Jak zacząć zużywać kosmetyki do makijażu? Poradnik dla początkujących

21 lipca 2019 Brak komentarzy
Kupowanie kosmetyków to sama przyjemność, jednak to niewinne hobby może wymknąć się spod kontroli. Kiedy zaczynałam 7 lat temu prowadzić blog o tematyce urodowej, kosmetycznej, chciałam, aby przez moje ręce przewinęło się jak najwięcej kosmetyków, zarówno tych do pielęgnacji, jak i makijażu. W głowie miałam plan takich postów, jak "10 najlepszych podkładów", "7 szamponów do włosów przetłuszczających się" itd. Jednak stosunkowo niedawno zorientowałam się, że będąc sobą, używając to co lubię, w swoim tempie, ciężko dorównać mi innym blogerkom, i mieć możliwość wypróbowania wszystkich kosmetyków i nadążyć za nowościami, no i jeszcze je sfotografować, a także napisać rzetelną recenzję. Kiedyś moje uzależnienie od kosmetyków uważałam za niewinną przyjemność, jednak doszłam do tego punktu, że przestało mi się to podobać. Od dawna lubię upraszczać moją codzienność, tak, aby mieć więcej czasu na inne przyjemności. Zauważyłam, że im mniej rzeczy posiadam, tym mniej muszę sprzątać i to mniej więcej popchnęło mnie do wprowadzenia w życie Project Pan. Minął już rok, jak aktywnie zużywam kosmetyki do makijażu. To był bardzo ciekawy rok, podczas którego odnalazłam swoje preferencje, swój styl i wiem czego się trzymać. Jeśli czujesz, że przestałaś panować nad zakupami, masz za dużo kosmetyków do makijażu, to chętnie pokażę Ci, jak krok po kroku zacząć z Project Pan i zacząć zużywać kosmetyki do makijażu. Poniżej znajdziesz poradnik dla początkujących.

minimalizm kosmetyczny

Wybierz produkty, które stosujesz codziennie, bez których nie wyobrażasz sobie makijażu. 

Wybierz kolorystykę, po którą najczęściej sięgasz, taką swoją mini bazę, kolory neutralne pasujące do każdego typu ubioru. Bez sensu jest wybierać bronzer, róż czy bazę pod podkład, jeśli nie używamy tych produktów codziennie, bez których nie wyjdziemy z domu. Zrób sobie mini listę produktów, których używasz zawsze - i z tej kategorii wybierz po jednym kosmetyków.

Wybierz produkty o kolorystyce odpowiadającej obecnej porze roku,

żeby nie męczyć się np. za jasnym podkładem latem. Latem wybierz podkład, który aktualnie Ci najbardziej odpowiada kolorystycznie (a nie ten najstarszy najdłużej zalegający). 

Stosuj rotację, najlepiej sezonową. 

Ja co miesiąc wymieniam paletę cieni do makijażu. Oczywiście latem wybieram te, w których więcej jest kolorów, zimą i jesienią sięgam po te o ciemniejszych, cieplejszych kolorach. Usta latem wolę w naturalnych, jasnych kolorach, jesienią i zimą częściej sięgam po ciemniejsze kolory. Latem wolę błysk rozświetlacza, a zimą wyraźniejszy róż. Wracam co kilka tygodni do kosmetyków, tak aby używać wszystkich, które mam.

Jak zużyć paletę cieni


Wybierz produkty, które możesz zużyć na kilka sposobów. 

Szminka, jako róż. Cień rozświetlający jako rozświetlacz lub na odwrót. Kredka do oka może posłużyć także do brwi. Bronzerem możemy zaznaczyć załamanie powieki. Ogranicza Cię tylko Twoja wyobraźnia.

Wybieraj produkty po jednym kosmetyku z danej kategorii. 

Nie wrzucaj do jednego wyzwania 5 róży, bo żadnego nie zużyjesz znacznie. Widoczne postępy w zużywaniu bardzo motywują i utwierdzają w postanowieniu.

Stare rzeczy po prostu wyrzuć, zacznij zużywać w miarę nowe, świeże produkty. 

Jednak nie za nowe - takie, które już znasz, mają już jako takie zużycie i wiesz, że je lubisz. Nówki sztuki mają to do siebie, że po pierwsze są całe, a po drugie nie znamy ich dobrze i nie wiemy, czy na dłużą metę się polubicie. Pisałam już o takim zjawisku, jak hate panning, ale myślę, że jest to dla zaawansowanych. Na początku warto sięgnąć po ulubione kosmetyki i takie, których nie chcecie wyrzucić.

Jak zużyć kosmetyki do makijażu?


Jeżeli za danym produktem nie przepadasz, daj mu ostatnią szansę.

Jeśli np. przez miesiąc stosowania będzie nadal cię męczyć, pozbądź się go. Myślę, że każda z nas miała taki kosmetyk u siebie w kosmetyczce, niby fajny, ale jakoś tak nie do końca fajny, szkoda się go pozbyć, ale nie wiem co z nim zrobić. Leży, zbiera kurz, zabiera miejsce, a Ty ciągle masz wyrzuty sumienia. Warto taki kosmetyk włączyć do projektu, wtedy na bank dowiesz się, co Ci w tym kosmetyku nie pasuje, dlatego nie męcz się - wyrzuć! Makijaż to sama przyjemność!

Zobacz, jak robią to inni, ja lubię inspirować się zużyciami innych. 

Uwielbiam oglądać filmy na YT o tematyce zużywania kosmetyków, pomniejszania kolecji. Na mediach społecznościowych, głównie na Instagramie również możemy śledzić postępy innych. Poniżej podaję listę hashtagów, pod którymi możemy znaleźć treści o tematyce zużywania kolorówki.

