Jak prawidłowo nakładać korektor pod oczy? Moje sprawdzone triki

29 marca 2019 Brak komentarzy
Natura postąpiła ze mną łagodnie i mnie nie obdarzyła zbyt dużymi zasinieniami pod oczami. Nawet nieprzespane noce, wieczne zmęczenie rzadko odbijają się na mojej okolicy oczu. Wiadomo jednak, że nie mam idealnego koloru skóry i zawsze zależy mi na tym, aby odświeżyć swój wygląd, a oczom dodać blasku. Dzisiejszy post poświęcę mojej technice nakładania korektora pod oczy. Dlatego, jeśli zmagasz się z zasinieniami pod oczami, których nie potrafisz ukryć, albo chcesz lekko rozświetlić swój makijaż, to zapraszam Cię do lektury. 


Często sięgam po internetowe tutoriale, jeśli chcę nauczyć się czegoś nowego w makijażu. Jednak zauważyłam, że filmy instruktażowe na Youtube nie zawierają prostych treści, tak, aby świeżo upieczona mama, czy zabiegana bizneswomen miała czas rano poświęcić co najmniej 10 minut, na samo ukrycie cieni pod oczami. Starałam się wypróbować wiele trików od znanych youtuberek. Jednak wypracowanie własnej techniki okazało się strzałem w dziesiątkę. Przekonałam się, że samo nałożenie podkładu czy korektora nie załatwia całej sprawy. Tak samo kupienie najlepszego korektora, polecanego przez każdą blogerkę, też nie załatwi całej sprawy. 

Kiedy nakładać korektor pod oczy? 

Zanim nałożysz korektor pod oczy, zadbaj o dobre nawilżenie skóry pod oczami. Po nałożeniu odpowiedniego kremu, odczekaj chwilę i dopiero zacznij aplikację korektora. Bardzo istotne jest, aby ominąć okolicę oczu podczas nakładania podkładu, nigdy nie nakładaj podkładu pod oczy, ponieważ jest on dużo cięższy niż korektor i może to przesuszać wrażliwą okolicę oczu. 

Jak dobrać korektor? 

Korektor powinien być o ton jaśniejszy od naszego podkładu (ale w tej samej kolorystyce), idealnie wtedy rozświetli nasz makijaż. Jeśli masz zasinienia koloru fioletowego użyj korektora o żółtych tonach, to zneutralizuje sińce. Do rozświetlenia oka najlepiej nadają się korektory o płynnej konsystencji (te są moimi ulubionymi). Osobiście unikam kamuflaży (korektor w kremie), ponieważ ciężej się je rozsmarowuje pod okiem, przez co wyglądają mniej naturalnie.

Jak nakładać rozświetlający korektor pod oczy? 

Używam korektora tylko w miejsca, które wymagają korekty, dlatego nie stosuję słynnego „V” pod okiem. Najpierw mam przygotowaną twarz, czyli nakładam podkład omijając okolicę oczu. Nakładam pędzelkiem (lub aplikatorem dołączonym do korektora) 3 linie, biegnące od wewnętrznego kącika, w miejscu, gdzie jest największe zasinienie. Staram się, aby nie były to grube linie. Stosuję zasadę, im mniej tym lepiej. Korektor wklepuję delikatnie serdecznym palcem, najpierw od wewnętrznego kącika do zewnętrznego, lekko rozgrzewając korektor, wtedy lepiej się wtapia w skórę. Na sam koniec wracam palcem od zewnętrznego kącika ku wewnętrznemu. Ważne jest, aby wszystko wklepywać, a nie rozsmarować, dzięki temu nic nam się nie roluje, zmarszczki nam się nie pogłębiają, i nie tworzymy żadnych nieestetycznych smug. 


Aby uniknąć zbierania się korektora w zmarszczkach, podczas aplikacji lekko opuszczam głowę i patrzę się na wprost lusterka. Wtedy cała ta strefa się wygładza (tak jak na zdjęciu), dzięki temu małą, mokrą gąbeczką robię jeszcze jedną rundkę wklepywania. Tym razem od zewnątrz do wewnątrz. Gąbka zbierze nadmiar produktu, nie zabierając krycia, a lepiej ten korektor wpracuje. Nada to naturalnego wyglądu. Trzymając w ten sam sposób głowę co wcześniej, za pomocą małego pędzla (nie tego samego, co do nakładania pudru na całą twarz) przypudrowuję korektor. Utrwala to korektor i zapobiega zbieraniu się korektora w zmarszczkach. Wybieraj puder pod oczy rozświetlający, odbijający światło, nie matujący. Ja osobiście preferuję pudry sypkie, pudry prasowane używam tylko do twarzy. 


Całość nie zabiera mi dużo czasu, w zasadzie dłużej zajęło mi opisanie tego niż sama aplikacja. Kiedyś stosowałam kropeczki w kształcie podkowy pod oczami, ale z czasem to zastosowanie korektora okazało się nieefektowne. Nakładanie korektora w kształcie litery „v”, często ten sposób wykorzystują makijażystki, dla mnie jest zbyt ciężkie, szybko nadmiar korektora zbiera mi się w zmarszczkach i podkreśla rozszerzone pory w okolicach nosa. 

A ty jak nakładasz korektor? Czy mój sposób aplikacji Ci się przyda?





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.