Test kosmetyków Eveline Cosmetics - makijaż jedną marką

8 października 2018 Brak komentarzy
Jakiś czas temu otrzymałam paczkę od Eveline Cosmetics, a w niej było sporo nowości makijażowych. Pomyślałam, że będzie to fajna okazja, aby przedstawić Wam kilka kosmetyków tej marki w jednym poście, jednocześnie chciałabym pokazać makijaż wykonany za pomocą kosmetyków jednej marki. Kosmetyki Eveline znam i lubię, jednak wolę te do makijażu, bo z pielęgnacją nam nie po drodze. Jest to firma dobrze dostępna w Rossmannie, oferuje dosyć tanie kosmetyki, a wśród nich znajduje się sporo perełek. W Rossmannie zbliża się promocja -55% na kosmetyki do makijażu, dlatego wspomnę kilka słów, o tych, które warto kupić w tej promocji.

kosmetyki do makijażu Eveline

Do makijażu oczu jako bazy użyłam Eveline Cosmetics Metallic cienia do powiek w kremie. Bardzo lubię cienie w płynnej formie, przeważnie wtedy wykorzystuję je jako bazę lub kiedy chcę zaoszczędzić na czasie, a jednocześnie wykonać efektowny makijaż to sięgam po tego typu cień solo. Niestety cień metaliczny 04 Eveline zupełnie nie sprawdził się w roli bazy pod cienie. Po kilku godzinach cienie zrolowały się i wręcz spłynęły z oka. 

Nie jest to wina Eveline Cosmetics All in one palety cieni do powiek BURN, ponieważ używam jej także z bazą Urban Decay. Z tą bazą cienie z palety Burn trzymają się rewelacyjnie długo. Jeśli miałabym Wam polecić jeden mój ulubiony kosmetyk z tego zestawu to na pewno byłaby to ta Eveline Cosmetics All in one paleta cieni do powiek nr 3 BURN. Kocham ją miłością ogromną. Jakość tych cieni jest genialna, cudownie przyjemna aplikacja, no i te jesienne kolory. Cudo! Nie zastanawiaj się, leć do Rossmanna od 9. października i kup paletę 55% taniej. Regularna cena nieco powala (49zł). 

Długo wahałam się czy użyć eyelinera Celebrities w kolorze fioletowym, bo nie do końca pasował mi do tego makijażu oka, ale skoro podjęłam się Fioletowego Wyzwania, zaszalałam i myślę, że nie najgorzej się prezentuje. Jeśli chodzi o sam eyeliner, to jest to dla mnie spore zaskoczenie. Na gołej ręce jak robiłam “swatch” wydał mi się ciemny, i o nijakim kolorze. Natomiast na powiece (z użyciem cieni) wygląda dużo jaśniej i prezentując piękny odcień fioletu. Sama aplikacja tego eyelinera jest zaskakująco prosta. Nie przepadam za eyelinerami w kałamarzu i tych pędzelkach dołączonych do nich, ale ten jest w zasadzie idealny, mimo, że nie jestem mistrzynią kresek, to ta wyszła mi nawet szybko. Kosmetyk ten szybko zastyga do matu, dzięki temu nie odbija się na górnej powiece, jest trwały i nie rozmazuje się.

eyeliner Celebrities w kolorze fioletowym


Eveline Cosmetics Volumix Fiberlast Mascara (wersja złota) miałam okazję już używać i uważam, że jest to jeden z fajniejszych tuszów do rzęs dostępnych w Rossmannie. Rozdziela i wydłuża rzęsy, nie kruszy się, nie rozmazuje. 

Eveline Professional All in One Eyebrow Set 01 mnie rozczarował. Uważam, że cienie mocno pylą i są słabo napigmentowane. Żałuję, ponieważ kolor jest dobrze dla mnie dobrany, nie za ciemny i o chłodnych odcieniach. Dołączony do zestawu bezbarwny wosk też jest wątpliwej jakości. Niestety tego produktu nie polecam. W poście jak podkreślić swoje brwi znajdziecie kilka lepszych zestawów, niż ten z Eveline. 

