Co łączy Eveline Oh!my Lips Matt Kit 04 Sweet Lips i Lovely Lovely K’Lips Pink Poison 2?

8 maja 2019 Brak komentarzy
Czy zdarzyło Ci się kupić szminkę o identycznym kolorze, który miałaś już wcześniej? Ile razy pomyślałaś w drogerii: „takiej jeszcze nie mam”? Promocja? Darmowa przesyłka? Skąd ja to znam, mam tak samo! Jednak odkąd spontanicznie podjęłam decyzję o zmniejszaniu mojego konsumpcjonizmu i ograniczeniu przypadkowych zakupów, odkąd biorę udział w moim ukochanym projekcie Project Pan, mam już coraz mniej takich przypadkowych zakupów na koncie. Za każdym razem kiedy zaglądam do mojej toaletki i wyciągam kosmetyki do makijażu staram się dokładnie przyjrzeć wybieranym produktom. I tak właśnie sięgając pewnego dnia po pomadkę Eveline Oh!my Lips Matt Kit 04 Sweet Lips uświadomiłam sobie, że bardzo lubię ten kolor, że jest to mój odcień dziennej pomadki, której nie mogłoby zabraknąć w mojej kapsułkowej toaletce. Po czym zaczęłam szukać dalej w kosmetyczce, w której trzymam obecnie wszystkie moje pomadki i znalazłam jeszcze jedną pomadkę, o identycznym kolorze, czyli Lovely K’Lips Pink Poison Nr 2. To mnie natchnęło do napisania wpisu, o dwóch, identycznych pomadkach. Którą wybrać?

pomadki matowe w zestawie z konturówką Eveline Oh!my Lips Matt Kit 04 Sweet Lips i Lovely K’Lips Pink Poison Nr 2.


Szał na pomadki matowe z dodatkową konturówką (w tym samym odcieniu) rozpoczął się w 2016 roku za sprawą Beauty Guru Kylie Jenner i jej kultowych Lip Kit. Jej pomadki sprzedawały się w rekordowych ilościach, Social Media oszalały od zdjęć, a każda szanująca się Influencerka musiała mieć pomadkę za blisko 100 zł. Niedługo po tym drogerie zalała fala „inspiracji” tymi pomadkami, a owe „inspiracje” stały się równie popularne co oryginał, ponieważ były lepiej dostępne i zdecydowanie tańsze. Sama skusiłam się na tańszą wersję Lip Kit, ale tylko dlatego, że uwielbiam matowe pomadki, nie robiło mi to różnicy, czy to inspiracja, czy nie, i tak zakupiłam Lovely K’Lips Pink Poison. Natomiast pomadka Eveline Oh!my Lips Matt Kit 04 Sweet Lips trafiła do mnie w paczce PR.

Co łączy Eveline Oh!my Lips Matt Kit 04 Sweet Lips i Lovely Lovely K’Lips Pink Poison 2?


Są to dwie płynne, matowe pomadki, które mają dołączoną konturówkę w zestawie. A najbardziej na świecie łączy je po prostu kolor, który jest niemalże identyczny. To piękny, zgaszony róż, o chłodnej tonacji, który będzie pasował do dziennych stylizacji i makijaży, ale także do wieczorowego, nieśmiertelnego smoky eyes. Ten kolor jest dosyć ciemny (jak na tradycyjny kolor nude), dlatego polecam go osobom o pełnych, wyraźnych ustach. Wykończenie obydwie te pomadki mają matowe, niby identyczne, ale różnią się pewnymi niuansami, o których napiszę poniżej. Zarówno Lovely, jak i Eveline są dostępne łatwo stacjonarnie np. w sieciach drogerii Rossmann, jak również online. Warto sprawdzić gdzie lepiej opłaca się je kupić, cena oscyluje w granicach 20 zł.

kolory pomadek na mojej ręce Eveline Oh!my Lips Matt Kit  04 Sweet Lips Lovely K’Lips Pink Poison Nr 2

Lovely K’Lips Pink Poison

Nie wiem czy Twój monitor wiernie oddaje kolor tej pomadki, ale jak długo się przypatruję swatchom, to widzę, że pomadka Lovely wpada w nieco koralowe (pomarańczowe i cieplejsze) tony. Pomadka Lovely jest przyjemniejsza w noszeniu, zupełnie nie czuć jej na ustach, jedna warstwa dosyć dokładnie pokrywa wargi. Zapach tej pomadki jest babciny i intensywny, jednak po aplikacji jest już niewyczuwalny. Lovely nie skleja ust, a trwałość mogę opisać jako przyzwoita.

Sprawdź aktualną cenę Lovely K’Lips Pink Poison

na moich ustach Lovely K’Lips Pink Poison

Eveline Oh!my Lips Matt Kit 04 Sweet Lips

Pomadka Eveline choć pięknie kryje i jest nieco trwalsza niż Lovely, za to jest mniej komfortowa w noszeniu. Otóż jej zapach jest bardziej duszący niż Lovely i bardziej mi przeszkadza. Konsystencja tej pomadki jest mniej aksamitna niż w przypadku Lovely. Jeśli nałożymy poprawkową warstwę Eveline Oh!my Lips  nasze usta mogą się nieco kleić, a pomadka zaczyna lekko migrować  i wypływać poza kontur. Opakowanie pomadki Eveline przypomina matowe szkło, bardziej elegancko się prezentuje, niż opakowanie pomadki Lovely.

Sprawdź aktualną cenę Eveline Oh!my Lips

na moich ustach Eveline Oh!my Lips Matt Kit 04 Sweet Lips

Dlaczego piszę ten post? Między innymi, aby ustrzec Cię przed zakupem dwóch identycznych pomadek. Matowe pomadki są bardzo trwałe, więc jeśli zależy Ci na makijażu ust bez poprawek to zachęcam po sięgniecie właśnie po nie. Aby taka pomadka ładnie prezentowała się na ustach, warto regularnie robić sobie peeling ust oraz na noc pamiętać o odżywczej pomadce. Ja bardzo często maluję usta płynnymi pomadkami o matowym wykończeniu i nie narzekam na suche skórki.

Jednak zupełnie nie przekonałam się do konturówek, które są dołączone do obu zestawów. Mam dosyć duże usta, (i wyraźne) więc rzadko sięgam po konturówki. Jeśli już z nich korzystam, to przed ważnym wyjściem lub gdy sięgam po ciemny kolor szminki. W takich codziennych makijażach dla mnie konturówka jest zwykłą stratą czasu.


A Ty co sądzisz o zestawach pomadka plus konturówka? Który zestaw bardziej przypadł Ci do gustu? Po jaką pomadkę sięgasz najczęściej?




Post zawiera linki afiliacyjne, klikając w nie, możesz zorientować się w obecnej sytuacji rynkowej. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz moją pracę.






BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.