#shopmystash - wybieranie kosmetyków z własnej kolekcji, odkrywanie na nowo kosmetyków, które gdzieś się zapodziały w naszej toaletce

#projectpan - pod tym hastagiem znajdziemy, główne założenia projektu, osoby zainteresowane tą tematyką, kosmetyki, które chcemy zużyć

#projektzero - to polska nazwa projektu pan, jednak jeszcze mało popularna

#monthlybasket - to koszyk, do którego wrzucamy kosmetyki, które chcemy najczęściej używać w danym miesiącu

#panthatpalette - pod tym hashtagiem można zobaczyć postępy osób, które chcą zużyć całą paletę do makijażu

#oneweekonepalette lub #onemonthonepalette - wybrana paleta, której chcemy użyć albo przez cały tydzień, albo przez cały miesiąc

#finish10byautumn - to przykładowy hashtag, pod którym deklarujemy się, do kiedy chcemy dane kosmetyki zużyć, czyli określa nasz cel

#declutter - porządki w kosmetyczce, na toaletce, co wyrzucamy, czego się pozbywamy

cienie do powiek, jak zużywać

Kupuj mniej. 

O tym, jak kupować mniej kosmetyków napisałam cały artykuł. Mam nadzieję, że okaże się pomocny. 

Wybierz produkty, o konsystencji łatwej do zużycia, zobaczenia efekt zużycia. 

Na samym początku nie wybieraj produktów wypiekanych. Ja zaczęłam od produktów, w których widziałam już znaczne zużycie, oraz takie o płynnej konsystencji, np. podkład - wtedy widać szybko efekty naszej pracy.

Rób zdjęcia.

Zobaczenie progresu na zdjęciach daje ogrom motywacji. Uwielbiam przeglądać zdjęcia zużywanych kosmetyków, nie tylko innych, ale także i moich.

jak użyć szminkę, czy można zużyć szminkę

Zrób inwentaryzację, policz ile masz kosmetyków. 

Ile palet cieni, ile to cieni razem. Oszacuj wartość całej swojej kolekcji. Dopiero kiedy policzyłam, ile mam kosmetyków, ile palet cieni, pomadek i innych, dotarło do mnie, że NIC NIE POTRZEBUJĘ, WSZYSTKO MAM. Kolejny rozświetlacz, czy kolejny róż nie zrobi mi żadnej różnicy i szybko przestanie cieszyć. Warto doceniać kosmetyki, które już mamy. Z racji, że twarz mam tylko jedną, i nie zawsze się maluję to są marne szanse na używanie wszystkich kosmetyków. Po co te nieużywane mają stać i zbierać kurz? Zamrożone pieniądze wolę zainwestować w inne przyjemności.

Zastanów się co kupiłabyś ponownie, gdyby okazało się, że cała twoja kolekcja spaliła się w pożarze. 

A Ty miałabyś ograniczone środki na stworzenie kosmetyczki od nowa. Ten punkt uświadomił mi, ile mam "bezwartościowych" kosmetyków, po które sięgnęłam pod wpływem chwili. Odkąd wiem, ile kosmetyków wystarczy mi do makijażu dużo łatwiej jest mi oprzeć się pokusie nowym.

Określ jaki jest Twój cel? 

Moim celem jest kapsułowa toaletka, taka zoptymalizowana baza, którą zawsze wykorzystam. Nie chcę przetrzymywać kosmetyków, które mi nie służą. Chcę, jak najczęściej się malować, a Project Pan też motywuje mnie do codziennego makijażu. Celem projektu jest ograniczenie kupowania kosmetyków do makijażu, zużywania ich do końca, nie porzucania ich. Jeśli na co dzień w ogóle się nie malujesz, to ten projekt też nie jest dla Ciebie ;)

Jeden duży projekt (na przykład zużyć wszystkie zalegające kosmetyki do końca roku) zamień na kilka małych. Zacznij od małych kroków - 5 produktów w 3 miesiące.


Nie porównuj się! 

Jedni są lepsi w zużywaniu jednej palety, Tobie lepiej idzie ze zużywaniem korektorów, bronzerów itp. Każdy z nas aplikuje różne ilości kosmetyków, nie wszyscy mają okazję do makijażu codziennie, nie wszyscy malują oczy. Stawiaj sobie realistyczne cele i porównuj się tylko do siebie (tej z przeszłości). 

Przede wszystkim dobrze się baw i nie przejmuj się, jeżeli w założonym czasie nie zużyjesz produktów.

Sam fakt, że widać znaczny ubytek jest dużym osiągnięciem. Dołącz do grupy na Facebooku, tam śledzimy swoje postępy, studzimy swoje zapały do zakupów i motywujemy nawzajem. 


Jeśli ten tekst okazał się Tobie pomocny, proszę podziel się nim także z koleżanką, która nie jest w stanie oprzeć się pokusie kupna nowego kosmetyku, wiedząc dobrze, że nowy zakup będzie leżał bezużytecznie na półce w łazience, aż skończy się jego termin przydatności. Jeśli podoba Ci się tematyka minimalizowania kosmetyczki, rozsądnego wydawania pieniędzy to zostań ze mną na dłużej i śledź moje media społecznościowe.

Dziękuję Oli, autorce bloga zielony pokoik, która pomogła mi w stworzeniu tego tekstu!





BĄDŹ NA BIEŻĄCO :






Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz! Lubię konstruktywną krytykę.
Nie spamuj, w miarę możliwości zaglądam do wszystkich moich czytelników.
Zachęcam do obserwowania :)







SZABLON BY: PANNA VEJJS.