Ostatnio wspominałam Wam o moich drogeryjnych podkładach i m. in. wypowiedziałam się na temat podkładu Eveline Liquid Control 015. Latem średnio się u mnie sprawdził, jednak teraz gdy temperatura mocno spadła, podkład Liquid Control dużo lepiej wypadł i jestem z niego bardziej zadowolona. Jego wykończenie jest zdecydowanie fajniejsze niż innych drogeryjnych podkładów. On pozostawia skórę zblurowaną i bardzo fajnie wygładzoną. Podoba mi się. Aplikacja jednak nadal jest problematyczna, ze względu na bardzo rzadką konsystencję, ale chyba znalazłam dla tej sytuacji rozwiązanie. Podzielę się z Wami tym trikiem w osobnym poście (stay tuned ;)). 

Z racji, że otrzymałam tylko ten rozświetlający puder Eveline Full HD Pearls Face Powder 16H (puder w kulkach) to tylko jego użyłam do utrwalenia podkładu. Miałam pewne obiekcje, jednak efekt pozytywnie mnie zaskoczył. Ten puder to nie jest typowy rozświetlacz, więc moja twarz nie świeciła się jak choinka, a była ładnie przypudrowana i rozświetlona. Ten puder sprawdzi się u cer dojrzałych, które nie potrzebują matowienia. U cer tłustych jak najbardziej odradzam stosowania kulek jako puder, jedynie jako delikatny rozświetlacz. Pamiętam te czasy, kiedy rozświetlaczy na polskim rynku kosmetycznym było jak na lekarstwo, a youtuberki lansowały właśnie rozświetlenie cery za pomocą pudrów w kulkach. Swoje pierwsze kulki miałam marki Pierre Rene, a potem kultowy Avon :) 

Jako korektor pod oczy użyłam jeden (ten najjaśniejszy) z kamuflaży Eveline Cosmetics Concealer Sensation (paleta korektorów). Nie przepadam za korektorami w tej formie, jednak całkiem nieźle poradził sobie z cieniami pod oczami, ładnie rozświetlił tą okolicę, nie wchodził w zmarszczki. Jednak wydaje mi się, że osoby, które borykają się z większymi workami pod oczami mogą być niezadowolone z efektu, ponieważ im grubsza warstwa, tym bardziej podkreślone zmarszczki. Ciężko mi ocenić całą tą paletę, ponieważ używam tylko i wyłącznie korektorów w płynie, dlatego o niej nie mam żadnego zdania. 

Jako różu do policzków użyłam Eveline Blush Full HD, jest on w sztyfcie, broniłam się rękami i nogami przed tego typu kosmetykami, i totalnie nie wiem czemu. Sam róż ma bardzo kremową konsystencję i bardzo łatwo można go aplikować na wiele sposobów - wklepać gąbką, palcami, czy bezpośrednio kredką. Ja wklepuję ten róż palcami, dzięki temu stopniuję efekt, który wygląda naturalnie i jest dokładnie w tym miejscu, w którym potrzebuje, aby był. Róż utrzymuje się standardowo kilka godzin, nie widzę tutaj różnicy z tymi typowymi różami w prasowanej wersji. Co prawda ten rodzaj różu, nie będzie różem pierwszego wyboru, nadal wolę prasowane pudry, jednak ten fajnie sprawdzi się latem, gdy nie będę miała na sobie “full makeup”. Jeśli nie używamy podkładu, kremu BB, to kremowe róże, rozświetlacze czy bronzery będą dłużej się trzymać niż te w pudrze. Jest to fajna opcja latem. 

Na usta trafiła szminka Eveline Aqua Trend Collection w kolorze 822 red. Tej pomadki nie polecam, babciny kolor czerwony, efekt na ustach też należy do tych babcinych. Jedyny plus tej szminki jest taki, że kolor lekko “wżera” się w usta, tak jak kiedyś modne tinty. Dzięki temu kolor na ustach pozostaje nieco dłużej. Ja się jednak do niej nie przekonałam.


Podsumowując, na promocji -55% w Rossmannie polecam kupić:


  • Eveline Cosmetics All in one paleta cieni do powiek nr 3 BURN
  • Eveline Cosmetics Celebrities Eyeliner
  • Eveline Cosmetics podkład Liquid Control
  • Eveline Cosmetics Volumix Fiberlast Mascara






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.