z jakimś tam zespołem Retta, i dlaczego o tym w ogóle piszę. Zespół Retta niestety mnie bardzo dotyczy, ponieważ na niego choruje moja pięcioletnia córka Matylda. Dlaczego zdecydowałam się o tym dopiero teraz pisać? Październik to miesiąc, w którym my społeczność, którą dotyczy ten zespół łączymy swoje siły i szerzymy informacje na temat tej choroby. Im więcej osób jest świadomych tej choroby, tym szybciej odnajdziemy na ten zespół lek (o tym napiszę jeszcze kilka słów poniżej). Pisanie o chorobie mojej córki nie idzie mi łatwo, starałam się, aby mój blog traktował jedynie o najprzyjemniejszych rzeczach, dlatego nie chciałam się zbytnio uzewnętrzniać. Jednak przyszedł taki dzień, że coś we mnie pękło i powoli nabieram ochoty podzielić się moimi i radościami, i smutkami, bo często tu na blogu otrzymuję wsparcie, od Was moich Czytelników. Dużo wśród blogerów pisze się o "wychodzeniu ze swojej strefy komfortu" i właśnie dzielenie się z Wami informacją o mojej córce, jest takim wychodzeniem z mojej strefy komfortu. Chcecie wiedzieć więcej na temat zespołu Retta i mojej kochanej Matylki? 









SZABLON BY: PANNA VEJJS.